Przykład modlitwy w domu
Jako rodzice katoliccy staramy się, aby nasze dzieci od małego uczyły się modlitwy. Może czasami chcielibyśmy, aby dziecko od razu klęczało, ze złożonymi rękami, bez ruchu. Ale dobrze wiemy, że maluchy mają trudność z tym, aby spokojnie przyklęknąć i trwać bez ruchu przez kilka minut. Dlatego dobry przykład i cierpliwość rodziców mogą przynieść większe owoce niż przymus, który będzie przykrym obowiązkiem.
Początkowo dzieci obserwują nas. Gdy my modliliśmy się, nasze pociechy bawiły się obok, słuchały tego, co wypowiadaliśmy i zapamiętywały nasze słowa. Widziały, jak klękamy przed krzyżem lub naszym ślubnym obrazem, kreślimy znak krzyża świętego, jak odmawiamy pacierz. Stopniowo uczyły się, w jaki sposób one mogą uczynić znak krzyża świętego i jakie wtedy wypowiedzieć słowa. Z czasem okazało się, że z łatwością przyszło im wypowiadanie słów modlitw, takich jak „Ojcze Nasz…”, „Zdrowaś Maryjo…”, czy „Aniele Boży…”.
Jak się modlimy w naszym domowym kościele?
Modlitwa w naszym domu nie jest tylko wypowiadaniem formuł, ale także dziękczynieniem, błaganiem czy okazją do wyrażenia skruchy. Każdy ma możliwość podziękowania za to, co dobrego otrzymał w danym dniu, o co chce prosić Boga na nadchodzącą noc i kolejny dzień oraz przeprosić, jeżeli zdarzyło mu się coś złego zrobić. Na zakończenie wzywamy także na pomoc naszych patronów od chrztu świętego. Przypomina nam to, że nasze imiona nie są bez znaczenia, ale pochodzą od świętych i błogosławionych, którzy nie byli doskonali, ale ostatecznie ofiarowali swoje życie Bogu. Na ich wzór powinniśmy żyć, a oni mogą nam w tym pomagać.
Modlitwa i czyn
Nasze dzieci uczą się modlitwy, praktykują ją, a poprzez nią uczą się szacunku do drugiego człowieka, także chorego i niepełnosprawnego. Wielokrotnie słyszą, jak w trudnych sytuacjach zawierzamy sprawy Bożej Opatrzności, a także widzą, jak w codzienności służymy naszym bliźnim. Tak też rodzi się w nich poczucie odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła.
Modlitwa w ochronce
Wartości, które są dla nas ważne, pomaga nam przekazać Ochronka Zgromadzenia Sióstr Służebniczek w Dębicy – przedszkole, do którego uczęszcza nasza córka. Każdy dzień tygodnia ma swój plan według zaleceń bł. Edmunda Bojanowskiego – w harmonii z treściami towarzyszącymi ludzkiemu życiu. Wśród nich jest też czas na modlitwę. Dzieci modlą się przed posiłkami i po ich zakończeniu. Każdego dnia wychodzą na modlitwę do klasztornego Kościoła, aby wspólnie ofiarować swoją obecność przed Najświętszym Sakramentem. W ciągu dnia odmawiają też „Anioł Pański…”, przedstawiając osobiste intencje albo te ze „skrzynki intencji”. Uczy to dzieci duchowego wsparcia i jedności. Szczególną formą modlitwy jest Eucharystia. Raz w miesiącu odprawiana jest niedzielna Msza Święta, na którą przychodzą dzieci wraz z całymi rodzinami. Każda z nich ofiarowana jest w konkretnej intencji. W związku z tym dzieci mają do wykonania różne zadania – na przykład prace plastyczne, związane z tematyką intencji, które następnie składane są na ołtarzu wraz z darami. Specjalnymi gośćmi są zapraszani kapłani, którzy głoszą Słowo Boże skierowane szczególnie do dzieci i rodziców. Sprawia to, że dzieci są w stanie więcej zrozumieć i zapamiętać z tego, co się dzieje podczas Ofiary Eucharystycznej, a wspólnym śpiewem oraz wezwaniami modlitwy wiernych, do których były wcześniej przygotowane w przedszkolu, mogą w swój dziecięcy sposób uwielbiać Boga. Także rodzice mają możliwość zaangażować się w Liturgię Słowa oraz śpiew scholii. Dzieci widzą, że każdy może przyjść taki, jaki jest, dać coś od siebie, rozwijać talenty oraz otrzymywać uśmiech, wsparcie i życzliwość od osób, które cenią podobne wartości.
Mówimy tym samym głosem
Zaangażowanie Sióstr i Pań, które troszczą się o każdy szczegół, dbają o organizację, opiekują się dziećmi, prowadzą je w wierze katolickiej oraz formują według wskazówek bł. Edmunda Bojanowskiego, daje rodzicom pewność, że dziecko poza domem rodzinnym otrzymuje wychowanie pełne wartości i rozwój duchowy, co dla nas – ich rodziców – jest bardzo ważne. A zgodność między tym, co dziecko słyszy w domu, i tym, co słyszy w ochronce to najlepszy fundament na drodze wychowania do dojrzałości.
Magdalena i Jan Tarnopolscy
Rodzice z Ochronki w Dębicy
