16.02.2021

Sprawiedliwe czy niesprawiedliwe? – czyli o cierpliwym znoszeniu krzywd i chętnym darowaniu uraz

NIE TYLKO NA WIELKI POST…

Słowo „krzywda” kojarzy się nam ze zranieniem, bólem. Mówimy: stała się nam krzywda, gdy ktoś nas obmówił, był nieuczciwy, oszukał, niesprawiedliwie oskarżył itd. Natomiast „uraza” to coś, co po takich sytuacjach pozostaje w sercu i czego człowiek sam własnymi siłami pokonać nie potrafi. A więc, jak CIERPLIWIE znosić takie krzywdy i na dodatek urazy CHĘTNIE darować? Czy to nie przekracza naszych ludzkich możliwości? Tak, często przekracza i dlatego potrzebujemy Bożej pomocy. Bardzo ważne jest tu jeszcze jedno słowo: PRZEBACZENIE, o które się przecież modlimy „… i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili”.

I to dla nas, dorosłych i wierzących, powinna być wystarczająca odpowiedź. Ale jak wyjaśnić to małemu przedszkolakowi, który – jak dobrze wiemy z doświadczenia – często czuje się skrzywdzony, co najczęściej wyraża w słowach: „To niesprawiedliwe…”.

A można je usłyszeć w przedszkolu wtedy, gdy dziecko chce się bawić zabawką, która akurat jest w rękach kolegi, kiedy pierwsza para przed wyjściem na spacer jest już zajęta i trzeba przejść do następnej w kolejności, gdy przy częstowaniu cukierkami zostają już tylko te, których się nie lubi, gdy ktoś zajmie miejsce obok ulubionej pani nauczycielki itp. Kolejny etap to obrażanie się i odchodzenie od grupy, by pokazać, że się jest skrzywdzonym.

Może dla nas dorosłych to takie drobnostki, ale nie dla dzieci. One takie sytuacje przeżywają bardzo mocno. No i co dalej z tym zrobić? Chodzi o to, by nie zbagatelizować przeżyć dziecka i pomóc mu je cierpliwie znosić, darować i przebaczać. Codzienność przedszkolna pokazuje, że dzieci nie są pamiętliwe, szybko się pokłócą, obrażą i zaraz już bawią się dalej – chociaż słowo przepraszam jest czasem trudne do wypowiedzenia, a „niesprawiedliwość” pozostaje w sercu i wyraża się często, np. przypominaniem winy, pokazaniem języka, brzydkim słowem, odsunięciem kogoś od zabawy, niepożyczeniem kredki itp. To sposoby przedszkolaków na radzenie sobie z krzywdą. Ale wiemy, że nie o to chodzi, nie tak uczy Pan Jezus. I to właśnie trzeba mówić dzieciom słowem i własnym przykładem (ewangeliczną postawą).

Jeśli dziecko nauczy się w domu, przedszkolu i najbliższym otoczeniu przeżywać różne „niesprawiedliwości”, to później przeniesie ten sposób cierpliwego znoszenia krzywd i chętnego darowania uraz na coraz to nowe i trudniejsze sytuacje, które przecież nie ominą go w życiu.

Może nie będzie to takie łatwe, bo w tym świecie słowa: cierpliwość, znoszenie krzywd, darowanie win nie są „modne”, a często nawet wyśmiewane, a przebaczenie traktowane jest nawet jako słabość. Ale wiedzmy, że warto! Bo każdy uczynek miłosierdzia, to krok w stronę nieba!

s. Edyta Piekarz SBDNP

Szanujemy Twoją prywatność

Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Kliknięcie przycisku „Akceptuj wszystko” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie. Polityka prywatności.

Niezbędne Wymagane do działania sklepu, koszyka i bezpieczeństwa strony. Zawsze włączone.
Analityczne Pomagają nam ulepszać stronę (Google Analytics).
Marketingowe Google Ads, Facebook Pixel. Pozwalają na dopasowanie reklam.