09.03.2026

Kto wychowuje

„Kto?…”

Kto? – to pytanie, które dziś sobie stawiamy, aby odkryć, kim powinien być nauczyciel. Pochylając się nad tematem wychowania w kluczu myśli bł. Edmunda Bojanowskiego, widzimy osobę wychowawczyni, której powierzono proces wychowania małego dziecka. Ochroniarka, ochmistrzyni – tak wówczas nazywano dziewczęta pochylające się nad dziećmi. Z czasem bł. Edmund uczynił z nich Siostry Służebniczki.

Bardzo znaczące jest to, że ochroniarki nie miały pozostawać jedynie nauczycielkami czy niańkami wśród dzieci. Miały troszczyć się również o własny rozwój – nie tylko dbając o wygląd zewnętrzny, ale przede wszystkim o rozwój wewnętrzny i moralny. Jest to niewątpliwie ważne, ponieważ na dzieci w tak młodym wieku najbardziej oddziałuje się nie słowem, lecz własnym przykładem.

Miłość i odpowiedzialność to kluczowe filary, które każda ochroniarka powinna mieć w swoim sercu.

W „Dzienniku”, który pisał bł. Edmund Bojanowski, znajduje się zapis ukazujący moment, gdy siedział nad jeziorkiem. Rozmyślając, zauważył, że z mokradeł i błotnych grzęzawisk wyrastają piękne, białe lilie wodne. Zapytał więc swoje serce: czy z moralnie zepsutej wówczas ludności nie mogłyby wyrastać dusze dziewcząt tak czyste jak lilie?

Odpowiedź znalazł w młodych, wiejskich dziewczętach. To z nich powstały pierwsze ochmistrzynie, a później Służebniczki Najświętszej Maryi Panny.

Jest to niezwykle inspirująca myśl – zapraszająca do słuchania własnego serca, do odkrywania w sobie macierzyństwa, do otaczania troską drugiego człowieka oraz do takiego rozwoju, aby być piękną nie tylko zewnętrznie, lecz przede wszystkim mieć czyste serce i wartości, które niosą życie innym.

Ty też przecież możesz. Nie musisz być siostrą zakonną, ponieważ chronić poprzez wychowanie poprzez przekaz wartości można i trzeba wszędzie tam, gdzie jesteśmy.
Chcesz?

s. Dorota Gościńska SBDNP

Pytania do refleksji:

• Kim jest dla mnie człowiek, którego wychowuję lub któremu towarzyszę? Czy widzę w nim przede wszystkim zadanie do wykonania, czy osobę powierzoną mojej odpowiedzialności?
• Na ile jestem świadomy/świadoma, że najważniejszym narzędziem wychowania jest moje własne życie? Jakie wartości naprawdę widać w moich codziennych wyborach?
• Czy troszczę się o rozwój mojego serca – o czystość intencji, wrażliwość na drugiego człowieka i życie duchowe – tak samo jak o rozwój kompetencji i umiejętności?
• Jak reaguję na słabość, trudność lub „błoto” w życiu innych ludzi? Czy potrafię – jak bł. Edmund Bojanowski – dostrzegać w nich możliwość wzrostu i piękna?
• Czy potrafię słuchać swojego serca i rozeznawać natchnienia, które prowadzą mnie do dobra? W jaki sposób daję przestrzeń na ciszę, refleksję i modlitwę?
• Jakie „lilie” wzrastają dzięki mojej obecności w życiu innych ludzi? Czy ktoś dzięki mojej postawie odkrywa dobro, nadzieję lub sens?
• Czy moja obecność przy dzieciach i młodych bardziej buduje ich serca, czy tylko przekazuje wiedzę i zasady?
• Do czego dziś zaprasza mnie Bóg w mojej misji wychowania? Jaki mały krok mogę podjąć, aby bardziej kochać i odpowiedzialnie towarzyszyć drugiemu człowiekowi?

Warto przeczytać:
Ochroniarka – str. 251
Moralność nauczyciela
Autorytet nauczyciela

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

Polityka prywatności