4 latki

Temat tygodnia (15-19. 06)Lato.

Poniedziałek: Nadchodzi lato.

Zajęcia poranne:

  • „Pogoda” – sekwencja ruchowa. Dziecko naśladuje sekwencje ruchów: wiatr, deszcz, tupanie po kałuży, wiatr, deszcz, tupanie po kałuży…
  • „Kolory lata” – zabawa ruchowa do piosenki https://www.youtube.com/watch?v=l4iKGDoEwq0 na przerwę w piosence rodzic podaje kolor dziecko odnajduje go w pomieszczeniu
  • „Kto jak skacze” – zabawa muzyczno – ruchowa z elementem skoku https://www.youtube.com/watch?v=LNouuY9zrKQ
  • „Rozpoznaj cienie” – ćwiczenie spostrzegawczości

 

Modlitwa poranna: O Boska Opatrzności do Ciebie wznoszę serce pełne ufności, jak do mamusi przytulam się o Twą opiekę proszę Cię…Ojcze nasz…

 

  • „Letnie pejzaże” – oglądanie obrazów olejnych przedstawiających letni pejzaż, słuchanie wypowiedzi dziecka który najbardziej mu się podoba i dla czego? Jakich elementów jest najwięcej…jakie kolory dominują 2 zał
  • „Pejzaż” – wyjaśnienie terminu. Pejzaż to malarstwo krajobrazowe, czyli malarstwo przedstawiające krajobraz, widok natury lub otoczenia miejskiego.
  • „Mój letni pejzaż” – malowanie farbami

 

Godz. 12.00 Anioł Pański

 

  • Słuchanie opowiadania

„Mała pszczółka Bze-Bze pierwsza obudziła się w ulu i pierwsza wyleciała na łąkę, żeby zebrać z kwiatków nektar. Leciała nad sadem i nad rzeką. Nagle zobaczyła łąkę całą w kwiatach. Na łące stał malarz, który w jednej ręce trzymał pędzel, a w drugiej farby. Pszczółka zauważyła, że malował on obraz na białym płótnie. Bze-Bze patrząc na malarza pomyślała – Co on tam maluje? Dlatego też zaczęła latać wkoło głowy malarza, na której w końcu usiadła. Potem spojrzała na płótno -Ale piękny obraz! Tu czerwone maki, tam niebieskie niebo, tu las, tam trawa, motyle i sarny.. .a wszystko w złotym świetle słońca.
Bze-Bze krzyknęła Ja również będę malować! Mam pomysł !!! Pomaluję cały ul !!! Zrobię niespodziankę wszystkim pszczołom. Pszczółka zabrała malarzowi trochę czerwonej farby i poleciała do ula.
Od tego dnia mała pszczółka Bze-Bze nie zbierała więcej nektaru. Całymi dniami przynosiła do ula kolorowe farby i malowała nimi szare ściany!…”
Była bardzo pracowita i wytrwała w swoim malowaniu. Pszczołom się to nie podobało i poskarżyły królowej. Mała pszczółka za kare nie mogła już latać na łąkę, sprzątała ul. Zimą gdy królowa spacerowała po ponurym ulu trafiła na miejsce gdzie na ścianach był namalowany piękny pejzaż przedstawiający łąkę latem. Zachwycona dowiedziała się że to dzieło Bze-Bze, przeprosiła ją i następnego lata pozwoliła wymalować cały ul.

 

  • Opowiedz mi co zapamiętałeś o pszczółce…jak miała na imię…czym się zajmowała…co ją spotkało
  • Jak powstaje miód 3zał.

 

Zajęcia dodatkowe:

  • „Pejzaż” – ćwiczenia wyobraźni. Pejzaż może być nie tylko odbiciem przyrody ale i wyobraźni. Obejrzyj obrazy Jacka Yerki i powiedz co w nich jest nierealnego.4 zał.
  • „Co tu nie pasuje?” 5 zał.

 

Załączniki do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ!

Wtorek: Tropem lata.

Zajęcia poranne:

Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj!
Szybko, szybko, stygnie kawa!
Szybko, zęby myj i ręce!
Szybko, światło gaś w łazience!
Szybko, tata na nas czeka!
Szybko, tramwaj nam ucieka!
Szybko, szybko, bez hałasu!
Szybko, szybko, nie ma czasu!

Na nic nigdy nie ma czasu?

A ja chciałbym przez kałuże
iść godzinę albo dłużej,
trzy godziny lizać lody,
gapić się na samochody
i na deszcz, co leci z góry,
i na żaby, i na chmury,
cały dzień się w wannie chlapać
i motyle żółte łapać
albo z błota lepić kule
i nie spieszyć się w ogóle…

Chciałbym wszystko robić wolno,
ale mi nie wolno?

 

  • „Przeciwieństwa” – będę teraz mówić różne słowa a ty podawaj ich przeciwieństwa tak jak to było w wierszu…tam było przeciwieństwo szybko…wolno…a jakie przeciwieństwo jest do słowa duży…zimny…niski…miękki…z przodu…brudny…wesoły…

 

Modlitwa poranna: Aniele Boży Stróżu mój Ty w dzień i w nocy przy mnie stój, gdy się bawię, kiedy śpię, gdy do nauki śpieszę się…Zdrowaś Mario…

 

  • „Leśne zwierzęta” – rozpoznawanie zwierząt i zapisu graficznego ich nazw, kształtowanie odpowiedniej postawy wobec świata zwierząt. Dziecko rozumie różnice między zwierzętami domowymi a dzikimi. 6 zał.

wytnij obrazki i przyporządkuj im nazwy

– wykorzystaj sylwety zwierząt do stworzenia obrazu lasu

– jakie znasz bajki w których pojawia się las (Śnieżka, Jaś i Małgosia, Czerwony Kapturek, Złotowłosa)

12.00 Anioł Pański

 

  • „Kukułeczka” – kształtowanie nawyku ekonomicznego zużywania powietrza z jednoczesnym usprawnianiem aparatu mowy

Kukułeczka w lesie kuka gniazdka żonie ptaszek szuka

– Kuku/ kuku // kuku/ kuku (dziecko na jednym wdechu powtarza, / – pauza na której należy wstrzymać na chwilę oddech, // – dziecko bierze wdech)

Wśród gałęzi ptak się kręci, gniazdka wić on nie ma chęci

– Kuku/ kuku // kuku/ kuku

Jeszcze sobie tu pokukam, potem gniazdka nam poszukam

– Kuku/ kuku // kuku/ kuku

Naraz patrzy: puch i kije, mały ptaszek gniazdko wije

Ach z radości znów zakukam, tego właśnie żonie szukam

– Kuku/ kuku // kuku/ kuku

Zawsze cudzych gniazd szukamy, jaja ptakom podrzucamy

– Kuku/ kuku // kuku/ kuku

 

  • „Liczenie kukułki” – ćwiczenia słuchowe (rodzic z dzieckiem powtarza tekst, na zakończenie klaszcze a dziecko liczy, zmiana ról, zabawę powtarzamy kilka razy)

Ku – ku, ku – ku, po co krzyczysz?
Muszę wszystkie drzewa zliczyć.
Będę tak kukać przez lato

Powiem ci ile drzew w lesie za to

Ku – ku, ku – ku, jedno, drugie.
Ku – ku, ku – ku, liczyć lubię.
Będę tak kukać przez całe lato

Powiem ci ile drzew w lesie za to

Liczę pilnie, ku – ku, ku – ku,
Ile sosen, ile buków.

Zajęcia dodatkowe:

  • „Ptasia dziupla” – gra typu ściganka, rozwijanie intuicji matematycznych, kształtowanie odporności emocjonalnej w sytuacji przegranej 7 zał.

 

  • „Plaża” – Działania plastyczno –techniczne, przypomnienie terminu „pejzaż” 8zał

 

Załączniki do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ!

Środa: Owoce lata.

Zajęcia poranne:

 

Modlitwa poranna: Święty Józefie patronie nasz módl się za nami i za naszymi rodzinami. Ty który Maryję i Jezusa opieką otaczałeś i Pana Boga zawsze słuchałeś naucz nas byśmy też Boga słuchali i nasze rodziny troska otaczali. Święty Józefie módl się z nami…

 

  • Zapoznanie z tekstem piosenki

Jesteśmy jagódki, czarne jagódki,
Mieszkamy w lasach zielonych, zielonych,
Oczka mamy czarne, buźki granatowe,
A sukienki są zielone i seledynowe.

A kiedy dzień nadchodzi, dzień nadchodzi,
Idziemy na jagody, na jagody,
A nasze czarne serca, czarne serca,
Biją nam radośnie bum tarara bum. x2

Pójdziem na jagódki, wysmarujem bródki
Do kosza połowę a resztę na głowę
Trochę sobie zjemy, się wysmarujemy
Zatańczymy, nowy taniec jagodowy.

A kiedy dzień nadchodzi, dzień nadchodzi,
Idziemy na jagody, na jagody,
A nasze czarne serca, czarne serca,
Biją nam radośnie bum tralala bum.

A kiedy dzień nadchodzi, dzień nadchodzi,
Idziemy na jagody, na jagody,
A nasze czarne serca, czarne serca,
Biją nam radośnie…

 

  • Nauka tekstu, ćwiczenia pamięci i uwagi – weź teraz misia na kolana, nauczymy go piosenki o jagódkach, to bardzo mały miś, musisz go pilnować żeby uważnie powtarzał to co mówisz…dobrze powiedzieliśmy mu słowa do prawego uszka…teraz powiemy do lewego…a teraz spójrz misiowi w oczy i powtarzajcie patrząc na siebie (za każdym razem rodzic robi to samo ze swoim misiem)

 

 

Godz. 12.00 Anioł Pański

 

  • „Miś i owoce” – dziecko rozpoznaje i nazywa owoce leśne…nasz miś żyje w lesie ale to bardzo mały miś…nie zna jeszcze owoców i nie wie co może jeść…przyjrzyjmy się owocom i nauczmy misia które znajdzie w lesie, a które koło domu…pokażemy też misiowi jak te owoce się nazywają…mamy dwie duże kartki na które będziemy przyklejać owoce….z jednej strony leśne…z drugiej domowe…w lesie rosną też owoce które choć wyglądają apetycznie są bardzo trujące, dlatego ważne jest aby leśne owoce zbierać pod opieką dorosłych. 9 zał.

 

 

  • Policz i zakreśl – 10 zał

 

Zajęcia dodatkowe:

 

  • „Lato” – głoski szumiące

Szumi, szumi woda, szumi, szumi las,

szumią, szumią pola lato wita nas.

Szumi, szumi woda, szumi, szumi las,

szumią, szumią pola wiatr ochłodzi nas.

  • „Odgłosy” – rodzic układa przed dzieckiem różne przedmioty (kartka, 2 łyżeczki, worek foliowy, klucze), dziecko z zawiązanymi oczami rozpoznaje dźwięki.

 

Załączniki do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ!

Czwartek: Kolory lata.

Zajęcia poranne:

  • Zabawa ruchowa do wiersza „Pory roku”
    Cztery pory ma rok cały, aby się nie pomieszały
    Zmieniająca się przyroda wyznaczyła porom podział.
    Wiosna niesie kwiaty, za nią idzie lato,
    Jesień sypie kasztanami, zima biegnie z bałwankami.
    Wiosną świeci słońce, lato jest gorące,
    Jesień jabłka ma dojrzałe, zima biegnie w futrze białym.

 

  • Zabawa ruchowa „Cztery piłki” (rodzic przygotowuje z dzieckiem 4 piłki w 4 kolorach: zielony, żółty, czerwony, biały; mogą to być opcjonalnie zgniecione kartki, gałganki, piłki pingpongowe, balony)

 

Zima piłkę ma śniegową, w sam raz dla bałwana, toczy ciągle piłkę nową  pięknie roześmiana.
Hop, do góry,  hop, do dołu, piłka tu, piłka tam, razem z zimą, razem z zimą w piłkę gram!

Wiosna złotą piłkę toczy po błękitnym niebie, jeszcze moment, zamknij oczy– może trafić w Ciebie…
Hop, do góry,  hop, do dołu, piłka tu, piłka tam, razem z wiosną, razem z wiosną w piłkę gram!

W lecie piłkę mam prawdziwą, zawsze z sobą noszę, moja piłka jest jak żywa, piłka za dwa grosze…
Hop, do góry,  hop, do dołu, piłka tu, piłka tam, razem z latem, razem z latem w piłkę gram!

A jesienią pełno piłek leży sobie w sadzie, Jesień chodzi jak ogrodnik, w kosze piłki kładzie.

Hop, do góry,  hop, do dołu, piłka tu, piłka tam, razem z jesienią, razem z jesienią w piłkę gram!

 

Modlitwa poranna: Bóg jest tu, Bóg jest tam! Bóg jest w każdym z nas i w sercu Go mam! Światłem jest, w ciemną noc i w modlitwie mej słyszę jego głos! Bóg jest tu, dobry jest! W każdy czas!…Ojcze nasz…

 

  • Wiersz A. Rumińskiej „Gra w kolory – żółty” (po każdej zwrotce dziecko wymienia co jeszcze może być tego koloru, wyszukuje go w otoczeniu)

Żółty
Żółte słoneczko, żółte kaczeńce nad rzeczką.
Żółte banany, żółte cytryny.
Żółta kaczuszka na stawie i żółty motylek w trawie.
I co jeszcze żółtego jest wokół ciebie, kolego?

Gra w kolory – niebieski
Niebieską kredkę w pudełku mam.
Co narysuję? – powiem wam.
Niebieskie niebo, niebieskie chmury.
Niebieski deszczyk kapie z góry.
Niebieski płaszczyk i kalosze.
– Jaki parasol w deszczu noszę?

„Gra w kolory – zielony”
Zielony stolik, zielona ławka.
Zielony listek, zielona trawka.
Zielona gruszka, zielony płotek nasz.
Co zielonego jeszcze znasz?

Gra w kolory – czerwony
Czerwony wieszaczek,
czerwony serdaczek.
Czerwone buciki, czerwone szaliki.
Czerwone wiaderko, czerwona łopatka.
Czerwona piłka, czerwona siatka.
Czerwony kolor już dobrze znasz,
Co czerwonego jeszcze masz?

 

  • „Karty letni Piotruś” 11 zał

 

Godz. 12.00 Anioł Pański

 

  • Wiersz: „ Zapachy lata”

Zrobiło się cieplej, jaśniej świeci  słonce,

przyszło do nas lato, prawdziwe pachnące.

Zapytasz kolego: -A jak pachnie lato?

-Jak łąka z kwiatami-odpowiem Ci na to.

-Jak las pełen ptaków i górskie powietrze,

na hali owieczka w swym wełnianym swetrze.

Jak świeży dech wiatru nad brzegiem jeziora,

palone ognisko, kiedy zmierzchu pora.

Jak wiśnie, mak, rumianek, i wyschnięte zboże,

lato pachnie pięknie o każdej dnia porze.

 

  • „Zapachy” – ćwiczenia integracji sensorycznej, stymulacja kory śródwęchowej i gruszkowatej w mózgu

Rodzic przygotowuje słoiczki z próbkami typu: kawa, cukier waniliowy, cytryna, czekolada, przyprawy, itp. Dziecko wącha, nazywa, wyklaskuje nazwy. Rodzic zawiązuje oczy, dziecko rozpoznaje zapachy.

 

Zajęcia dodatkowe:

 

  • „Lato” – sekwencje 12 zał.

 

Załączniki do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ!

Piątek: Za co lubię lato?

Zajęcia poranne:

 

Modlitwa poranna: Kiedy rano budzę się, o szczęśliwy dzień, Boże, proszę Cię. Anioł Stróż niech broni mnie od wszystkiego, co jest złe. Aniele Boży, Stróżu mój…

 

  • Piosenka „Lato na dywanie” – posłucha uważnie i powiedz o czym śpiewają dzieci

 

Wysłało po nas lato swój dywan latający.

Buchnęło ciepłym wiatrem, ogrzało buzię słońcem.

Drzewami zaszumiało, ptakami zaśpiewało

I nasze ukochane wakacje zawołało.

 

Ref: Lato, lato, lato, lato baw się z nami.

Lato, lato, lato, bądźmy kolegami.

Lato, lato, lato, lato z przygodami.

Obiecaj, że zawsze zostaniesz już z nami.

 

Będziemy w morzu pływać i w piłkę grać na plaży.

Piosenki razem śpiewać i razem w nocy marzyć.

I co dzień na dywanie będziemy razem latać.

Do wszystkich najpiękniejszych zakątków tego świata. https://www.youtube.com/watch?v=JY2LxTIkWyQ

 

  • „Za co lubię lato?’ – kształtowanie umiejętności wypowiadania się na określony temat
  • „Wakacyjna podróż” – gra planszowa 13
  • „Leśne ludki” – działania plastyczno-techniczne z wytłaczanek po jajkach 14

 

Godz. 12.00 Anioł Pański

 

  • „Lato” – karty pracy 15

 

Zajęcia dodatkowe:

 

 

Załączniki do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ!

Temat tygodnia (8-12. 06)Zwierzęta egzotyczne.

Poniedziałek: Co to za zwierzę?

 Zajęcia poranne:

  • „Jak chodzą zwierzątka” – naśladowcza

Kołyszę się jak kaczka Ciężko chodzę tak jak słoń Skradam się jak kotek Wierzgam tak jak koń.

https://www.youtube.com/watch?v=RqjXRJN–oY

  • Ćwiczenia artykulacyjne usprawniające aparat mowy z wykorzystaniem powyższego tekstu:

jak robi kaczka …słoń…kotek…koń…

  • „Ambo Sambo” – improwizacja ruchowa do tekstu piosenki
  1. Dżungla, dżungla

taka wielka dżungla,

poplątane zwoje dzikich lian.

Mieszka sobie w bambusowej chatce

Ambo sambo wielkiej dżungli pan.

 

REF: Strusie mu się w pas kłaniają,

małpy na ogonach grają,

Ambo tu, Ambo tam,

Ambo tu i tam.

 

  1. Ambo Sambo doskonale znam go,

węża się nie boi ani lwa.

Dla swych dzikich leśnych ulubieńców

coś smacznego w garstce zawsze ma. https://www.youtube.com/watch?v=ZpslBSmV7Lg

 

  • „Afrykańska muzyka” – wystukiwanie rytmu do piosenki z wykorzystaniem łyżek.

 

Modlitwa poranna: Mój ukochany Boże, wiem, że Ty wszystko możesz.
Z serca proszę Cię całego, miej w opiece mnie małego, naucz mnie żyć tak jak trzeba,i zaprowadź mnie do nieba. Amen.

 

  • Zapoznanie z tekstem „Garbaty wielbłąd”
  1. Co to za zwierzę strasznie garbate?

Ma garbatą mamę, garbatego tatę

 

Ref.: Wiel-wiel wielki wielbłąd

Z wiel-wiel, wielkim garbem

W garbie wodę nosi pić nie musi prosić

 

  1. Gdy z karawaną idzie po słońcu

Nigdy nie marudzi, że jest mu gorąco

 

  • Zabawa ruchowa do piosenki – ćwiczenie kroku dostawnego https://www.youtube.com/watch?v=aNruv0FJIb0
  • „Garb wielbłąda” – porównywanie objętości. Tak naprawdę wielbłąd nie gromadzi w garbie wody, tylko tłuszcz, jako materiał zapasowy na wypadek głodu (dopiero rozkład tego tłuszczu dostarcza wody). Dziecko ma przed sobą 3 różnej wielkości i kształtu naczynia i 3 butelki z wodą. Masz przed sobą 3 takie same butelki i 3 różne naczynia, to są na niby garby wielbłąda przyjrzyj się jak myślisz w którym zmieści się najwięcej wody…dobrze a teraz sprawdzimy…będziemy wylewać wodę z butelek…z jednej butelki do jednego naczynia…na koniec dziecko wskazuje naczynia od największego do najmniejszego.

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

  • „Bagaż wielbłąda” – zabawa badawcza. Rodzic przygotowuje worek z różnymi przedmiotami, znanymi dziecku. Wielbłądy pomagają ludziom w przewożeniu przez pustynię różnych rzeczy. Mam tu przygotowany worek z różnościami, zawiążę ci oczy, a ty spróbuj odgadnąć co jest w worku
  • Rysowanie wielbłąda – https://www.youtube.com/watch?v=G65Cj7PTEVM
  • Szlaczkowe zwierzaczki – wielbłąd

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Wiersz „Wielbłąd” (Magdalena Podobińska)

Pewien wielbłąd popełnił wielki błąd

Nie napełnił skórzanego worka wodą

Gdy w oazie był

Co on teraz biedny będzie pił?

Nie napełnił, bo mu się nie chciało

A teraz wody mało

Pic się chce

Gdzie jest woda, gdzie?

Przed nim tyle mil pustyni

Rozgrzanego słońcem piasku

Biedny wielbłąd jest w potrzasku

Ten wielbłąd popełnił wielki błąd!

Nie chciał dźwigać ciężaru

chciał, żeby mu było lekko

Teraz dopiero mu ciężko!

gdy pic się chce

a wody nie ma nigdzie

Co za lekkoduch!

Co za wielki leń!

Lenistwo nie opłaca się!

Mamo tato uratujmy tego niebogę

Wyruszmy karawaną w drogę

Zawieźmy mu wodę!

Dobrze, dzieci kochane,

zamykamy oczy i ruszamy!

Przez pustyni piach

A tam wielbłąd cały we łzach

Pij głuptasku pij

Na drugi raz nie oszczędzaj sił

Wielbłąd zrozumiał swój błąd!

Dziękuję przyjaciele!

Dobrze, że nie jesteście fatamorganą

Dorze, że nie jesteście przewidzeniem!

  • Porównywanie co jest cięższe. Dziecko ma przed sobą różne przedmioty (kamień, klucz, piórko, korek, moneta, styropian, klocek, zgnieciona kartka papieru), porównuje ciężkość.

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Wtorek: Dlaczego krokodyl ma nierówny grzbiet?

 Zajęcia poranne:

  • „Krokodylu nasz – rodzic z dzieckiem powtarza rymowankę, po jej skończeniu na zmianę jedna strona pokazuje instrument na którym gra, druga odgaduje

Krokodylu nasz, co w ogonie masz, mam ja grzechoteczkę, pogram wam troszeczkę szu, szu, szu, szu, szu…

  •  „Grzechotki” – tworzenie grzechotek z pustych butelek i kaszy, porównywanie dźwięków gdy kaszy jest mniej i więcej. Rytmiczne potrząsanie w trakcie rymowanki „Krokodylu nasz”
  • „W dalekiej Afryce” – zabawa logorytmiczna do wiersza

W dalekiej Afryce (ręka na czole, wypatrujemy)

Gdzie płynie rzeka Nil (falowanie ręką)

Tam mały krokodylek (dłoń uderza o dłoń naśladując paszczę krokodylka)

Ze swym ojcem żył („kłapanie całymi rękami – wzmacnianie obręczy barkowej)

Tam sobie pływali, tam sobie skakali

Naprawdę mówię wam (obie dłonie kładziemy na sercu a potem kierujemy na słuchającego)

 

Modlitwa poranna: O Aniele Boży nasz, nad Ojczyzną trzymaj straż, by w pokoju każdy żył i człowiekiem wolnym był. Zdrowaś Mario…Maryjo Królowo Polski…

 

Czy wiesz że…Krokodyl różańcowy – gatunek gada z rodziny krokodyli właściwych. Jest największym współcześnie żyjącym gadem, a także największym drapieżnikiem na lądzie i rzekach całego świata. Samce krokodyli różańcowych mogą osiągać 6,3 m.

 

  • „Mierzymy krokodyla” – zapoznanie z metrem jako narzędziem do pomiaru długości, porównywanie wielkości wybranych pomieszczeń domu do wielkości krokodyla. Zapisywanie i porównywanie wyników, rozpoznawanie przez dziecko wybranych cyfr.
  • „Dlaczego krokodyl ma nierówny grzbiet” – https://www.youtube.com/watch?v=u8F4Z32vNm4
  • Ćwiczenia grafomotoryczne – szlaczkowe zwierzaczki (krokodyl)

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

 

Z krokodyla nie żartuje żadna ryba.

A to czemu? Bo się boi chyba!

Z krokodyla nie żartuje żaden rak.

Bo się boi? Ano boi się a jak!

Z krokodyla nie żartuje żaden zwierz

No a czemu? To już także i ty wiesz

Bo krokodyl nawet jeśli nie jest zły

To w uśmiechu pokazuje wielkie kły

Wszyscy mówią, że to jest typowy gad

Stąd też może w krokodylu tyle wad.

To że taki gruboskórny, nietaktowny

Przyczajony, cichy, skryty i powolny

Może z tego też wynika sprawa ta:

że nie humor a humory stale ma

No a gadem być to nie są żadne żarty

A krokodyl gad wybitnie nienażarty

Więc się boi krokodyla rak i ryba

Ptak i zwierz co biega i co pływa

Ja się boję krokodyla każdy wie

Bo krokodyl nie żartuje tylko JE!!!

 

  • „Głodny krokodyl” – porównywanie liczebności klocków 1 zał.

 

Zajęcia dodatkowe:

 

  • „Rodzina krokodyli” – tworzenia rodziny krokodyli z klamerek 2 zał.

wykorzystanie klamerek do utrwalania orientacji w schemacie ciała…przypnij „krokodyla” do prawego rękawa, prawej nogawki, lewego rękawa…lewej nogawki…z tyłu…z przodu…na prawym boku…

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Środa: Dlaczego słoń ma długą trąbę ?

 Zajęcia poranne:

  • „Słoń” – zabawa ruchowa do piosenki. Dziecko naśladuje ciężkie ruchy słonia. Na koniec utworu rodzic wymienia części ciała a dziecko je pokazuje. Zabawę powtarzamy kilkakrotnie.3 zał.
  • „Przesuń słonia” – zabawa ruchowa z elementem mocowania. Siad skulny rodzic przesuwa dziecko, zmiana ról.
  • „Słoń” – działania plastyczno-techniczne, ćwiczenia oddechowe https://www.youtube.com/watch?v=HPOL8CtdFWA

 

Modlitwa poranna: Mój ukochany Boże, wiem, że Ty wszystko możesz. Z serca proszę Cię całego, miej w opiece mnie małego, naucz mnie żyć tak jak trzeba, i zaprowadź mnie do nieba. Amen.

 

co możesz powiedzieć o słoniu Trąbalskim

jak zakończyła się ta historia

 

  • Ćwicz pamięć – rodzic układa przed dzieckiem 6 różnych przedmiotów, powtarza z nim nazwy, wyklaskuje nazwy dzieląc na sylaby. Dziecko zamyka oczy a rodzic chowa jedną rzecz powtarzając tekst „Pan słoń Trąbalski był zapominalski, nie pamiętał wielu rzeczy, myślał że kowal go wyleczy”…a teraz otwórz oczy i powiedz co zniknęło.
  • Pokoloruj według wzoru 4 zał.

 

12.00 Anioł Pańki o ustanie pandemii.

  • „Koncert słonia” – dziecko otrzymuje kartkę zwiniętą w rulon (to będzie jego trąba) artykułuje sylaby prymarne 5 zał.
  • Słuchanie piosenki „Koncert w kuchni”- Słonie grają na trąbach my zagramy na rzeczach które są w kuchni, posłuchaj uważnie co musisz przygotować na rodzinny koncert. 6 zał.

 

przygotowanie łyżek itp., rodzinny koncert w trakcie trwania piosenki, ćwiczenie uważnego słuchania i reagowania na treść utworu.

 

  • Dlaczego słoń ma trąbę – https://www.youtube.com/watch?v=CXqwUnx92Bc

 

Zajęcia dodatkowe:

 

  • „Zwierzęta” – zabawa dydaktyczna z onomatopejami 7 zał.

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Czwartek: Dlaczego wąż nie ma nóg?

 Zajęcia poranne:

 

  • „Biedny wąż” – zabawa ruchowa z elementem czołgania do piosenki o biednym wężu 8 zał.
  • Ćwiczenia artykulacyjne – rodzic czyta tekst piosenki w miejscu gdzie robi pauzę dziecko syczy jak wąż
  1. Na czterech nogach skacze konik,

Podkowy wesoło w tak mu dzwonią

Ref.: No a wąż? Biedny wąż, on na brzuchu pełza wciąż

No a wąż? Biedny wąż, on na brzuchu pełza wciąż

  1. Jaś ma dwie nogi do skakania

Chodzenia, biegania i dreptania

 

  1. Ślimak ma tylko jedną nogę

Na jednej więc nodze rusza w drogę

 

  1. A cóż to jest za dziwne zwierzę

Bez nóg, na brzuchu świat przemierza?

To jest wąż, śmieszny wąż

Co na brzuchu pełza wciąż.

 

  • „Ile nóg ma?” – rodzic wymienia nazwy zwierząt, dziecko mówi ile ma nóg (kangur, kot, kura, pies, kaczka, pająk, goryl, koń)
  • „Jak chodzą zwierzątka? – zabawa ruchowa do tekstu

Kołyszę się jak kaczka
Ciężko chodzę tak jak słoń
Skradam się jak kotek
Wierzgam tak jak koń

 

Modlitwa poranna: Święty Patronie mój, dziękuję ci za dotychczasową opiekę, jaką mnie otaczałeś, i błagam cię: Zechciej nadal pomagać mi w moim życiu, bym był dobrym dzieckiem i żył według Bożych wskazań. Błogosławiony Edmundzie Bojanowski módl się za nami, za naszymi rodzinami…Zdrowaś Mario…

 

  • „Mierzymy węże” – Dziecko ma przed sobą buty, poruszając nimi powtarza tekst: Jeden but, drugi but tańczy but tak, jak z nut hopsa sa, hopsa sa każdy do tańca dwa buty ma, a kiedy butami zatańczymy to długości nim zmierzymy.

rozkładamy różnej długości sznurki, szaliki, to są nasze węże, teraz będziemy mierzyć but za butem jaką mają długość,

rodzic i dziecko liczą razem i zapisują wyniki, dziecko rozpoznaje wybrane cyfry

 

  • „Syk węża” – ćwiczenia fonacyjne usprawniające czubek języka (dziecko powtarza s/s/s jak najdłużej na jednym wydechu, wypowiadając z jednakowym natężeniem głosu głoskę s robiąc pauzę / w czasie której wstrzymują na chwile oddech)

 

Idzie sobie mały wąż idzie i tak syczy wciąż s/s/s

Idzie sobie tenże wąż w stronę lasu sycząc wciąż s/s/s

Syczy, syczy wężyk mały, w syku jego urok cały s/s/s

Nikt nie syczy pięknie tak ani krowa ani szpak s/s/s

Nie potrafi tak ropucha, nawet ta brzęcząca mucha s/s/s

Twe syczenie wężu mój też podziwia pszczółek rój s/s/s

 

 

Zajęcia dodatkowe:

 

  • „Wiatr i wąż” – różnicowanie dźwięków opozycyjnych s: sz

Szumi wiatr szumi wciąż …szszsz…szszsz…

A tu głośno syczy wąż…sss…sss

Wiatr piosenkę nową szumi …szszsz…szszsz

Lecz syk węża szum ten tłumi…sss…sss

Zdenerwował się aż wąż, czy mam szumu słuchać wciąż sss…sss

Przecież pięknie syczę sam, teraz koncert ja tu dam sss…sss

Węża syk i wiatru szum naśladuje dzieci tłum sss…sss…szszsz…szszsz

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Piątek: Ja potrafię.

 Zajęcia poranne:

  • „Żyrafa” – zabawa ruchowa z elementem wspięcia. Dziecko chodzi na palcach, z rękami uniesionymi jak najwyżej, w czasie pauzy odpoczywa https://www.youtube.com/watch?v=M7Ytge_6EdE
  • „Jak najwyżej” – dziecko przy pomocy rodzica wspina się po nim jak najwyżej
  • Zabawa logorytmiczna do tekstu piosenki, dziecko w siadzie skrzyżnym powtarza tekst a na refrenie podnosi ręce jak najwyżej udając że to szyja żyrafy, pośladki pozostają przyklejone do podłogi.
  1. Dziś zagadkę mam dla dzieci.

Posłuchajcie czy zgadniecie.

Szyję aż do nieba ma,

Małą główkę, różki dwa.

 

Ref.: To żyrafa fa fa fa fa, wysoka jest jak szafa

Żyrafa ra fa fa fa, żyrafa fa fa fa

 

  1. Cała w plamki jest i łatki,

Zjada trawę, listki, kwiatki

Jak nazywa się ten zwierz?

Powiedz szybko jeśli wiesz!

  • „Jakie to zwierzę?” – ćwiczenia słuchowe 10 zał.

 

Modlitwa poranna: Za sen spokojny, za noc przespaną, Dzięki Ci, Boże na niebie!

Pierwsze me myśli, budząc się rano, Obracam w górę, do Ciebie,

I błagam: dozwól, bym przez dzień cały, mógł wszystko robić dla Twojej chwały!

 

  • Opowiadanie „O żyrafie. Ja potrafię” – kształtowanie odporności emocjonalnej i umiejętności znoszenia porażek. (Ewa Stadtmüller)

 

Na wielkiej afrykańskiej łące, zwanej sawanną, mieszkała żyrafa o imieniu Giga. Jej majestatycznie kołysząca się szyja górowała nad morzem traw jak maszt żaglowca.

– Jejku, jak ja bym chciała mieć taką szyję – westchnęła mała antylopa Mila, patrząc z podziwem, jak Giga bez trudu sięga po smakowite młode listki, rosnące na samym czubku drzewa.

– Masz ochotę na jeden? – spytała żyrafa.

– Mam, i to wielką, ale nie potrafi ę sięgnąć tak wysoko – przyznała antylopa.

– Ja potrafię. – Uśmiechnęła się z wyższością żyrafa i już po chwili smakowity kąsek leżał na ziemi.

Mila nie posiadała się z radości.

Nie tylko ona patrzyła na Gigę z podziwem. Żona nosorożca zazdrościła żyrafi e pięknej sylwetki, a gazele długich rzęs i łatek na szyi.

– Giga potrafi wszystko – plotkowały małpy. – Kto uratował małego lewka, który wdrapał się wysoko na drzewo i  bał się zejść? Ona! Kto pierwszy dostrzega każde niebezpieczeństwo zbliżające się do sawanny? Ona!

Żyrafa udawała, że wcale nie słucha tych szeptów, ale pilnie strzygła uszami, aby nie uronić ani słowa.

– Potrafi ę wszystko! – powtarzała z  dumą, coraz wyżej zadzierając swą piękną głowę.

„Jak dobrze patrzeć na wszystkich z góry” – myślała.

Gdy usłyszała, jak papugi rozmawiają o wodospadzie spływającym ze stromej skały, natychmiast zapragnęła odnaleźć to miejsce.

– Ale to dość daleko stąd … – uprzedzały ptaki.

– Nie szkodzi. Zobaczcie, jakie mam długie nogi. Potrafi ę tam dojść – przekonywała. Wędrówka do wodospadu była długa i męcząca, ale żyrafa nie narzekała.

– Nareszcie będę mogła zaspokoić pragnienie, nie pochylając głowy nad bajorem, w którym chlapie się cała rodzina hipopotamów – marzyła.

Jakież było jej rozczarowanie, gdy na miejscu okazało się, że wodospad wysechł, bo już od tygodnia nie spadła w tej okolicy ani jedna kropla deszczu.

– Nie ma rady, trzeba wracać – westchnęła żyrafa.

Słońce prażyło nad sawanną, a ona szła. Trawa wyschła na wiór, zwiędły liście na drzewach… Małe zwierzątka chroniły się przed słońcem w podziemnych norkach, tylko Giga nie miała dokąd uciec przed lejącym się z nieba żarem. O świcie zlizywała kropelki rosy z gałęzi drzew, aby choć trochę oszukać pragnienie. Była bardzo dzielna, ale w pewnym momencie poczuła, że świat zaczyna wirować jej przed oczami.

„To już koniec” – zdążyła pomyśleć, osuwając się na ziemię.

– Giga! Giga, obudź się! – usłyszała nagle tuż nad uchem.

To Mila tarmosiła ją z całej siły.

– Otwórz oczy – prosiła. – Przyniosłam ci gorzkie korzonki. Kiedy się je żuje, łatwiej znieść głód i pragnienie. Nie wykopałaś ich sobie?

– Nie potrafię… – szepnęła Giga.

– Ale ja potrafi ę! – zawołała Mila. – Zaraz przyniosę ci ich więcej, ale teraz, błagam, spróbuj wstać. Tu nie jest bezpiecznie.

– Chyba nie dam rady… – Żyrafie wydawało się, że każda jej noga waży tonę.

– Zanim zapadł zmierzch, zobaczyłam na niebie małą chmurkę – szepnęła jej w  samo ucho antylopa. – Czujesz ten delikatny powiew?

Giga z trudem uniosła głowę

– Dobrze ci idzie! – ucieszyła się mała antylopa. Żyrafa zebrała wszystkie siły. Gdy z trudem stanęła na szeroko rozstawionych nogach, wiatr dmuchnął mocniej, a  z  nieba jedna za drugą zaczęły padać krople wytęsknionego deszczu. Była uratowana.

 

  • Dziecko słucha uważnie i odpowiadają na pytania:

    Jaką wyjątkową cechę miała żyrafa Giga?

    Jak wykorzystywała długą szyję?

    Jak zachowywała się, gdy inne zwierzęta ją chwaliły?

    Z czym mogła mieć trudność żyrafa?

    Jakie słowa najczęściej powtarzała żyrafa?

    Czy to ładnie przechwalać się przed innymi?

    Z czym nie mogła sobie poradzić Giga?

    Kto jej wtedy pomógł?

 

  • Bajka „Dlaczego paw dumnie nosi ogon?” – porównanie obu historii, kształtowanie umiejętności wyciągania wniosków. https://www.youtube.com/watch?v=Fu5SJDl3KOE
  • „Ukryty obrazek” – ćwiczenia 11 zał. Pokoloruj według wzoru a zobaczysz jaki ptak z opowiadania o żyrafie ukrył się w plątaninie linii.

 

12.00 Anioł Pański

 

  • Puzzle literowe 12 zał.
  • „Woda” – ćwiczenia dramowe. Woda jest nam potrzebna do życia, przypomnij sobie opowiadanie o żyrafie i o tym jak groziła jej śmierć z powodu suszy. Posłuchaj uważnie piosenki która mówi o tym że woda może występować w różnych postaciach jako płyn, lód i para… zastanów się jak pokazał byś swoim ciałem wodę w tych trzech stanach skupienia.13 zał.
  • „Wodna muzyka” – dziecko wypluskuje dłońmi rytm w misce z wodą naśladując odgłosy wody kap, plusk, hlup, plask. Porównuje jakie dźwięki wydaje woda gdy uderza o nią dłoń, łyżka, ręka.

 

Zajęcia dodatkowe:

  • „Zwierzaki z odcisków” – zabawa plastyczna 14 zał.

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Temat tygodnia (1-5. 06)Nasz dziecięcy świat.

Poniedziałek: Dzieckiem Bożym jestem ja.

 Ćwiczenia poranne ruchowe

  • Zabawa orientacyjno – porządkowa „Wróć na wyznaczone miejsce”: Rodzic wyznacza dziecku miejsce. Dziecko zapamiętuje je określając swoje położenie względem przedmiotów znajdujących się w pomieszczeniu, stoję przed…za mną jest…z prawej strony stoi… Marsz po pokoju na przerwę w muzyce wraca na miejsce. Po kilkakrotnym powtórzeniu rodzic zmienia wyznaczone miejsce, dziecko na nowo określa swoje położenie.
  • Ćwiczenie wieloznaczne: Dziecko, w klęku podpartym, na polecenie wskazuje sufit, odrywając dłoń od podłogi i przenosząc, na zmianę, prawe i lewe ramię przodem w górę. Następnie wskazuje stopą sufit, unosząc w górę raz jedną, raz drugą nogę ugiętą w kolanie. Utrudnienie: dziecko jednocześnie wskazuje sufit ręką i stopą, unosząc przeciwległe kończyny.
  • Zabawa bieżna „Cofanie”: Dziecko – samochód biega naśladując samochód. Na klaśnięcie zatrzymuje się i cofa – wykonując 5 – 10 kroków w tył.
  • Ćwiczenie nóg w podskokach „Kto wyżej?”: Dziecko z odbicia obunóż wykonuje podskok z podniesieniem ramion w górę. Utrudnienie: dziecko wykonuje podskok z półobrotem, następnie z obrotem dookoła własnej osi.
  • Ćwiczenie rozciągające: dziecko wyobraża sobie że jest długim wężem. Wyciąga się na dywanie.

 

Modlitwa poranna: Dobry Boże tak jak bł. Edmund dziękuję Ci za cały piękny świat, za dzieło stworzenia i Zbawienia. Ojcze nasz…

 

  1. Edmund Bojanowski czemu o Nim mowa – On jest dzieci i opiekunem uczył kochać Boga

 

Ref: O Boska Opatrzności

Czuwaj dziś nad nami

Byśmy jak Edmund

W miłości wzrastali/ 2x

 

  1. Rączki małych dzieci do modlitwy składał – O dobroci i Wszechmocy Boga opowiadał

 

  1. I jak służyć biednym uczył też maluchy – One chętnie go słuchały, bo to dzielne zuchy

 

http://www.ochronka.com.pl/kacik-dla-rodzica/piosenki-wierszyki/

 

JAŚ i MAŁGOSIA –teatrzyk z papierowymi kukiełkami 1 zał.

 

Gadu, gadu, gadka stoi sobie chatka. Kto w tej chatce mieszka? Jaś i Małgorzatka. Chłopiec próżniak. Panna leń nic nie robią cały dzień. Chłopiec urwis. Panna – trzpiot. A łakome niby kot.

Był to właśnie koniec latka…Gdy Jaś zawołał Hej! Małgorzatko

Niebo jasne , śliczny czas. Pójdźmy , na jagody w ciemny las.

Weźmy ze sobą dwa koszyczki, ten braciszka, ten siostrzyczki.

Ach zbieranie, nudna rzecz! Rzućmy więc koszyki precz!

O, wiewiórka śmieszka, co to w dziupli mieszka! Baw się , baw się z nami na zielonych śmieszkach.

Gońże, gońże z nami leśnymi gąszczami!

Rudakitka: Ach zabawa-w to mi graj skoki, pląsy- dla mnie raj!

Jaś (podbiega do wiewiórki): Och ty jesteś taka zwinna, daj orzeszków, Rudakitko!

Rudakitka (oburzona): Ej leniuch, ejże trzpioty, brać się trzeba do roboty!

Ja orzeszków mnóstwo mam, dziatkom swoim wszystkie dam.

Nie uciekaj wiewióreczko leśna tancereczko!

Tak dzieci wiewióreczkę goniły aż drogę zgubiły.

Małgosia zapłakała: Oj, oj, oj ja nieszczęśliwa, droga nam się zgubiła.

Wtem Jaś zawołał:  Ach co to znaczy , przed nami domek niby pałacyk?

Z cukru ściany, z cukru drzwiczki, piernikowe okienniczki!

Płot z migdałków, próg z migdałków, zjemy sobie po kawałku.

Drzwiczki słodkie, ściana słodka, zjem sobie kawałek plotka!

Schrupię ja też dachu kawał. Jak zabawa to zabawa.

Ach ktoś z chatki wypada!

Jaś ( przerażony): W ręku trzyma dwa kije, pewno nas tu pobije!

Piernikowa Babka ( bardzo oburzona): Rzeczy to niesłychane , by obgryzać mi ścianę1 Czy to dzieciom wypada płot z migdałów objadać? Zamknę was na trzy spusty w komórce ciemnej i pustej1Na trzy spusty na trzy klucze. Ja rozumu was nauczę stoją tam trzy beczki pełne owsa, sieczki. Stoją cztery koszyki pełne prosa i gryki. Trzeba przebrać ten owies, trzeba przebrać te jagły. A teraz szybko trzpioty brać mi się już do roboty. A nie ociągać mi się huncwoty , bo wam dołożę roboty!

Oj wzięły się , wzięły trzpioty. wzięły się do roboty!

Pracują niestrudzenie calutka noc i dzionek.

Pracują tydzień cały, nie w głowie im dyrdymały.

Głos Jasia: trzy beczki już przebrane!

Głos Małgosi: Przebrane trzy koszyki.

Piernikowa Babka: Wypuszczę już panienkę , wypuszczę już chłopczyka i na drogę wam dam pół słodkiego piernika. Będzie teraz matusia już pociechę z was miała.

Jaś i Małgosia: Żegnaj Babko piernikowa przed nami daleka droga.

Gadu gadu gadka stała sobie chatka. Kto w tej chatce mieszka? Jaś i Małgorzatka Chłopiec teraz grzeczny, panna teraz miła. Bo ich Babka Piernikowa pracy nauczyła. Tak się moi mili bajeczka skończyła

I wy także pamiętajcie , że ważna to sprawa , w życiu nie tylko liczy się zabawa.

 

  • Rozmowa na temat treści bajki:

Każdy z nas ma swoje obowiązki i czas w którym bawi się i odpoczywa. Pomyśl jak świat, jak twój dom wyglądał by gdyby nikt nie pracował a wszyscy chcieli się tylko bawić.

Każdy z nas jest obdarzony talentami i zdolnościami które pomagają nam w pracy i służą nam i innym ludziom.

Pomyśl i powiedz co jest twoim talentem, co robisz dobrze i jak pomagasz innym.

Każdy ma też prawo do odpoczynku, każdy z nas jest inny i co innego sprawia że odpoczywa dla jednych to spacer, dla innych książka, muzyka, spotkanie ze znajomymi.

Pomyśl i powiedz jak ty lubisz odpoczywać.

A czy wiesz jak lubią odpoczywać twoi rodzice.

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Piosenka z ilustracją ruchową rozwijająca świadomość „Ja”

Tu paluszek, tam paluszek,

Kolorowy mam fartuszek.

Tu jest rączka, a tu druga,

A tu oczko do mnie mruga.

Tu jest buźka, tu ząbeczki,

Tu wpadają cukiereczki.

Tu jest nóżka i tu nóżka,

Chodź, zatańczysz jak kaczuszka.

 

 

Załączniki do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Wtorek: Dzieci świata.

 Zajęcia poranne:

„Puszek okruszek” – zabawa ruchowa z elementem czworakowania. Dziecko naśladuje ruchy pieska (kopanie, bieganie, merdanie ogonkiem) przy utworze https://www.youtube.com/watch?v=_j6DwFwmV98

 

„Skaczące małpki” – zabawa ruchowa z elementem skoku. W trakcie piosenki dziecko skacze (obunóż, na prawej, na lewej), gdy w tekście jest mowa o rozmowie telefonicznej odpoczywa naśladując rozmowę przez telefon. https://www.youtube.com/watch?v=I33OGsfpHUo

„Idziemy do Zoo” – zabawa ruchowa z piosenką – naśladujemy ruchy poszczególnych zwierząt https://www.youtube.com/watch?v=rXz-hKkUvoM

Modlitwa poranna: Bł. Edmund nam przypomina abyśmy w wtorek dziękowali Panu Bogu za naszego Anioła Stróża. Błogosławię Cię Boże, w Trójcy Jedyny, obecny w moim kochanym Aniele Stróżudziękuję, że mi Go dałeś. Aniele Boży …

https://www.youtube.com/watch?v=ADS9Q9qJJWI

 

  • Słuchanie tekstu piosenki „Kolorowe dzieci” – posłuchaj uważnie i zapamiętaj jak największa ilość miejsc z których pochodzą dzieci o których śpiewa Majka Jeżowska

 

Gdyby, gdyby moja mama

Pochodziła z wysp Bahama

To od stóp po czubek głowy

Byłabym czekoladowa.

 

Mogłam przyjść na świat w Cejlonie

Na wycieczki jeździć słoniem

I w Australii mieć tatusia

I z tatusiem łapać strusie.

 

Nie patrz na to – i jo… – w jakim kraju

Jaki kolor – i jo… – dzieci mają

I jak piszą na tablicy

To naprawdę się nie liczy!

 

Przecież wszędzie-i jo… każda mama

Każdy tata-i jo.. chce tak samo

Żeby dziś na całym świecie

Mogły żyć szczęśliwe dzieci.

 

Mogłam małą być Japonką

Co ubiera się w kimonko

Lub w Pekinie z rodzicami

Ryż zajadać pałeczkami.

 

Od kołyski żyć w Tunisie

Po arabsku mówić dzisiaj

Lub do szkoły biec w Mombasie

Tam gdzie palmy rosną w klasie.

 

Los to sprawił lub przypadek

Że Hindusem nie był dziadek

Tata nie był Indianinem

I nie w Peru mam rodzinę.

 

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

  • Wiersz – utrwalanie świadomości ciała, prawej i lewej strony

To jest mały Eskimosek.
Ma czerwony z mrozu nosek .
Ma ubranko z futra foki , co mu mocno grzeje boki.
Szyła mama go synkowi
Kiedy tata ryby łowił
.

pokaż gdzie masz nos…prawy bok…lewy bok…prawą rękę…lewą…prawą nogę…lewą

 

  • „Domy” – przyporządkowywanie domów i ich mieszkańców
  • „Eskimosek” – tworzenie makiety (lub dowolnego wybranego przez dziecko mieszkańca)

 

Zajęcia dodatkowe:

 

Julian Tuwim – Bambo – posłuchaj, zapamiętaj kolejność zdarzeń, stwórz własną ilustrację.

 

Murzynek Bambo w Afryce mieszka, czarną ma skórę ten nasz koleżka.

Uczy się pilnie przez całe ranki Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.

A gdy do domu ze szkoły wraca, Psoci, figluje – to jego praca.

Aż mama krzyczy: „Bambo, łobuzie!” A Bambo czarną nadyma buzię.

Mama powiada:”Napij się mleka” A on na drzewo mamie ucieka.

Mama powiada :”Chodź do kąpieli”, A on się boi że się wybieli.

Lecz mama kocha swojego synka. Bo dobry chłopak z tego murzynka.

Szkoda że Bambo czarny , wesoły nie chodzi razem z nami do szkoły.

 

Załączniki do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Środa: Dziecięce radości i smutki.

 Zajęcia poranne:

  •  Oglądanie pamiątek Chrztu Świętego dziecka

Od chwili chrztu wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Pomimo tego, że każdy z nas

jest inny, to możemy Boga nazywać swoim Tatą. On zawsze jest przy nas i zna każdego

z nas najlepiej. On każdego z nas stworzył i o każdego się troszczy. Wszystkie

dzieci na całym świecie mają więc jednego Ojca – Boga. Wszyscy od momentu

chrztu świętego jesteśmy dziećmi Bożymi. Wiemy, że Bóg – nasz Ojciec – bardzo

nas kocha i pragnie naszego szczęścia.

– Kto jest Ojcem wszystkich dzieci?

– Od kiedy wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi?

 

 

Modlitwa poranna: Kiedy rano wstaję, uśmiech Panu Bogu daję. Za nowy dzień i słoneczko, przedszkolne dziecko. Ojcze nasz…

 

  • Wiersz „Dzieci świata”

Czarnoskóry Jony z naszym polskim Mirkiem

Zamek z klocków Lego zrobią już za chwilkę.

Bo na całym świecie dzieci jednakowe

do wspólnej zabawy zawsze są gotowe.

Przybiegł mały Tao i w czymś im doradza

Kolor skóry dzieciom w niczym nie przeszkadza.

Bawią się wesoło, klocki układają

Wszystkie na swych buziach uśmiech szczery mają.

 

  • Rozmowa na temat treści wiersza

– jak miały na imię dzieci

– czym zajmowały się dzieci

– a co jest twoja największą radością gdy bawisz się z innymi dziećmi

– czy jest coś co sprawia ci smutek

 

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Dudek – budzenie zainteresowań przyrodniczych

Dzisiaj opowiadałeś o tym co sprawia ci radość i smutek. Teraz opowiem ci o ptaku

który na każde zdarzenie lub najmniejsze emocje reaguje rozkładając lub składając swój kolorowy czubek. A ty pokaż jaką masz minę gdy się cieszysz…. a gdy się złościsz…a gdy się boisz…a gdy jesteś smutny…pięknie

Dudek to ptak, który w locie wygląda niezdarnie niczym gigantyczny motyl? (A na zimę tym lotem uda się aż do Afryki!). Pokaż jak biegasz…jak machasz rękami…jak skaczesz…jak stoisz na jednej nodze…Pięknie…

Dudek z anielską cierpliwością, godzinami uczy swoje rozkojarzone dzieci, jak i gdzie szukać smakowitych robaków?

Czy wiesz że ten ptak ma upierzenie w biało, czarno, pomarańczowe pasy? Pokaż w pokoju kolor…(rodzic wymienia różne kolory…)

Młode Dudki przed drapieżnikami i intruzami bronią się wyjątkowo śmierdzącą wydaliną.

Dudek, to kolejny ptak, który woła swoje imię – niemal we wszystkich językach. W Polsce każdej wiosny i lata nawołuje się 10-15 tysięcy par Dudków. Powiedz swoje imię głośno…cicho…szybko…wolno

 

  • „Upierzenie dudka” – układanie pasów biały, czarny, pomarańcz…(sekwencje powtarzamy kilkakrotnie tak aby dziecko dostrzegło rytm i regularność)
  • „Dudek” – działania plastyczno-techniczne 6 zał.

 

Załączniki do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Czwartek: Kto mądrzejszy?

Zajęcia poranne:

  • Zestaw ćwiczeń z plastikowymi butelkami.

– „Grające butelki” – dziecko uderza pustą butelką o butelkę powtarzając wiersz i stopniując natężenie uderzeń Tę muzykę dookoła, każdy chyba zna. To butelki tworzą dźwięki, już orkiestra gra. Stuk-stuk, puk, puk, pac, pac, bum, bum, klap, klap, bach, bach, szur, szur, trach, trach.

– Wystukiwanie trzyliterowych wyrazów – dziecko losuje z pierwszej puli obrazki z wyrazami i wystukuje nazwy, następnie losuje same wyrazy, próbuje/odczytuje i wystukuje. 7 zał.

Kręgle – dziecko układa puste butelki i próbuje je na zmianę z rodzicem przewrócić piłką utworzoną z gazet i taśmy (ważne aby gazety zgniatało same usprawniając w ten sposób ręce). Dziecko samodzielnie przelicza przewrócone butelki i zapisuje wynik w postaci pionowych kresek. Po kilku seriach przelicza wynik.

 

Modlitwa poranna: Dziękuję Ci, Boże, że mnie ukochałeś, dziękuję, że dobrych rodziców mi dałeś.

Proszę Cię, dobry Ojcze z nieba, daj im wszystkiego, czego im potrzeba. Amen.

Ojcze nasz…Błogosławiony Edmundzie Bojanowski módl się za nami.

 

  • Wiersz „Jajko” Jan Brzechwa

Było sobie raz jajko mądrzejsze od kury.
Kura wyłazi ze skóry,
Prosi, błaga, namawia: „Bądź głupsze!”
Lecz co można poradzić, kiedy się ktoś uprze?
Kura martwi się bardzo i nad jajkiem gdacze,
A ono powiada, że jest kacze.
Kura prosi serdecznie i szczerze:
„Nie trzęś się, bo będziesz nieświeże”.
A ono właśnie się trzęsie
I mówi, że jest gęsie.
Kura do niego zwraca się z nauką,
Że jajka łatwo się tłuką,
A ono powiada, że to bajka,
Bo w wapnie trzyma się jajka.
Kura czule namawia: „Chodź, to cię wysiedzę”.
A ono ucieka za miedzę,
Kładzie się na grządkę pustą
I oświadcza, że będzie kapustą.
Kura powiada: „Nie chodź na ulicę,
Bo zrobią z ciebie jajecznicę”.
A jajko na to najbezczelniej:
„Na ulicy nie ma patelni”.
Kura mówi: „Ostrożnie! To gorąca woda!”
A jajko na to: „Zimna woda! Szkoda!”
Wskoczyło do ukropu z miną bardzo hardą
I ugotowało się na twardo.

Rozmowa na temat wiersza

  • kto był mądrzejszy jako czy kura ?
  • jakich rad kura udzielała jajku?
  • dlaczego kura udzielała jajku rad?
  • co myślisz o zachowaniu jajka?
  • dlaczego można powiedzieć że jajko nie okazywało szacunku kurze?
  • czego dowiedziałeś się z tej historii?

 

  • Ilustracja do wiersza – dziecko siedzi przed lustrem, rodzic czyta jeszcze raz wiersz a dziecko ilustruje miną emocje kury i jajka.

– rozmowa z dzieckiem jak się czuło w roli kury a jak w roli jajka

  • „Grzeczne dzieci” – kształtowanie świadomości ,że szacunek do drugiego człowieka wyraża się przez naszą postawę.

Stoły ślicznie nakryte, rączki czysto umyte, każdy cierpliwie czeka na swój kubek mleka. Nie ma plam na fartuszku, nie ma resztek w garnuszku. Pod stołem nie ma śmieci bo tu jadły grzeczne dzieci.

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

  • Piosenka o szacunku dla innych słowa i muzyka: Jerzy Kobyliński

Pokochaj bliźniego! Małego, wielkiego! Młodego, starego! Jak siebie samego!

Szanowny słuchaczu możesz mi uwierzyć
Ludziom się po prostu szacunek należy
Czy lat mają dużo, czy też mało latek
I czy ktoś jest święty, czy to jest gagatek.

Gdy nie ma na świecie dla starszych szacunku
To nie ma dla młodych w przyszłości ratunku
I są na to całkiem niezbite dowody
Że nie będziesz wiecznie przepiękny i młody.

Niech widzą rodzice, babcie i dziadziusie
Niech widzi staruszka, pani w autobusie
Że twoja życzliwość i grzeczność ma siłę
Nie czynisz innemu, co tobie nie miłe. https://www.youtube.com/watch?v=DL5CDJSRs0k

  • „Drzewo dobrych manier” – przez właściwe zachowanie okazujemy innym szacunek, wpisz z rodzicem jakie cechy posiada osoba dobrze wychowana i przyklej je na drzewie. Wypisz zachowania które ci się nie podobają i przyklej pod drzewem.. 8 zał.

Zajęcia dodatkowe:

  • „Dobre maniery” – obejrzyj ilustracje, powiedz co myślisz o postawach dzieci, jakbyś pogrupował te obrazki. Z pomocą rodzica odczytaj co na nich pisze. 9 zał.

 

Załączniki do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Piątek: Prawa i obowiązki

 Zajęcia poranne:

  • Zabawa naśladowcza do wiersza „Każdy po sobie sprząta” – Maria Terlikowska

W naszym domku, w czterech kątach,
Każdy sam po sobie sprząta.
Pierwszy kącik jest Elżbietki,
Która właśnie sprząta kredki.
Drugi kącik jest Agatki:
Chowa szmatki do szufladki.
Trzeci kącik jest Rozalki,
Która sprząta pokój lalki.
W czwartym kącie, w kącie Janki,
Ktoś wycinał wycinanki.
Na podłodze, koło szafki,
Ktoś rozrzucił jakieś skrawki,
Ktoś zostawił klej otwarty
W zaśmieconym kącie czwartym…
Kto tu sprzątnie, moje dzieci?
Oczywiście, ten, kto śmiecił!

 

  • „Cztery kąty” – ćwiczenie orientacji w schemacie kartki. Przypomnij sobie co działo się w poszczególnych kątach…spójrz na kartkę pokaż lewy górny róg…to będzie kącik Elżbietki która sprząta, co…teraz pokaż prawy górny róg…to będzie drugi kącik Agatki, która…teraz pokaż prawy dolny róg…to będzie kącik Rozalki która…a lewy dolny róg to kącik Janki, która…

teraz ja będę jeszcze raz czytać wiersz a ty pokazuj kąciki

a teraz w każdym rogu kartki narysuj to co robiły dzieci

  • Kalambury – czynności

Modlitwa poranna: Za sen spokojny, za noc przespaną, dzięki Ci, Boże na niebie!

Pierwsze me myśli, budząc się rano, obracam w górę, do Ciebie,

I błagam: dozwól, bym przez dzień cały, mógł wszystko robić dla Twojej chwały! Ojcze nasz…

 

  • Piosenka o prawach dziecka- odczytanie tekstu, kształtowanie umiejętności uważnego słuchania i zapamiętywania. Posłuchaj piosenki o swoich prawach i zapamiętaj, będziemy je wypisywać.

Mam prawo żyć. mam prawo być sobą
Czuć się bezpiecznie, wolną być osobą.
 Mam prawo kochać i kochanym być 
Nie można mnie krzywdzić, poniżać i bić

Dziecka prawa poważna sprawa
Dziecka prawa to nie zabawa

Mogę się śmiać może się dziać pięknie
Pragnę być zdrowy, rosnąć w swoim tempie.
Mam prawo wybrać sam przyjaciół swych
Nie można mnie zmuszać do uczynków złych.

Mam prawo śnić mam prawo być inny
Mogę być słabszy lecz nie czuć się winny.
Mam prawo śpiewać głośno kiedy chcę
Mam prawo płakać cicho, gdy mi źle.

  • Słuchanie piosenki o prawach dziecka https://www.youtube.com/watch?v=Mudintn3BM4
  • „Prawa dziecka” – dziecko wymienia prawa które zapamiętało, z pomocą rodzica zapisuje i przykleja na słoik z prawami. 10 zał.
  • „Słoik Ireny Sendlerowej” – czy wiesz dlaczego prawa dziecka naklejaliśmy na słoik. To symbol który ma ukryte znaczenie. To znaczenie jest bardzo ważne i mówi o tym że każde dziecko ma prawo do życia. Niestety są ludzie którzy tego prawa nie szanowali i nie szanują. W czasach II wojny światowej w Polsce okupowanej przez Niemców ginęło bardzo wiele dzieci. Dzieci żydowskie które bawiły się i uczyły ze swoimi polskimi kolegami zostały zamknięte z rodzinami za murami i żyły w bardzo ciężkich warunkach, w strachu i niepewności czy będą żyć. Nikomu nie wolno było wychodzić ani wchodzić bo te osoby były karane śmiercią. Niemcy którzy okupowali Polskę bali się epidemii i pozwalali polskim służbom sanitarnym odwiedzać prześladowanych przez nich ludzi. Wśród pielęgniarek była Irena Sendlerowa polka która nie mogła się pogodzić, że wojna zabiera ludziom prawo do życia, godności i wolność i że najbardziej w tym wszystkim cierpią dzieci. Zaczęła je wyprowadzać z getta i ukrywać zmieniając nazwiska tak aby były bezpieczne. Ich prawdziwe imiona, nazwiska i adresy gdzie je ukryła chowała w słoikach, butelkach po mleku i zakopywała w ogrodzie, tak żeby po wojnie dzieci mogły wrócić do swoich rodzin. Pani Irena była za to bardzo prześladowana i ją też chciano zabić, ale w końcu spotkała ją nagroda za jej dobre serce i została nazwana Sprawiedliwą wśród Narodów Świata.

 

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

  • „Weź mnie na ręce” – zabawa muzyczno-ruchowa. Dziecko tańczy z rodzicem, podczas refrenu „Weź mnie na ręce”, rodzic bierze dziecko na ręce. https://www.youtube.com/watch?v=-XtXm_XYjHY
  • „Wszystkie dzieci nasze są” – posłuchaj i powiedz jakie emocje pojawiły się w tekście, zapamiętaj je bo w czasie piosenki będziemy wyrażać te emocje mimiką.

 

Ach, co za smutas leje łzy
Lalki w płacz, misiek zły
O już się śmieje, nosek mu drży
Deszczyk był a teraz wyschły łzy
Niebo rozjaśnia się samo
Mały uśmiech, jak tęcza
Już dobrze, mamo!
Wszystkie dzieci nasze są
Kasia, Michael, Małgosia, John
Na serca dnie mają swój dom
Uchyl im serce jak drzwi
Wszystkie dzieci nasze są
Borys, Wojtek, Marysia, Tom
Niech małe sny spełnią się dziś
Wyśpiewaj marzenia, a świat
Będzie nasz!
Choć nie rozumiem mowy twej
Czytam lęk, czytam śmiech
Nuty nie kłamią, zbuduj z nich klucz
Otwórz nim nieśmiałość naszych słów
Ważny jest serca alfabet
Ciepły uśmiech, jak słownik
Jesteśmy razem!
Wszystkie dzieci nasze są
Kasia, Michael, Małgosia, John
Na serca dnie mają swój dom
Uchyl im serce jak drzwi
Nie jesteś sam
Nasza piosenka ciągnie za rękaw…

  • Zabawa mimiczna do piosenki https://www.youtube.com/watch?v=d_vuxQ-9iVQ

Zajęcia dodatkowe:

  • Memory sylabowe 11 zał.

 

Załączniki do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Temat tygodnia (25-29. 05): W mojej rodzinie.

Poniedziałek: Święta Rodzina – wzór mojej rodziny

Zajęcia poranne:

  • „Gdy Pan Jezus był malutki” – zabawa muzyczno ruchowa.

Gdy Pan Jezus był malutki (robimy z rąk kołyskę)

Nigdy nie próżnował (zaprzeczamy głową )

Z Matką Bożą i Józefem (składamy ręce jak do modlitwy)

Chętnie wciąż pracował (marsz w miejscu)

Tak piłował, tak heblował i wełenkę zwijał

Nosił wodę, rąbał drzewo i gwoździe przybijał.

 

  • „Tydzień” J. Brzechwa – utrwalanie dni tygodnia

Tydzień dzieci miał siedmioro:  „Niech się tutaj wszystkie zbiorą!”

Ale przecież nie tak łatwo  Radzić sobie z liczną dziatwą:

Poniedziałek już od wtorku  Poszukuje kota w worku,

Wtorek środę wziął pod brodę: „Chodźmy sitkiem czerpać wodę”.

Czwartek w górze igłą grzebie I zaszywa dziury w niebie.

Chcieli pracę skończyć w piątek, A to ledwie był początek.

Zamyśliła się sobota: „Toż dopiero jest robota!”

Poszli razem do niedzieli, Tam porządnie odpoczęli.

Tydzień drapie się w przedziałek: „No, a gdzie jest poniedziałek?”

Poniedziałek już od wtorku Poszukuje kota w worku

I tak dalej… https://www.youtube.com/watch?v=0DEBomKMtHA

 

  • „Gimnastyka z dniami tygodnia”

Gimnastyka – dobra sprawa,
co dzień wszystkim radość sprawia.
Gdy niedziela się zaczyna,
Trening tydzień rozpoczyna.
W poniedziałek dwa podskoki,
Wtorek lubi kroki w boki.
Środa kręci dwa kółeczka,
No a w czwartek jaskółeczka.
W piątek szybko dwa przysiady,
A sobota robi ślady.
I tak przez tydzień cały,
Dni tygodnia wciąż szalały.

 

Modlitwa poranna: Panie Jezu, który z całego serca kochałeś swoich ziemskich rodziców – Maryję i Józefa. Pomóż mi kochać moich rodziców i okazać im moją wdzięczność za to, co dla mnie robią.
Podaruj im zdrowie i długie życie, pobłogosław ich trud i ochroń ich od wszelkiego zła. Proszę Cię, aby nasza rodzina była odbiciem rodziny z Nazaretu, aby królował w niej Twój pokój, Twa miłość i Twoja łaska.

 

 

  • „Album Świętej Rodziny” – oglądanie prezentacji dzieł malarskich przedstawiających sceny z życia Świętej Rodziny, rozwijanie wypowiedzi dziecka…co przedstawia ten obraz… wskaż gdzie znajduje się… co cię na tym obrazie zainteresowało…jak ty namalowałbyś ten obraz…1 zał.

 

  • „Kącik rodzinny” – teraz obejrzymy nasze zdjęcia i wybierzemy tak jak na obrazach które oglądaliśmy, takie które przedstawiają dla nas najważniejsze momenty. Ułożenie zdjęć w „Kąciku rodzinnym”

 

  • Piosenka „Mama zadumana” – https://www.youtube.com/watch?v=xWp9YkpZyL0

 

Mama krząta się w kuchni od rana
Myśli wciąż o niebieskich migdałach
Gdy pytamy, co ugotowała
„Dziś dla was pieczeń mam z hipopotama!”

Ref.
Nasza mama, mama zadumana
Mama zadumana cały dzień
błądzi myślami daleko
codziennie przypala mleko
na łące zrywa kwiaty
i sól sypie do herbaty

Nasza mama wspaniała kucharka
Krokodyla wrzuciła do garnka
krasnoludek wpadł jej do sałaty
a w piecu piecze się zegarek Taty

Ten krokodyl co uciekł z ogródka
w przedpokoju chciał zjeść krasnoludka
choć zegarek czuje się fatalnie
lecz obiad był dziś bardzo punktualnie.

 

  1. 00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

  • „Odgłosy kuchni” – ćwiczenia słuchowe 2 zał.
  • „Słodka przygoda” –pieczenie z mamą muffinek/ciasteczek

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Rozumiem i nazywam 3 zał.
  • Słuchanie legendy „Leszczyna i osika

Maryja z Józefem uciekali przed Herodem do Egiptu.  Podróżowali już wiele dni, Maryja ciągle trzymała małego Jezusa na rękach, powoli traciła siły. Choć na chwilę chciała odpocząć, rozmasować zdrętwiale ręce. Przystanęła przy osice, by schronić się pod jej gałęziami. Ale osika nie chciała dać jej schronienia. Zaczęła się trząść i szeptać: „Boję się, że król Herod każe mnie ściąć, za to, że dałam wam schronienie. Idźcie stąd, znajdziecie inne miejsce…”. Zaczęła trząść swymi listkami. I tak jej zostało do dziś. Maryja zaś z Jezusem i Józefem powędrowała dalej.  Za kilka chwil zauważyła leszczynę. „Może tu się uda – pomyślała – i podeszła pod gałązki drzewa”.  Drzewko szczelnie ją otuliło swoimi gałązkami i listkami. Między listkami była też zdrajczyni kukułka, która chcąc się przypodobać Herodowi zaczęła kukać, żeby wskazać że leszczyna ukrywa Świętą Rodzinę. Ale wiatr zagłuszył jej kukanie tak, że żołnierze Heroda przejechali obok, nic nie podejrzewając. Od tej pory leszczyna jest drzewem, w które „żaden grom nie uderzy” i rodzi słodkie owoce, a kukułka za karę nie potrafi robić gniazd i nie mając domu własne jajka podrzuca innym ptakom.

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Wtorek: Moja Mama i mój Tato.

Zajęcia poranne:

 

  • „Chowanka” – ćwiczenia spostrzegawczości, przeliczanie, klasyfikowanie.

Przed dzieckiem leżą różne przedmioty stolarskie i kuchenne. Dziecko przelicza je i segreguje. Tworzy dwie grupy i porównuje liczebność. Następnie rodzic, gdy dziecko ma zamknięte oczy chowa jeden przedmiot, a dziecko odgaduje jaki.

 

  • „Ojciec Wirgiliusz” – zabawa integracyjna. Naśladowcza.

Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje

A miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje

Hejże dzieci, hejże ha. Róbcie wszystko to co ja.

– Rodzic z dzieckiem na zmianę wykonuję różne czynności.

  • Rozumiem i nazywam 3 zał.

 

Modlitwa poranna: Pan Jezus także Mamę miał, kiedy w Nazarecie żył, Jezu naszym mamom daj, dużo łask i dużo sił. Pan Jezus także Tatę miał, kiedy w Nazarecie żył, Jezu naszym tatom daj, dużo łask i dużo sił. Ojcze nasz…

 

  • Rodzinna fotografia – budowanie wypowiedzi na podstawie fotografii. Oglądanie zdjęć, nazywanie pokrewieństwa w rodzinie, określenia położenia poszczególnych osób na fotografii.

 

  • Masażyk rodzinny

Szuru szu, szuru szu Pan odkurzacz poszedł w ruch (przesuwamy dłoń swobodnym ruchem po plecach dziecka)

Jeździ w koło po podłodze, warczy przy tym bardzo srodze (kreślenie kół na plecach)

Szuru szu, szuru szu wjeżdża wszędzie w zakamarki czyści też najmniejsze szparki (wsunięcie ręki pod pachę, za kołnierz, we włosy)

Wszystkie brudy migiem wciąga i dokładnie pokój sprząta (naśladujemy zbieranie okruszków)

Kiedy skończy zobaczycie, cały pokój zacznie lśnić (głaszczemy dziecko po plecach)

A odkurzacz w ciemnym kącie o sprzątaniu będzie lśnić (kołysanie).

 

 

  • Przy jednym stole i w jednej rodzinie miło się spotkać w tej samej godzinie – czytanie fragmentu Savoir vivre dla dzieci. Posiłki domowe to nie tylko okazja do zaspokojenia głodu. Przy stole powinna się spotykać cała rodzina. To jest czas na wspólne rozmowy, opowieści, plany. Siadając do stołu, należy odłożyć na bok wszystko, co nie jest potrzebne do posiłku. Na obrusie powinny znajdować się talerze, sztućce, naczynia, serwetki. Można dołożyć kwiaty. Nie bierzemy książek, zabawek, telefonów, gazet ani kolorowanek.

 

  • Wspólne nakrywanie do stołu.

 

12. 00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

  • Opowiastki familijne: Gabrysia szuka przyjaciela

 

Gabrysia mieszkała w małym domku, stojącym na uboczu wsi. Szkoła była oddalona o parę kilometrów i dziewczynka codziennie musiała iść drogą prowadzącą przez las. Lubiła zapach drzew, traw i mchu. Często przyglądała się z ukrycia leśnym zwierzątkom i obserwowała zmieniającą się przyrodę. Dużo czasu spędzała w lesie, gdyż we wsi nie było dzieci w jej wieku. Nie miała więc towarzyszki zabaw. Smutno było dziewczynce z tego powodu. Któregoś dnia bawiąc się, jak zwykle w lesie, rozmyślała o tym, jak bardzo chciałaby mieć przyjaciółkę. Była tak pochłonięta swoimi myślami, że nie zauważyła pięknej kobiety, opierającej się o pień starego drzewa. – Dzień dobry Gabrysiu – powiedziała kobieta. Dziewczynka przestraszyła się, gdyż przyzwyczajona była do samotności. – Kim jesteś? – zapytała drżącym głosem. – Mam na imię Leśmiana. Jestem księżniczką tego lasu. Pomagam zwierzętom i roślinom, gdy są w potrzebie. – Dlaczego więc nigdy cię tu nie spotkałam? – Nie pokazuję się ludziom – odparła i poprawiła wianek upleciony z drobnych, leśnych kwiatuszków. – Dlaczego więc przyszłaś do mnie? – Gabrysia zaczęła nabierać ufności. Zaciekawiła ją ta piękna, leśna kobieta. – Jesteś dobrą dziewczynką – rzekła Leśmiana. – Widziałam, jak włożyłaś pisklę do gniazda, chociaż boisz się chodzić po drzewach. Wiem też, że kochasz las. Bawisz się tutaj już tyle lat, a nigdy niczego nie zniszczyłaś. Nie płoszysz zwierzyny, a zimą przynosiłaś im pokarm. Poprosiłaś tatusia, aby zrobił karmniki dla ptaków i porozwieszał na drzewach. – To prawda – Gabrysia uśmiechnęła się. – Kocham las. Jest taki piękny. Mogę tutaj odpocząć i marzyć. – Wiem o czym marzysz – Leśmiana zbliżyła się do dziewczynki. – W podziękowaniu za twoją miłość do lasu, mogę spełnić to marzenie. – Możesz znaleźć dla mnie przyjaciółkę? – wykrzyknęła uradowana Gabrysia. Leśna dama uśmiechnęła się. – No, niezupełnie. Będziesz sama musiała wybrać, z którą z dziewcząt chcesz się zaprzyjaźnić. Możesz wybrać tylko jedną. – To bardzo trudne – zasmuciła się dziewczynka. – A jeśli wszystkie będą miłe? – Tylko jedna będzie prawdziwa – rzekła poważnym tonem Leśmiana. – Inne będą tylko w twojej wyobraźni. Jeśli wybierzesz źle, nie będę mogła ci pomóc. Dam ci radę. Musisz kierować się sercem, tak jak robiłaś to do tej pory, a na pewno się nie pomylisz. A teraz chodź ze mną – dodała i pociągnęła delikatnie Gabrysię za sobą. Dziewczynka przyjrzała się uważnie Leśmianie. Kobieta miała długie kasztanowe włosy, suknię w kolorze liści i głęboko zielone oczy. Gabrysia była tak zachwycona urodą Leśmiany, że nie zauważyła leżącej na drodze gałęzi. Potknęła się i zraniła w kolano. – Krwawisz – powiedziała Leśmiana. – Trzeba zrobić opatrunek – zerwała jeden duży liść i przyłożyła do rany. Następnie przywiązała go trawą. – To zioła. Odkażą ranę – wskazała palcem na liść. Doszły do starego drzewa. – Teraz wszystko zależy od ciebie – rzekła i okrążyła je trzykrotnie, wypowiadając słowa w niezrozumiałym dla Gabrysi języku. W pewnym momencie uniosła w górę dłonie i drzewo rozchyliło się. – Wejdź prędko – rzekła Leśmiana. – Na co czekasz? Dziewczynka wolnym krokiem przekroczyła próg. Drzewo natychmiast zamknęło się. Oczom dziewczynki ukazała się piękna komnata. Była cała w błękitach. Błękitne ściany, błękitny dywan, błękitne obrazki, błękitny stoliczek i fotel. Błękitna kanapa. Po chwili zza błękitnej kotary wyszła dziewczynka. Miała na sobie sukienkę z falbankami w kolorze obłoczków i rajstopy w kolorze niezapominajek. Nawet oczy miała niebieskie, jak modraki kwitnące w zbożu. Była taka ładna. – Czy zostaniesz moją przyjaciółką? – zapytała Gabrysia. – Czemu nie? – odpowiedziała pytaniem dziewczynka. – Zawsze marzyłam o takiej pięknej przyjaciółce. Dziewczynka uśmiechnęła się i zaczęła opowiadać o swojej urodzie, o tym, jak ją pielęgnuje, w jakich ziołach płucze włosy i czym naciera cerę, aby była delikatna. Gabrysia słuchała z zachwytem, ale nadszedł czas opuszczenia błękitnej komnaty. Coś zawirowało, Gabrysia poczuła, jak wszystko kręci jej się w głowie i znalazła się poza drzewem. – Czas na kolejne odwiedziny – powiedziała stojąca obok Leśmiana i wszystko odbyło się, jak za pierwszym razem. Leśmiana obeszła drzewo trzykrotnie, uniosła w górę dłonie i drzewo rozstąpiło się. Gabrysia teraz już odważniej weszła do środka. Kolejna komnata była cała w złocie. Złote ściany, złoty dywan i stoliczek, na którym leżały złote monety. Złota kanapa. Zza złotej kotary wyszła dziewczynka ubrana w złotą suknię, złote buciki, a we włosy miała wpięte złote kokardy. – Czy mogłabyś zostać moją przyjaciółką? – zapytała Gabrysia. – Czemu nie? – zapytała dziewczynka. – Przyniosłaś coś dla mnie? – Nie – odparła Gabrysia. – Jesteś bardzo bogata, więc po co ci coś jeszcze? – Nie miałabym tego wszystkiego ze szczerego złota, gdybym nie potrafiła o to sama zadbać – uśmiechnęła się dziewczynka i zaczęła opowiadać Gabrysi w jaki sposób stała się bardzo bogata. Była to ciekawa opowieść, bo Gabrysia zrozumiała, że wcale nie jest tak łatwo stać się bardzo bogatym. Czas jednak się skończył, wszystko zawirowało, Gabrysi zakręciło się w głowie i znalazła się obok drzewa. – Czas na następną wizytę – rzekła Leśmiana i dziewczynka znów znalazła się w środku drzewa. Następna komnata była kryształowa. Wszystko tu lśniło i było bardzo czysto. – Tutaj musi mieszkać ktoś bardzo pracowity – powiedziała do siebie Gabrysia i nie pomyliła się. Zza szklanego parawanu, wyszła dziewczynka w nieskazitelnie białej sukni, białych rajstopkach i bucikach. Gdy zobaczyła Gabrysię, założyła natychmiast biały fartuszek, wzięła białą szczotkę i białą szufelkę i zaczęła zamiatać wokół Gabrysi. – Nie zdjęłaś butów – fuknęła. – Zobacz jak się nabrudziło. – Przepraszam – powiedziała zawstydzona Gabrysia. – Czy mogłabyś zostać moją przyjaciółką? – zapytała. – Czemu nie? – odparła tak, jak poprzednie dziewczynki. Gabrysia była pewna, że wysłucha teraz ciekawej opowieści o tym, jak należy sprzątać dom, aby wszystko tak pięknie lśniło, lecz dziewczynka w białej sukience zauważyła opatrunek na nodze Gabrysi i wykrzyknęła: – Rana ci krwawi! Wyjdź szybko, bo wszystko zabrudzisz! – I nim Gabrysia zdążyła cokolwiek powiedzieć, drzewo zawirowało, Gabrysi zakręciło się w głowie i znalazła się poza drzewem. – Rana znów krwawi – powiedziała do Leśmiany. – Jeszcze tylko jedna wizyta – odparła Leśmiana. – Potem zmienię ci opatrunek. Nie możemy teraz tracić czasu – powiedziała i znów wszystko odbyło się tak, jak poprzednio. Tym razem Gabrysia znalazła się w komnacie zielonej. Zielone były ściany, zielony dywan, zielona kanapa i turkusowy stoliczek, na którym stał wazon, a w nim seledynowe kwiaty. Zza zasłonki utkanej z zielonych traw wyszła dziewczynka w zielonej sukience. Jej oczy były koloru morza i tylko włosy miała rude, prawie pomarańczowe i śmieszne piegi na nosie, nie była tak piękna jak jej przyjaciółki, Gabrysia już miała ją zapytać czy zostanie jej przyjaciółką, gdy dziewczynka powiedziała: Wejdź, pewnie zabłądziłaś w lesie i jesteś głodna, zaraz ci zrobię placuszki z lipy i zrobię napar z ziół”. No nie wiem czy mogę, mam krwawiącą ranę  i mogę nabrudzić. Ojej nie zauważyłam, siadaj prędko, zaraz ci zmienię opatrunek i pobiegła po świeży okład z liści. A kanapa? Zapytała Gabrysia, ubrudzę ją. Jak mogłabym się przejmować kanapą, gdy tobie krwawi noga. Człowiek jest ważniejszy niż mebel, dodała i zmieniła Gabrysi opatrunek. Potem wszystko zawirowało. Gabrysi wszystko zawirowało w głowie i znalazła się poza drzewem.

Czy zdecydowałaś która z nich zostanie twoją przyjaciółką – zapytała Leśmiana. Tak – powiedziała Gabrysia. Chcę aby moją przyjaciółką została dziewczynka z zielonej komnaty.

Dlaczego – zdziwiła się Leśmiana, nie jest ani piękna, ani bogata, ani nie dba o porządek. Bo tylko ona jedna nie mówiła i nie myślała o sobie. Ja byłam dla niej ważna i ona będzie ważna dla mnie. Leśmiana się uśmiechnęła. Czas się pożegnać. Czy jeszcze kiedyś cię zobaczę – spytała Gabrysia. Nie. Pokazuję raz na bardzo wiele lat i to tylko osobom które naprawdę kochają las, ludzi i zwierzęta. A więc żegnaj. Poczekaj – nie powiedziałaś mi która z nich była prawdziwa. – Wkrótce się dowiesz. Gabrysia obudziła się. Miałam piękny sen pomyślała i przeciągnęła się. Wstawaj śpiochu! Zawołała mama. Wiesz do domu obok wprowadziła się nowa rodzina. Mają córeczkę w twoim wieku. Gabrysia zbiegła i zobaczyła na podwórku dziewczynkę z rudymi włosami, prawie pomarańczowymi i piegami. To była jej przyjaciółka.

 

  • Rozmowa na temat opowiadania: Jakie cechy powinien posiadać prawdziwy przyjaciel?
  • Jaką ja powinnam/powinienem być przyjacielem?
  • Co wiem o moich Rodzicach którzy są dla mnie jak najlepszy przyjaciel? : czym zajmuje się mama…czym tato…jakie kwiaty lubi mama…jaki sport lubi tata…jaki talent ma mama…jaki talent ma tata…

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Działania plastyczno-techniczne 4 zał.

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Środa: Mój dom.

Zajęcia poranne:

  • „Wiem jak wyglądam i jak się nazywam” – nabywanie doświadczeń w zakresie autoprezentacji oraz kształtowania świadomości własnego wizerunku.

Podejdź to lustra…popatrz uważnie na siebie i uśmiechnij się…w lustrze można się przyjrzeć sobie od stóp do głów…zauważ jak najwięcej…radzę ci zacznij od głowy, potem popatrz na swoją sylwetkę…ukłoń się. Teraz wyobraź sobie że jesteś na scenie, ukłoń się, wymień swoje imię, powiedz coś ciekawego o sobie…

  • Podajmy sobie ręce – Zabawa ruchowa z recytacją wierszyka

Uczestnicy ustawieni w kole.

Podajmy sobie ręce (tworzymy pary i robimy dwa obroty w kółeczku)

 i zróbmy kółka dwa

i brzuszek do brzuszka (dotykamy się brzuszkami)

 i uszko do uszka (przystawiamy ucho do ucha)

i tak do białego dnia. (Jeden obrót w parach)

 Więc bawmy się, więc bawmy się, (młynek rękami)

zabawa nic nie kosztuje. (idziemy trzymając się za ręce)

 Masz dłonie dwie, (pokazujemy przed sobą, wew. stroną do góry)

 Więc klaśnij w nie (klaszczemy 2x)

A muzyka niech nam gra (stoimy i kładziemy ręce na biodrach)

 Tra, la, la ,la, la. (obrót dookoła siebie z rękami na biodrach)

 

  • „Rodzina” – nauka wiersza.

Dom to przede wszystkim rodzina, a więc uczymy się krótkiego wierszyka o rodzinie wykorzystując palce dłoni: Ten pierwszy to Dziadziuś, (kciuk) tuż obok Babunia. (wskazujący) Największy to Tatuś, (środkowy) a przy nim mamusia. (serdeczny) A to ja dziecina mała, (mały) i to jest rodzinka, moja ręka cała.

 

Modlitwa poranna: Chodzi za mną Anioł Stróż, ma we włosach płatki róż. Stoi przy mnie w autobusie razem z mamą i tatusiem. Choć okiem nie widzę, nosem nie czuje to On zawsze mi stróżuje. A oprócz Anioła niewidzialnego mam Mamusie i Tatusia kochanego. Teraz ręce w górę wznoszę i o zdrowie dla nich proszę…Zdrowaś Mario…

 

  • „Mój dom” – zał. 5 wytnij i sklej kolejny dom do kolekcji. Porównaj ze swoim domem…jakie widzisz różnice.
  • „Trzy świnki” – https://www.youtube.com/watch?v=96uDxVM52xE
  • „Mój dom” – przypomnienie adresu, rysowanie własnego domu
  • „Zwierzęta i ich domy” – 6 zał.

 

12. 00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

  • „Pod jakim adresem mieszkają misie” – nasz dom znajduje się…jest przy ulicy…Pod tym adresem mieszka też twój miś. On jeszcze nie zna na pamięć swojego adresu i musisz go tego nauczyć. Weź misia na kolana i naucz go adresu, opowiedz mu jak wygląda nasz dom. Żeby dobrze zapamiętał powiedz mu najpierw do jednego ucha, potem do drugiego, a na koniec popatrz mu prosto w oczy i powtórz jeszcze raz.

 

  • Kto gdzie mieszka” – 7 zał.
  • „Grota misia”- wierszyk paluszkowy

Tu jest grota. (pokaujemy pięść)

W środku miś (zginamy kciuk i wsadzamy pod złożone palce)

Proszę, misiu, na dwór wyjdź (stukamy w pięść)

O! Wyszedł miś. (wysuwamy kciuk)

 

Zajęcia dodatkowe:

  • „Nakarm zwierzaka” – 8 zał.

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Czwartek: Pomagam w domu.

Zajęcia poranne:

  • „Wąską dróżka do domu” – zabawa równoważna. Dziecko rzuca kostką i na drodze zrobionej z szalików robi tyle kroków ile oczek.
  • „Tajemnicza droga” – dziecko tworzy z szalików/apaszek własną drogę. Rodzic układa wzdłuż drogi obrazki z czynnościami 9 zał. Dziecko poruszając się wzdłuż drogi nazywa i pokazuje odkryte obrazki.
  • „Wzorek na ścieżce” – oznacz drogę układając wzdłuż klocki według wymyślonego wzoru np. niebieski, zielony, czerwony, niebieski, zielony, czerwony.

 

Modlitwa poranna:

Błogosławiony Edmundzie proszę cięBądź ze mną dziś przez cały dzień.

Być blisko Boga wciąż mnie ucz, bo to najlepszy do Nieba klucz.

Być dobrym dla wszystkich pomóż mi. Będę Cię kochać –przyrzekam Ci.

Wstaw się, by Bóg wysłuchał mnie w sprawach, o które modlę się…    Amen.

Ojcze nasz………,  Zdrowaś  Maryjo …….., Chwała Ojcu……..

Bł. Ojcze Edmundzie , módl się za nami.

 

  • „Domowe zagadki”

jak ten przedmiot się nazywa. Jest za mały by w nim pływać, lecz gdy woda z kranu leci, to w niej kąpiel biorą dzieci…wanna

– odkręcasz go w łazience, to wielka przygoda, zaraz umyjesz ręce, już czysta leci woda…kran

– umieszczony za oknem powie ci o każdej porze, jaka temperatura jest na dworze…

– lśni od szronu i śniegu nasz kuchenny biegun….lodówka

– z długą szyją na kółkach się skrada i kurz z dywanu zjada…odkurzacz

– woda w nim bulgocze jak lawa, gdy robisz herbatę to poważna sprawa…czajnik

– bez niej życie byłoby trudne, bo ubrania były by brudne…pralka

– co to za maszynka powiedzcie mi dzieci, wrzucasz w nią owoce a pyszny sok leci…sokowirówka

– gdy ubrania są pogniecione od jego ciepła są wygładzone, teraz jest parowe dawniej było węglowe…żelazko

 

  • „Praczki” – zabawa ruchowo-naśladowcza wg. M. Bogdanowicz

Tu lewą mam rączkę, a tu prawą mam, jak praczki pracują pokażę ja wam:
Tak piorą, tak piorą przez cały boży dzień. (2x)
Wieszają, wieszają przez cały boży dzień. (2x)
Maglują, maglują przez cały boży dzień. (2x)
Prasują, prasują przez cały boży dzień. (2x)  https://www.youtube.com/watch?v=IPFcOOG7W3M

 

  • „Trzej synowie

     Trzy kobiety szły do studni, aby zaczerpnąć z niej wody. Na kamiennej ławce, w pobliżu fontanny, siedział starszy człowiek i przysłuchiwał się ich rozmowom. Każda z kobiet wychwalała swego syna.

  „Mój syn”, mówiła pierwsza, „jest tak zwinny i bystry, że nikt nie jest w stanie mu dorównać”.

     „Mój syn”, mówiła druga, „śpiewa jak słowik”. Nie ma nikogo na świecie, kto mógłby się poszczycić tak pięknym głosem, jak on”.

     „A ty, co powiesz o swoim synu?”, zapytały trzecią kobietę, która nic nie mówiła.

     „Sama nie wiem, czy mogę powiedzieć coś niezwykłego o moim dziecku”, odpowiedziała tamta. „Jest dobrym chłopcem, tak jak wielu innych. Nie robi jednak nic specjalnego…”.

     Kiedy dzbany były już pełne, kobiety skierowały się w stronę domów. Podążył za nimi również starzec. Naczynia były ciężkie i ramiona kobiet uginały się się od wysiłku.

     W pewnym momencie zatrzymały się, aby móc troszkę odpocząć. Podbiegło do nich wtedy trzech młodzieńców. Pierwszy rozpoczął natychmiast jakieś widowisko: oparł dłonie na ziemi i zaczął wywijać koziołki, wierzgając nogami w górze, a potem zaczął wykonywać salta. Kobiety przyglądały się mu z zachwytem: „Ach, jaki zręczny!”.

     Drugi chłopiec zaraz zaintonował jakąś piosenkę. Głos miał tak piękny, jak słowik! Kobiety przysłuchiwały się mu ze wzruszeniem w oczach: „Ach, cóż to za anioł!”. Trzeci z chłopców podszedł do matki, zarzucił sobie ciężką amforę na ramiona i zaczął ją dźwigać przy jej boku. Wtedy kobiety zwróciły się do starca: „Co powiesz o naszych synach?”.

     „O synach?”, zawołał ze zdziwieniem starzec. „Widziałem tylko jednego”.

 

     „Poznacie ich po ich owocach” (Mt 7,16)

 

  • W czym najbardziej lubię pomagać w domu – kształtowanie umiejętności wypowiadania się na określony temat.

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Znajdź i policz obiekty 12 zał.
  • Wierszyk z masażem „Placek babci”

Babcia placek ugniatała, (naciskamy plecy dziecka płasko ułożonymi dłońmi)

wyciskała, wałkowała. (ściskamy dziecko za boki, przesuwamy płasko obie dłonie jednocześnie)

raz na prawo, raz na lewo. (przesuwamy dłonie w odpowiednich kierunkach)

Potem trochę w przód i w tył,

żeby placek równy był.

Cicho… cicho… placek rośnie (nakrywamy dziecko rękoma lub całym ciałem)

w ciepłym piecu u babuni.

A gdy będzie upieczony (głaszczemy dziecko po plecach)

każdy brzuch zadowolony.

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Piątek: Rodzina to skarb.

Zajęcia poranne:

  • Rybki

Raz rybki w morzu brały ślub (rysujemy na plecach dziecka faliste linie)

i tak chlupały: chlup, chlup, chlup. (lekko stukamy w nie rozluźnionymi dłońmi)

A wtem wieloryb wielki wpadł (masujemy całe plecy)

i całe towarzystwo zjadł. (mając rozpostarte dłonie ściągamy palce do środka)

 

Modlitwa poranna: Dziękuję Ci Jezu za moją rodzinę, proszę o potrzebne dla niej łaski przez Twej Matki przyczynę. Zdrowaś Mario…

 

  • Wiersz „Rodzina” Maćkowiak

Rodzina to coś wspaniałego, dla dziecka i dla dorosłego

To miłość i bezpieczeństwo, matki i ojca błogosławieństwo

Dzięki rodzinie mamy wiele radości, czasami smutek zagości

Ale tym nie należy się przejmować, bo życie płynie

I to co złe szybko przeminie

 

Pamiętajmy jednak, że na rodzinie można polegać, lecz

Niekiedy trzeba o nią walczyć, czasami mocno zabiegać

A gdy nadejdzie taki czas i zostaniemy sami to

Zostaną wspomnienia w nas, moi kochani

 

  • Domino sylabowe – 14 zał. Do garnka wrzucamy rozcięte domino, dziecko powtarza wyliczankę i wyjmuje kolejne fragmenty próbując odczytać sylaby, gdy wszystko wyjmie układa domino i próbuje je odczytać.

Babcia zupę gotowała
I do garnka powrzucała:
Dwie marchewki, trzy pietruszki,
Sól i cztery kurze nóżki,
Gotowała siedem dni
A te zupę zjesz dziś ty!
 

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

  • Wiersz paluszkowy RODZINA PALUSZKÓW

Krzysio Kciuk, Krzysio Kciuk! Pokaż się!

Jestem tu, jestem tu i witam cię.

Wojtek Wskazujący, Wojtek Wskazujący! Pokaż się!

Jestem tu, jestem tu i witam cię.

Witek Wielki, Witek Wielki! Pokaż się!

Jestem tu, jestem tu i witam cię.

Staś Serdeczny, Staś Serdeczny! Pokaż się!

Jestem tu, jestem tu i witam cię.

Marek Mały, Marek Mały! Pokaż się!

Jestem tu, jestem tu i witam cię.

Rodzinko paluszków, rodzinko paluszków! Pokaż się!

Jestem tu, jestem tu i witam cię.

 

  • Laurka dla mamy i taty

 

Zajęcia dodatkowe:

 

  • Programator trzysylabowy 15 zał.

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Temat tygodnia (18-22. 05)Zwierzęta naszego otoczenia.

Poniedziałek: Wlazł kotek na płotek.

Zajęcia poranne:

  • Improwizacja ruchowa wiersza M.Bogdanowicz

Był sobie raz płotek tra la la la la

Co lubił go kotek tra la la la la

Więc wskoczył na płotek tra la la la la

Wesoły pan kotek tra la la la la

  • „Płotek kotka” – dziecko ma przed sobą kartkę na której w trakcie mówienia wiersza rysuje płotek 1 zał.
  • Dziecięcy masażyk do tekstu – rodzic recytując wierszy wykonuje opuszkami palców na plecach dziecka ruch naśladujące wchodzenie i schodzenie kotka z płotka, potem następuje zmiana ról.
  • „Kotki” – zabawa rucha z elementem czworakowania, dziecko wykonuje to co słyszy w trakcie opowieści ruchowej.

Opowiem ci dzisiaj, co lubi robić kotek Felek. Kot Felek lubi spać. Położył się na dywanie. Najpierw spał na jednym boku, później na drugim boku, a później na plecach i na brzuchu (dzieci kładą się na podłodze, leżą na boku, przekręcają się na drugi bok, leżą na plecach, brzuchu). Kiedy już się wyspał, przeciągnął się, zrobił koci grzbiet i pomyślał, że jest bardzo głodny. Postanowił pójść do swojej miski i coś zjeść (idą na czworaka w różnych kierunkach, zatrzymują się i naśladują wylizywanie miski). Najedzony kot Felek postanowił pójść na spacer. Wyszedł na podwórko, popatrzył w jedną stronę, drugą stronę ale nikogo ciekawego nie zobaczył, dlatego wdrapał się na drzewo (w przysiadzie naśladują powolne wspinanie się na drzewo, przechodząc do pozycji stojącej, we wspięciu na palcach). Drzewo było duże, a kot mały. Nie udało mu się wejść. Usiadł pod drzewem i smutno miauczy (siadają i naśladują miauczenie kota). Po chwili znowu zaczął spacerować po podwórku (chodzą na czworaka w różnych kierunkach, przekraczają lub omijają przeszkody – rozłożone poduszki). Potem położył się na brzuchu i obserwował okolicę (leżą na brzuchu, opierają dłonie na podłodze, prostują ręce i unoszą głowy jak najwyżej, spoglądają raz w jedną, raz w drugą stronę). Późno już, jestem bardzo zmęczony – ziewnął trzy razy, miauknął trzy razy i postanowił wrócić do domu. Czas spać (kładą się na podłodze i zwijają w kłębek).

 

Modlitwa poranna: Błogosławiony Edmundzie proszę cię Bądź ze mną dziś przez cały dzień.
Być blisko Boga wciąż mnie ucz, bo to najlepszy do Nieba klucz.
Być dobrym dla wszystkich pomóż mi Będę Cię kochać –przyrzekam Ci.
Wstaw się, by Bóg wysłuchał mnie W sprawach, o które modlę się………Amen.

 

  • Wiersz „DWA KOTKI” HELENA BECHLEROWA
    Idą drogą kotki dwa, każdy wielki koszyk ma.
    A na łące koło chaty stoi krowa w czarne łaty.
    – Czy masz, krówko, mleko słodkie?
    Daj nam dużo – proszą kotki. –
    Daj nam mleka pełne kosze,
    Zapłacimy ci dwa grosze.
    Nic nie rzekła krowa w łaty;
    Gryzła trawę, jadła kwiaty.
    A koń, co za płotem stał,
    na calutki głos się śmiał!

 

  • „Kocie koszyki” – potrzebne będą dwa koszyki lub dowolne pojemniki, klocki. Kotki poszły zrobić zakupy, każdy z nich kupił tyle samo, rozdziel klocki tak żeby miały po tyle samo.

– policz ile klocków ma każdy kotek

  • „Wlazł kotek na płotek” – samodzielny śpiew dziecka. Rysowanie płotku do tekstu piosenki 2 zał.
  • „ Kocie zabawy” – układanie z kawałków włóczki figur geometrycznych, szukanie ułożonych kształtów w otoczeniu

 

Godz. 12.00

Anioł Pański o ustanie pandemii

 

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Przypomnienie wiersza Ewa Szelburg-Zarembina-Idzie niebo ciemną nocą

 

Idzie niebo ciemną nocą,

Ma w fartuszku pełno gwiazd.

Gwiazdki świecą i migocą,

aż wyjrzały ptaszki z gniazd.

 

Jak wyjrzały – zobaczyły

i nie chciały dalej spać,

kaprysiły, grymasiły,

żeby im po jednej dać!

 

– Gwiazdki nie są do zabawy,

tożby nocka była zła!

Ej! Usłyszy kot kulawy!

Cicho bądźcie!…A,a,a…

 

Przypomnienie piosenki „Parasol dla kota” (dziecko może wystukiwać z rodzicem rytm na rozłożonym parasolu) 4 zał

  1. Chodzi kot po sklepach, kupić chce parasol,

taki, który miałby, taki, który miałby

modny wzór i fason.

Parasol w bure paski, w różowe kiełbaski,

w gołębie  i wrony i w mysie ogony.

  1. Chodzi kot po błocie, miauczy smutnym głosem.

Nie bałby się deszczu, nie bałby się deszczu,

gdyby miał kalosze.

Kalosze w bure paski, w różowe kiełbaski,

w gołębie  i wrony i w mysie ogony.

  1. Nagle wyszła z nory myszka z czarnym nosem,

pożyczyła kotu, pożyczyła kotu wszystko, o co prosił.

Kalosze i parasol, co modny ma fason,

i wzorek złocony w gołebię i wrony.

Kalosze i parasol, co modny ma fason,

prześliczny i nowy komplecik deszczowy!

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Wtorek: Psie smutki.

Zajęcia poranne:

  • Wiersz „Psie smutki” Jan Brzechwa

Na brzegu błękitnej rzeczki

Mieszkają małe smuteczki.

Ten pierwszy jest z tego powodu,

Że nie można wchodzić do ogrodu,

Drugi – że woda nie chce być sucha,

Trzeci – że mucha wleciała do ucha,

A jeszcze, że kot musi drapać,

Że kura nie daje się złapać,

Że nie można gryzć w nogę sąsiada

I że z nieba kiełbasa nie spada,

A ostatni smuteczek jest o to,

Że człowiek jedzie, a piesek musi biec piechotą.

Lecz wystarczy pieskowi dać mleczko

I już nie ma smuteczków nad rzeczką.

 

  • Ćwiczenia z elementem równowagi „ Most na błękitnej rzeczce” – dziecko porusza się stopa za stopą po wyznaczonej linii.
  • Ćwiczenia grzbietu „Koci grzbiet”
  • Kształtowanie świadomości własnego „ja” – pokazywanie części ciała

Lata osa koło nosa. Lata mucha koło ucha. Lata bąk koło rąk. Lecą ważki koło paszki. Lata pszczoła koło czoła. Lata mucha koło brzucha. Lecą muszki koło nóżki. Biegną mrówki koło główki.

  • Zabawa naśladowcza „Pieski”

Pieski:

– idą na spacer- ( czworakowania i odgłosy : hau, hau, hau)

– węszą trop- ( naśladują wąchanie)

– gonią złodzieja ( bieg na czworaka, warczenie (wrr,wrr,wrr)

– piją wodę w siadzie klęcznym, ćwiczenia języka,

– idą spać- dowolna pozycja wymyślona przez dzieci.

 

Modlitwa poranna: Aniele Boży Stróżu mój, Ty w dzień i w nocy przy mnie stój, gdy się bawię kiedy śpię, i kiedy w domu uczę się. W miesiącu maju w sposób szczególny dziękujemy Ci Boże za Królową Aniołów – Maryję i przez Jej orędownictwo polecamy Ci siebie, nasze rodziny i Ojczyznę. Zdrowaś Mario…

 

  • Układanie sekwencji zdarzeń do wiersza „Psie smutki” 5 zał.­ wytnij obrazki i ułóż w kolejności występującej w wierszu
  • Puzzle literowe ‘ pies 6 zał.
  • Złóż budę dla psa 6 zał.

 

Godz. 12.00

Anioł Pański o ustnie pandemii

 

  • „Azorek” – utrwalanie nawyku mówienia na wydechu oraz prawidłowej wymowy głosek

Wiersz można wykorzystać do  ćwiczeń słuchowych. Dziecko powtarza za rodzicem odgłosy wydawane przez psa.

 

Przed domem przy budzie głośno Azor szczeka

To jego szczekanie już słychać z daleka

– Hau  hau  hau, hau  hau  hau

Gdy Azor jest wściekły humorek zły miewa

to warczy tak groźnie że drżą wokół drzewa

– Wrrr. Wrrr. Wrrr. Wrrr. Wrrr. Wrrr. Wrrr.

Gdy piesek narzeka, ma jakieś życzenie

To zamiast szczekania, słychać to skomlenie

– oj, oj, oj, oj, oj, oj, oj

Gdy pies chce przekazać, nowiny nam smutne

Słychać wycie długie, żałośnie okrutne

– auuu, auuu, auuu, auuu, auuu, auuu

Lecz najczęściej Azor, gdy siedzi przy budzie

To szczeka tak pięknie że dziwią się ludzie

– hau, hau, hau, hau, hau, hau

 

  • „ Pieski” – działania plastyczno-techniczne 7 zał.

 

 

Zajęcia dodatkowe:

 

  • „Pieski” – usprawnianie palców

Wszystkie pieski spały (zaciśnięta dłoń).

Pierwszy obudził się ten mały (otwieramy mały palec).

Mały obudził średniego,

Który spał obok niego (otwieramy drugi palec).

Gdy średni już nie spał,

To duży też przestał (otwieramy trzeci palec).

Trzy pieski się bawiły,

Czwartego obudziły (otwieramy czwarty palec).

Cztery pieski szczekały,

Piątemu spać nie dały (otwieramy kciuk i machamy całą dłonią).

 

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Środa: Kurki trzy.

Zajęcia poranne:

  • Rytmiczne powtarzanie tekstu (opuszki palców naśladują dziobanie ziaren)

Kurczątka, kurczątka w stodole były.

Malutką dziureczką powychodziły.

 

Widziałeś chłopczyku/ widziałaś dziewczynko , widziałem/am panie.

Malutką dziureczką patrzyłem/am na nie.

 

  • Zgniatanie gazet w trakcie recytacji tekstu
  • Przeliczanie gazetowych kul-jajek
  • „Kurczątka” – zabawa ruchowa. Swobodny bieg, na sygnał dziecko przechodzi przez szarfę (zapięty pasek/związaną tasiemkę)
  • „Kurki trzy” – zabawa rytmiczna https://www.youtube.com/watch?v=TAhL2lfEXBY
  • ćwiczenia grafomotoryczne 8 zał.

 

Modlitwa poranna: Święty Józef się i tatusiom patronuje. Dobry wielki i uczciwy, pracowity i szczęśliwy. W środę jak bł. Edmund zalecał każdy się Jego opiece poleca. Święty Józefie módl się za nami.

Piosenka „Oto mały chórek” – http://serca.franciszkanie.pl/mp3/cd02/2cd11.php

wykorzystanie tekstu piosenki do ćwiczeń artykulacyjnych

 

  • „Mokra kura” – rozwijanie wrażliwości słuchowej, usprawnianie tylnej części języka.

Dziecko skupia uwagę w czasie słuchania wiersza w odpowiednim momencie na jednym wydechu naśladuje gdakanie.

 

Opodal kałuż głośno gdacze kura, mówi koleżankom że umyła pióra

– ko, ko, ko ……

Drogie koleżanki gdy się wykąpiecie, tak jak ja czyściutkie nareszcie będziecie

– ko, ko, ko…

Na naszym podwórku, jest mała kałuża, każda kurza dama, piórka w niej zanurza

– ko, ko, ko….

Kury na nią patrzą, dzióbki otwierają, te kury kąpieli w kałuży nie znają

– ko, ko, ko ….

Gdaczą ze zdziwienia, nad kura biadolą, bo one od wody, suchy piasek wolą

Ko, ko, ko…

My kąpieli wodnej, kuro nie lubimy, my kąpać się w piachu suchutkim wolimy

Ko, ko, ko….

W suchutkim piaseczku, dołeczki kopiemy, w ziarnkach suchej ziemi, piórka swe kąpiemy

Ko, ko, ko….

Dziękujemy bardzo za twe zaproszenie, jednak zamiast wody wybieramy ziemię

Ko, ko, ko….

Nie chcemy by o nas, kogutek nasz bury, powiedział z pogardą, ale mokre kury

Ko, ko, ko….

 

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

– Samodzielne zabawy dziecka plasteliną inspirowane w.w bajką

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Fragment filmu animowanego „Odwrócona góra” 12 zał. (http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=4211969) – przygotowanie dzieci do świadomego odbioru muzyki ludowej, rozpoznawanie usłyszanych instrumentów, oglądanie warsztatów z prezentacją gry na liściu, słomce i trzcinie.

 

 Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Czwartek: Koń.

Zajęcia poranne:

  • „Koniki” – rytm i ruch

Noga goni nogę, biegają koniki, stukają kopytka w rytm muzyki

(cwał bokiem lub przodem)

Jedna noga tupie tup, tup, tup

(tupią prawą nogą – można ją oznaczyć)

Druga noga stuka stuk, stuk, stuk

(tupią prawą nogą)

Konik skacze sobie hop, hop, hop

(podskoki obunóż)

Koniku w drogę, wioooo

(przygotowanie do powtórzenia zabawy)

  • „Kucie konia” – równowaga. Dziecko staje na jednej nodze, rodzic kuje konia, zmiana ról, ćwiczenie powtarzamy 4 x podkuwając każdą nogę)
  • Studnia (Prace, szkice i notatki Edmunda Bojanowskiego Inedita tom II, s 576)

Przy drodze, przy drodze

Studzieneczka stoi.

Kto jedzie, kto jedzie

Ten koniki poi.

  • W czasie recytacji cwał boczny po wyznaczonym torze (dziecko wyznacza z rodzicem tor oznaczając go sznurkiem), na koniec dziecko podbiega do wyznaczonej studni i poi konia.
  • Recytacja z rytmicznym uderzaniem dłoni o uda

 

Modlitwa poranna: Dzień dobry Jezu, witam Cię. I Ciebie Matko pozdrowić chcę. Na każdą chwilę tego dnia radość i chęci Maryjo daj…Zdrowaś Mario…

 

  • „Rymy w zagrodzie” – kształtowanie słuchu fonemowego, koncentracji i poprawnej artykulajci
  • Raz na grzędzie bura kurka nastroszyła swoje ….piórka (dziecko najpierw odpowiada zgodnie z rymem potem naśladuje odgłos nastroszonej kurki)
  • Inna kurka głośno gdacze, jak ta kaczka pięknie …kwacze (dziecko kwacze)
  • Baran po swojemu beczy, koza w kozie z żalem….meczy
  • Gniady konik w stajni hula, pszczółki lecą wprost do …ula
  • Traktor w polu głośno huczy, a na łące krówka….muczy
  • Gdy wróbelki nam ćwierkają, dzieci rymy…układają

 

  • „Kierunki” – ustal i zaznacz w jakim kierunku porusza się konik
  • „Rymy” – wytnij obrazki i połącz w pary tak aby utworzyć rymy
  • „Konik z figur geometrycznych” – wytnij figury i ułóż konika wg. wzoru (wszystkie zadania 14 zał.)

Godz. 12:00

Anioł Pański o ustanie pandemii

 

  • „Drewniany konik” – zabawa logorytmiczna (dziecko ilustruje ruchem i naśladuje odgłosy)

Ja w pokoju mam konika, który biega, skacze, bryka (cwał po dywanie)

Wiśta wio, hop sa, sa skacze konik skaczę ja

                        Po dywanie skacze konik, tupie że aż szyby dzwonią (skoki obunóż)

                        Wiśta wio, hop sa, sa skacze konik skaczę ja

Na biegunach koń drewniany, w żółte kropki malowany (siad skrzyżny i 

Wiśta wio, hop sa, sa skacze konik skaczę ja

 

  • „Zabawa z rymami” – rozwijanie umiejętności narracyjnych

dobrze grali lecz, sędzia przerwał ….mecz

kiedy jestem sam, na cymbałkach…gram

Jaś ma kwaśną minę, bo ugryzł…cytrynę

– zając smacznie śpi, marchew mu się …śni

– tu jest dobry sklep, w którym kupię…chleb

­ tylko nos ma czarny, biały miś…polarny

– poparzył się piekarz, więc mu pomógł…lekarz

– to papuga która, ma przepiękne…pióra

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Zabawa słowotwórcza z wierszem J.Tuwima „O Panu Tralalińskim” – rodzic czyta wiersz zatrzymując się przed podaniem nazw, dziecko próbuje dokończyć.

 

W Śpiewowicach, pięknym mieście,

Na ulicy Wesolińskiej

Mieszka sobie słynny śpiewak,

Pan Tralisław …Tralaliński.

Jego żona – …Tralalona,

Jego córka – …Tralalurka,

Jego synek – …Tralalinek,

Jego piesek -… Tralalesek.

No a kotek? Jest i kotek,

Kotek zwie się …Tralalotek.

Oprócz tego jest papużka,

Bardzo śmieszna …Tralaluszka.

 

Co dzień rano, po śniadaniu,

Zbiera się to zacne grono,

By powtórzyć na cześć mistrza

Jego piosnkę ulubioną.

Gdy podniesie pan Tralisław

Swą pałeczkę-…tralaleczkę,

Wszyscy milkną, a po chwili

Śpiewa cały chór piosneczkę:

„Trala trala tralalala

Tralalala trala trala!”

 

Tak to pana Tralisława

Jego świetny chór wychwala.

Wyśpiewują, tralalują,

A sam mistrz batutę ujął

I sam w śpiewie się rozpala:

„Trala trala tralalala!”

I już z kuchni, i z garażu

Słychać pieśń o gospodarzu,

Już śpiewają domownicy

I przechodnie na ulicy:

 

Jego szofer- Tralalofer,

I kucharka – Tralalarka,

Pokojówka – Tralalówka,

I gazeciarz – Tralaleciarz,

I sklepikarz – Tralalikarz,

I policjant – Tralalicjant,

I adwokat – Tralalokat,

I pan doktor – Tralaloktor,

Nawet mała myszka,

Szara Tralaliszka,

Choć się boi kotka,

Kotka Tralalotka,

Siadła sobie w kątku,

W ciemnym tralalątku,

I też piszczy cichuteńko:

„Trala trala tralaleńko…”

 

  • „Kolejność zdarzeń”- układanie ilustracji zgodnie z treścią wiersza 15 zał.

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Piątek: Czarna krowa.

Zajęcia poranne:

 

  • „Na łące” – zabawa naśladowcza

Była raz kózka rogata biała, która na łące sobie skakała (podskoki obunóż)

 

                        Mam ciu-ciu, ma-lu-ciu

                Tyr-cin-ki, do-ra-bin-ki,

                Hop-sa-sa, dy-ry-da-sa

                                Sobie skakała

                                (podczas refrenu dziecko kreśli prawą ręką wzór ⇊⇊

 

  • Źrebię zerwało koniec powroza, zaczęło skakać, tak jak ta koza (wyrzuty nóg do tyłu w przysiadzie podpartym)
  • Wnet się rozbrykał cielaczek młody i razem z nimi poszedł w zawody (skip A)
  • Aż strach na wróble, co stał przy drodze, zaczął też skakać na jednej nodze (skoki na jednej nodze)

 

  • „Zwierzęta i ich dzieci” – Wytnij i ułóż 16 zał.

 

Modlitwa poranna: Halo, Panie Boże – to ja!  Znasz mnie przecież od zawsze.
Halo, ja dziecina Twa!  Wiesz gdy się śmieję, gdy płaczę.
Wierzę, że Ty słyszysz mnie więc pozdrawiam Cię.
Twoja linia nie jest nigdy zajęta –  czy w tygodniu, w niedziele, czy w święta.
Wystarczy tylko poświęcić Ci czas, abyś mógł wysłuchać nas.

 

  • „Żucie krowy” – usprawnianie dolnej szczęki, kształtowanie świadomości własnego „Ja”. Rodzic czyta wiersz, dziecko siedzi przed lustrem i wykonuje ruchy szczęką w prawo, lewo, górę, dół.

Stała krowa na pastwisku, bardzo grzeczna, czarno biała

Trawy dużo miała w pysku i dokładnie przeżuwała

I przesuwa szczękę w prawo, w lewo, w górę oraz w dół

Żuje trawę niezbyt żwawo, już przeżuła trawy pół

                                Znów przesuwa szczękę w prawo, w lewo, w górę, teraz w dół

                                Rusza szczęką niezbyt żwawo, aby przeżuć drugie pół

Znowu rusza szczęką w prawo, w lewo, w górę, znowu w dół

Rusza szczęka niezbyt żwawo, żuje trawy drugie pół

                                Szczęką rusza w przód i w tył, w lewo, prawo, góra, dół

                                Z trawy został tylko pył, bo przeżuła drugie pół.

 

  • „Krowy i wiadra” , „Krowie puzzle” – 17 zał.

 

  1. 00 Anioł Pański o ustanie pandemii.

 

  • „Krowa” – powiastki gminne wielkopolskie ((Prace, szkice i notatki Edmunda Bojanowskiego Inedita tom II, s 259). Uważnie słucham i zapamiętuje niezrozumiałe słowa.

– Posłuchaj teraz uważnie opowiadania które zebrał bł. Edmund Bojanowski od ludzi ze wsi. Będziesz teraz detektywem który poszukuje nieznanych słów, gdy je usłyszysz podnieś rękę, razem rozszyfrujemy co oznacza.

Szewc z ubogiego miasteczka poszedł na jarmark z krową, a był to szewc bardzo głupi i żonę miał taką samą. Krowę zamienił na wieprza, a gdy sąsiedzi zaczęli żonie przedstawiać, że    się oszukał, odpowiedziała szewcowa, że  dobrze zrobił, bo świnię lada gdzie pomieszczą, a chlew dla krowy zawalił się. Na drugi jarmark poszedł szewc z wieprzem i pomienił się na gęś. A sąsiedzi zaczęli

żonie przedstawiać że się mąż oszukał. Odpowiedziała szewcowa, że dobrze zrobił, bo ze świni nie ma nic, a z gęsi będzie trochę pierza na pierzynę, którą im za podatki zabrali. Na trzecim jarmarku szewc wymienił gęś na kokota (dawniej kogut). Sąsiedzi przedstawiali żonie, że mąż się oszukał. Odpowiedziała szewcowa, że dobrze zrobił, bo kokot będzie nas wczas budził, a bez niego za długo sypiamy. Na czwarty jarmark poszedł szewc i widząc u kupca w budzie figi, zachciało mu się fig i sprzedał kokota i za wszystkie pieniądze kupił fig. Sąsiedzi przedstawiali żonie, że mąż się oszukał, że traci ostatni dobytek na wygódki i przysmaki. Szewcowa zła już odpowiedziała: Dobrze zrobił, dobrze zrobił, bo kiedy ja chodziłam do was, moje panie sąsiadki, pożyczyć od was trochę soli albo mąki, toście mi mówiły: Figę dostaniesz! A teraz przynajmniej o waszą łaskę już nie stoję, bo będę miała własne figi i nie potrzebuję ich od was pożyczać.

  • Rozmowa na temat treści opowiadania: jak myślisz dlaczego szewc i jego żona zostali nazwani „głupimi”, przypomnij sobie kolejność „zamian”

 

  • Ćwiczenia grafomotoryczne 18 zał.

 

 

Zajęcia dodatkowe:

 

  • Zabawy z sylabami prymarnymi 19 zał. Wytnij z dzieckiem wiaderka z sylabami, rozpoznajcie i nazwijcie sylaby. Rodzic podaje wybrane sylaby, dziecko je wskazuje. Układamy dowolne kombinacje i odczytujemy.

 

  • Wierszyki łamiące języki: „Czarna krowa”

Czarna krowa w kropki bordo gryzła trawę kręcąc mordą. Kręcąc mordą i rogami gryzła trawę wraz z jaskrami.

„Czarna krowo ,nie kręć rogiem, bo ja pieróg jem z twarogiem: gdy tak srogo rogiem kręcisz, gryźć pieroga nie mam chęci.” „Jedz bez trwogi swe pierogi, nie są groźne krowie rogi. Jestem bardzo dobra krowa rodem z miasta Żyrardowa.

Raz do roku w Żyrardowie pieróg z grochem dają krowie. Więc mi odkraj róg pieroga, a o krowich nie myśl rogach. Ja ci również radość sprawię: Jaskry, które rosną w trawie, zręcznie ci pozrywam mordą, czarrną morrdą w krropki bordo”.

(K. Łochocka)

 

  • „Znajdź i policz” – percepcja wzrokowa, spostrzegawczość, przeliczanie 20 zał.

 

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Temat tygodnia (11-15. 05)Majowa łąka.

Poniedziałek: W maju jak w raju.

Zajęcia poranne:

  • Improwizacja ruchowa do tekstu piosenki „Miesiące”

Pięć latek mam, już miesiące znam

O nich właśnie, o nich właśnie teraz śpiewam wam

W styczniu szalik szykujemy

W lutym buty obujemy

W marcu wiosnę zaprosimy

No a w kwietniu, n a w kwietniu trochę lata, trochę zimy

W maju kwiatów pełne łąki

W czerwcu zawsze są biedronki

Lipiec, sierpień w słońcu cały

No i wtedy, no i wtedy na wakacje wyruszamy

Wrzesień szkołę rozpoczyna

Pan październik owoc zrywa

W listopadzie deszcz i plucha

No a w grudniu, no a w grudniu już zimowa zawierucha.

 

  • Utrwalanie z dzieckiem nazw miesięcy,
  • „Miesiąc w którym się urodziłem” – ustalanie z dzieckiem cech charakterystycznych tego miesiąca.

 

Modlitwa poranna: Rośnie sobie stokrotka, w trawie tuż przy drodze i każdemu kto ją spotka przypomina Ciebie Boże. I ja bym też chciał dla Ciebie rosnąć, dla Ciebie Panie żyć. Dla Twojej chwały jak kwiatek mały, w dobrej Bożej dłoni być. Ojcze nasz…

 

  • Przysłowia o miesiącach, zabawy z rymami – Przysłowie to takie powiedzenie w którym ludzie wypowiadają jakąś mądrość zaobserwowaną w życiu. Posłuchaj uważnie będę teraz mówił przysłowia o miesiącach, a ty wymyśl zakończenie do nich, jestem ciekaw/a czy twoje zakończenie będzie takie samo jak mądrość ludowa.

Kiedy styczeń mokry trzyma, zwykle bywa długa… zima

Kiedy luty pofolguje, marzec zimę… zreperuje

W marcu jak …w garncu

Gdyby w kwietniu nie padało, to owoców będzie …mało

Maj zieleni łąki, drzewa, już i ptaszek w polu… śpiewa.

W czerwcu się okaże, co nam Bóg da w… darze

Kiedy lipiec daje deszcze, długie lato będzie… jeszcze

Gdy w dni sierpnia spieka wszędzie, tedy długa zima… będzie

Jaki pierwszy wrzesień, taka będzie …jesień

Gdy październik ciepło trzyma, zwykle mroźna bywa… zima

W listopadzie pusto w …sadzie

Jeśli w grudniu często dmucha, w marcu, kwietniu będzie… plucha

 

  • „ W maju jak w raju”- kształtowanie umiejętności wypowiadania się na określony temat. Jaki teraz mamy miesiąc…tak to maj… jest takie przysłowie które brzmi „w maju jak w raju”, obejrzymy teraz zdjęcia przedstawiające jak wygląda świat w maju, a ty zastanów się dla czego ludzie wymyślili to przysłowie „w maju jak w raju” 1 zał.

 

  • Nauka piosenki „Na majowej łące” 2 zał. ­ Improwizacja ruchowa do tekstu piosenki

 

Na majowej łące świerszcze dają koncert

Cyk, cyk, cyk, cyk

Nutkę taką samą zaśpiewamy mamom

Tak jak świerszcze zaśpiewamy mamom.

 

Na majowej łące żabki dają koncert

Kum, kum, kum, kum

Nutkę taką samą zaśpiewamy tatom

Tak jak żabki zaśpiewamy tatom.

 

Na majowej łące boćki dają koncert

Kle, kle, kle, kle

Nutkę taką samą zaśpiewamy mamom

Tak jak boćki zaśpiewamy mamom

 

Godz. 12.00

Anioł Pański o ustanie pandemii

 

  • Ćwiczenia oddechowe „Pachnąca łąka’’ (E.Skorek)

Pośród lasów, pośród wzgórz

Widać łąkę pełną róż.

 

Kwiatki pachną, słońce świeci,

Ida tu na spacer dzieci.

 

Noskiem zapach wciągają,

Buzią go wydychają *

 

Na tej pachnącej łące

Czynią harce zające.

 

Noskiem zapach wciągają,

Buzią go wydychają *

 

Pasące się krowy duże

Wąchają piękne róże.

 

Noskiem zapach wciągają,

Buzią go wydychają *

 

Pośród lasów, pośród wzgórz

Widać łąkę pełna róż.

 

A kto bawi się w wąchanie,

Ćwiczy z nami oddychanie.

 

  • Policz obiekty motyle. 3 zał
  • Utrwalanie nazw miesięcy 4 zał

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Prezentacja dzieła „Brzeg Sekwany w Pont de Clichy na wiosnę” – Vincent Van Gogh – 5 zał.

Wiosna a szczególnie maj jest tak piękna, że wielu artystów utrwaliło ją na swoich obrazach. Popatrz na dzieło Vincenta van Gogha i przyjrzyj się. Vincent używał koloru żeby pokazać co czuje w środku, bardzo lubił słońce i często używał żółcieni. Jeśli jesteś ciekaw co to są żółcienie możemy sprawdzić na kole kolorów https://color.adobe.com/pl/create . Czy widzisz żółcienie na tym obrazie…a widzisz most…dostrzegasz rzekę…co czujesz kiedy patrzysz na ten obraz. Wiosna a szczególnie maj kojarzy nam się z radością, Vincent na tym obrazie skupił się na wierzbie, powiedział „Patrząc na wierzby widzę ich piękno, muzykę, świeżość, smutek, melancholię, te uczucia wyrażam w indywidualny, bliski każdemu człowiekowi sposób”.

  • Malowanie własnego dzieła

 

  • Pamiętajmy o śpiewie Litanii Loretańskiej ku czci Matki Bożej

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Wtorek: Grasz w Zielone?

 

Zajęcia poranne:

  • Zabawa inhibicyjno-incytacyjna ”Skaczące żabki” – dziecko skacze jak żabka w czasie trwania piosenki, w czasie pauzy nieruchomieje. Jeśli ma rodzeństwo, jedno może być bocianem, jeśli żabka się poruszy jest upolowana.
  • Zabawa z elementem skoku „ Konik polny” – dziecko skacze z wyznaczonego miejsca, mierzy stopa za stopą jak daleko skoczył, wykonuje kilka prób i porównuje wyniki.
  • Ćwiczenie mięśni grzbietu „Biedronka” – swobodny bieg, na klaśnięcie dziecko wykonuje siad skulony.

 

Modlitwa poranna: Ćwierka wróbel na gałęzi, kruszyna niewielka, chociaż mały, wiele chwały, Bóg z szarego ma wróbelka. I ja bym też chciał dla Ciebie śpiewać, dla Ciebie Panie żyć. Dla Twojej chwały jak wróbel mały, w dobrej Bożej dłoni być. Ojcze nasz…

 

  • Zapoznanie z tekstem piosenki „Idzie do nas wiosna” 6 zał.
  1. Kiedy wiosna przyjdzie do nas roześmiana i zielona

Wtedy z wiosną wszystkie dzieci zaśpiewają tak:

 

Ref.: Zielona trawa, zielony mech

Zielona żaba rechu-rechu-rech

 

  1. Rośnie trawa rosną listki rosną z wiosna dzieci wszystkie

Przyfrunęły już bociany i klekocą tak:

 

Ref.: Zielona trawa, zielony mech

Zielona żaba rechu-rechu-rech

 

  1. W lesie kwitnie już zawilec obudziły się motyle

A wieczorem nad łąkami słychać żabi śpiew

 

  • „Zielony pojedynek”. Jakiego koloru w piosence jest najwięcej?…tak zielonego, teraz urządzimy sobie pojedynek, mamy na stole guziki i będziemy na zmianę wymieniać jak najwięcej rzeczy które mają taki kolor, za każdą odpowiedź przysługuje nam punkt (guzik), potem policzymy i porównamy kto ma więcej punktów i o ile.
  • „Gra w zielone” – skończyliśmy naszą zabawę, a czy wiesz że w czasach gdy żył bł. Edmund Bojanowski to on też bawił się z dziećmi zielonym kolorem. O tej grze pisał nie tylko bł. Edmund w swoim Dzienniku, dzięki kronikarzowi Janowi Długoszowi wiemy że znana była już w czasach królów. Znał ją też i pisał o niej poeta Jan Kochanowski. A tak ją opisał bł. Edmund:

„Dwie osoby umawiają się, że przez cały ten czas zawsze zielone przy sobie mieć będą listek, gałązkę. Robią coraz jakby zakład, czym się okupi ta, która bez zielonego zdybana będzie (albo dopuści zielonemu uschnąć). Gra to dzieci, przyjaźni, miłości nazywana i mienione, że między sobą tej zieloności grające osoby zamieniały” (Prace, szkice i notatki Edmunda Bojanowskiego Inedita, s.334)

  • Cykl żaba i wycinanka – 6 zał

 

Godz. 12.00

Anioł Pański o ustanie pandemii

 

„Łamanie języka z owadami” –  ćwiczenia logopedyczne

Wyszła na trawkę czarna szczypawka: ach, jaka śliczna zielona trawka

Jestem doprawdy szczęśliwa wielce, gdy szmaragdowym stąpam kobiercem

Tu mnie nie dojrzy, tu mnie nie spotka, jeż – nastroszona druciana szczotka

Mysz – szara dama co ostrzy ząbki, ani skrzydlate cztery gołąbki

Ani szczerbata żaba zielona, ni spostrzegawcza skrzecząca wrona

W życiu szczypawki przeróżnie bywa, lecz w trawy gąszczu jestem szczęśliwa.

 

  • Zał 7 . wycięcie ilustracji do wiersza, ustalanie kolejności występowania postaci

 

Zajęcia dodatkowe:

  • . Ogrody Keukenhof najpiękniejszy ogród w Holandii – królestwie kwiatów i uwaga: największy na świecie ogród roślin cebulowych. Otwarte są mniej więcej od połowy marca, do połowy maja Cebule kwiatowe są sadzone ręcznie przez około 30 ogrodników, w ilości ponad 7 milionów sztuk, na 32 ha powierzchni! Co roku ogród wygląda nieco inaczej, zmieniają się kompozycje kwiatów, a zaplanowane są tak, aby przez cały okres otwarcia ogrodów dla zwiedzających jakieś rośliny kwitły i zachwycały. Stosuje się tu metodę warstwową zasadzania cebulek – w najniższej warstwie sadzi się te kwitnące najpóźniej, nieco wyżej wcześniejsze, a najbliżej powierzchni odmiany najwcześniejsze lub krokusy.
  • Wirtualny spacer po ogrodach Kaukenhof https://www.youtube.com/watch?v=GUeI2iINhpY
  • „Mój ogród” – dzieci w czasach bł. Edmunda Bojanowskiego również zakładały swoje ogródki, weź kartkę i narysuj swój wymarzony ogródek (można wykonać makietę)

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Środa: Pszczoły i biedronki.

 Zajęcia poranne:

  • Zabawa „Hej zielona żabko” – 8 zał.
  • Zabawa w motylki – 9 zał.
  • „Kropki biedronki” – po każdorazowym wypowiedzeniu wierszyka rodzic klaszcze a dziecko liczy ile kropek zgubiła biedronka.

Po zielonych łąkach, po kwiatowych łąkach, z łodyżki na listek, wędruje biedronka.

Spotkała ślimaka i małego żuka: – Gdzie idziesz biedronko? – Czego tutaj szukasz?

 A biedronka płacze, łapką łzy ociera: – Pogubiłam kropki, co ja zrobię teraz?

 

Modlitwa poranna:

1.Gdybyś mnie stworzył, motylem mój Boże,

skrzydłami wtedy dziękował bym może,

gdybyś mnie stworzył na przykład słowikiem, to chwailłbym Ciebie, że jestem muzykiem.

 

Ref: Lecz cieszę się bardziej i pięknie dziękuję, że jestem Twym dzieckiem a Ty mnie miłujesz/2x

 

2.Gdybyś mnie stworzył o Panie niedźwiedziem,

to mruczałbym „dzięki” po każdym obiedzie,

a gdybyś zechciał bym mógł zostać słoniem,

dla Ciebie bym trąbił słoniowe symfonie.

 

3.Gdybyś mnie stworzył, ot choćby chomikiem

to ruszałbym śmiesznie dla Ciebie wąsikiem,

a gdybym tak został nawet osiołkie,

to strzygąc uszami Twym byłbym wesołkiem. 10 zał.

 

  • Utrwalanie dni tygodnia wiersz „Jak biedronka zgubiła kropki” (W. Chotomska)

W poniedziałek bardzo rano

pierwsza kropka wpadła w siano.

Drugą kropką wiatr we wtorek

grał w siatkówkę nad jeziorem.

W środę kos dał swoim dzieciom

do zabawy kropkę trzecią.

W czwartek czwarta z siedmiu kropek

w świat ruszyła autostopem.

Piąta kropka w piątek rano

wpadła w studnię cembrowaną.

Szóstą kotek wziął w sobotę

i nie oddał jej z powrotem.

A ta siódma przy niedzieli

spadła w mieście z karuzeli.

 

  • Gra „Kropki biedronki” 11 zał.   

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

  • Utrwalanie głoski „z” w sylabach

Rodzic pyta: jak robi pszczółka? (BZZZZZZZZZZZZZZZZZ…… ) Należy pamiętać, aby język podczas naśladowania bzyczenia znajdował się za ząbkami dziecka, w buzi!

  • Ćwiczenia z sylabami 12 zał. Rodzic odczytuje, dziecko powtarza imiona pszczół: ZA, ZO, ZU…
  • Stymulacja wzrokowa: która pszczoła ma swój plaster miodu? Pszczoła ZE leci do plastra ZE, a pszczoła ZU do plastra ZU!
  • Budowanie śmiesznych słów z plastrów miodu: ZAZE, ZOZA, ZUZU…

 

  • Cykl rozwojowy i budowa pszczoły miodnej 13, 14 zał.
  • Czy wiesz że…ćwiczenie uwagi – słucham i zapamiętuje

 

  • Przeciętna pszczoła za życia wyprodukuje łyżeczkę miodu.
  • Pszczoła miodowa odwiedza od 50 do 100 kwiatów w czasie jednej wyprawy.
  • Pszczoły miodne komunikują się między sobą tańcząc.
  • Pszczelarze używają dymu do uspokojenia pszczół, gdy zbierają miód lub przenoszą ul.
  • Pszczoła miodna jest jedynym owadem, który produkuje żywność spożywaną przez człowieka.
  • Pszczoły miodne są bardzo ważnymi zapylaczami kwiatów, owoców i warzyw. Oznacza to, że pomagają innym roślinom rosnąć.
  • Pszczoły miodne nie rodzą się z wiedzą, jak produkować miód. Uczą ich tego w ulu starsze pszczoły.
  • Pszczoły produkują miód, aby nakarmić swoje młode i mieć coś do jedzenia w zimie.
  • Mózg pszczoły jest owalny i wielkości nasiona sezamu, ale ma niezwykłą zdolność uczenia się i zapamiętywania różnych rzeczy. Na przykład, jest w stanie wykonać skomplikowane obliczenia dotyczące przebytej odległości i wydajności żerowania.
  • Miód się nie psuje. Odkrywca, który znalazł w egipskim grobowcu słoik z miodem sprzed 2000 lat, powiedział, że smakuje pysznie!
  • Pszczoły miodowe nie śpią. Zamiast tego, spędzają noce nieruchomo, oszczędzając energię na następny dzień.
  • Niektóre gatunki pszczół umierają po użądleniu, ponieważ ich żądła, które są przymocowane do brzucha haki. Kiedy ten typ pszczół próbuje odlecieć po użądleniu, część brzucha jest
  • Pszczoły widzą wszystkie kolory z wyjątkiem koloru czerwonego.

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Kalendarz – utrwalanie miesięcy 15 zał.
  • Rysuj po śladzie – ule 16 zał
  • Kodowanie – pszczoły 16 zał.

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Czwartek: Apollo, Rusałka, Modraszek.

 Zajęcia poranne:

  • Ćwiczenia oddechowe kształtujące wydłużanie frazy wydechowej i mówienia na wydechu z wkorzystaniem wiersza „Biedronka siedmiokropka” E.Skorek

Rodzic przygotowuje z dzieckiem szablon biedronki i ponumerowane kropki.

Wiersz powtarzamy wykonując:

  • ćwiczenia oddechowe
  • ćwiczenia matematyczne – układanie kropek
  • ćwiczenia artykulacyje – powtarzanie tekstu
  • ćwiczenia dramowe – dziecko uczy ćwiczeń oddechowych misia

 

„Bierdronka siedmiokropka”

Mała biedroneczka zmieniła się z larwy

Lecz nie ma kropeczek i jest żółtej barwy

Ogląda swe skrzydła zmartwiona biedronka

– Zapytam mądrzejszych, pofrunę do słonka!

– Ach moje słoneczko! – westchneła biedronka

– czemu nie mam kropek? – wyglądam jak stonka

– nie płacz biedroneczko – odpowiada słonko

– wyrosną ci kropki i nie będziesz stonką

Nastał nowy dzionek, zaświeciło słonko

wystawia promyki: – dzień dobry biedronko

Zbudzona biedronka patrzy do lusterka

Na skrzydła czerwone i kropeczkę zerka

Nagle druga kropka obok się zjawiła

Ach i trzecia kropka skrzyło ozdobiła

Ile już jest kropek dzieci wnet policzą

Na jednym wydechu do trzech niech wyliczą:

– Jedna, druga, trzecia

               Zdumiona biedronka patrzy do lusterka

               O! na czwartą kropke zdumiona znów zerka

               Nagle piąta kropka szybko wyskoczyła

               Szczęśliwa biedronka kropki swe liczyła

Dzieci jej pomogą kropeczki policzyć

Na jednym wydechu będą głośno liczyć

Do czterech: jedna, druga, trzecia, czwarta

Do pięciu: jedna, druga, trzecia, czwarta, piąta

               – Ach jakaż ja piękna!- śpiewa biedroneczka

               Tu duża kropeczka, tam mała kropeczka

               Kiedy tak śpiewała mała biedroneczka

               Na czerwonych skrzydłach wyrosła kropeczka

– Ojej! Znowu kropka, dziwi się biedronka

– Czy będą następne? Zapytała słonka

Aż tu siódma kropka znowu się przebiła

Skrzydełka biedronki pięknie ozdobiła

               Dzieci już powietrza buzią nabierają

               Do sześciu i siedmiu głośno wyliczają

               Jedna, druga, trzecia, czwarta, piąta, szósta

               Jedna, druga, trzecia, czwarta, piąta, szósta

 

Modlitwa poranna: Ojcze nasz Edmundzie wielki, my składamy Tobie dzięki, z serca Tobie tak śpiewamy, ręce składamy, z Nieba zsyłasz na nas łaski, my bijemy Ci oklaski, srebrne widać w oczach blaski, prosząc o łaski…dziekco podaje prośbę… Ojcze nasz…

 

  • Bajka o brzydkiej gąsienicy Agnieszka Galica

Po wierzbowej gałązce maszerowała powoli – raz i dwa, raz i dwa – włochata gąsienica. Przyfrunęła na gałązkę biedronka: Ale potworny potwór! – zawołała przestraszona i odleciała. Gąsienicy zrobiło się troszeczkę przykro, ale maszerowała dalej po gałązce – raz i dwa, raz i dwa. Przyleciała pszczoła. Obejrzała gąsienicę od nosa aż do ogona.

− No tak – bzyknęła – piękna to nie jesteś, ale potwór? Przesada.

A gąsienica powolutku maszerowała, raz i dwa, raz i dwa, przesuwała się po gałązce. Po chwili na wierzbie wylądowała ważka podobna do małego helikoptera.

„Och, co za dziwne stworzenie” – pomyślała i zapytała:

− Jak się nazywasz, włochaty robaku?

Gąsienica  z  przerażenia  zatrzymała  się  i  postanowiła  udawać,  że  jest  gałązką.  Po  chwili do przerażonej gąsienicy podszedł ślimak, wydawało mu się, że to kawałek dziwnej gałązki i o mało co jej nie zadeptał wielką nogą.

− Co tu robisz? – spytał zdziwiony.

− Czekam – szepnęła gąsienica.

− Na co czekasz? – zaciekawił się ślimak.

− Czekam, żeby pofrunąć daleko.

− Pofrunąć! – ślimak zaczął się śmiać tak, że o mało nie zgubił muszelki. – Ty chcesz pofrunąć? W tym grubym futrze? Bez skrzydeł? Możesz najwyżej spaść na ziemię, a wtedy znajdzie cię wrona i zje! – i ślimak śmiejąc się, powędrował dalej. Zrobił się wieczór, gąsienica trzęsła się z zimna i ze strachu, przytulona do gałązki. Potem przyszła noc. A nad ranem…

Czy wiesz, co biedronka, pszczoła, ważka i ślimak zobaczyli rano, gdy się obudzili?

Po gąsienicy nie było śladu, a na gałązce wierzby trzepotał się piękny kolorowy motyl. Prostował skrzydełka i szykował się do lotu.

 

  • „Mój motyl” – origami – zał. Motyl origami.

Godz. 12.00

Anioł Pański o ustanie pandemii

 

  • „Zakodowana biedronka”- ćwiczenia logiczne rozwijające procesy poznawcze Pamiętasz wiersz o kropkach biedronki, biedronki tak jak motyle posiadają stadia rozwojowe. Zanim jednak pokażę rozwój motyla mam dla ciebie zadanie…17 zał.
  • „Cykl rozwojowy motyla, motyli alfabet” – 18 zał.

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Słuchanie wiersza E. Stadtmuller „Gąsieniczka”

Skarżyła się gąsienica, zajadając liść jabłoni

Motyl wszystkich nas zachwyca, a mnie się z sadu goni

Ogrodnik ma mi za złe, że liści zjadam tyle

Nic na to nie poradzę – będę dopiero motylem

Skrzydełka chce mieć cudne, kolorowe jak z marzeń

Kiedy nad łąkę polecę…

Chyba się przepoczwarzę..

To mówiąc, zamknęła się w sobie na długie dwa tygodnie.

Nie pukać skrzydła zdobię, muszę wyglądać modnie

Prawda, trochę to trwało, lecz kiedy wzeszło słonki

Nie było już poczwarki – motyl fruwał nad łąką.

 

  • Twórcze zabawy dramowe „gąsienica i motyl” – rodzic owija dziecko kocem lub papierem, dziecko odgrywa etapy przemiany w motyla

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Piątek: Konik polny i mrówki.

 Zajęcia poranne:

  • „Bal na łące” – interpretacja ruchowa piosenki, reagowanie na muzykę szybką i wolną w trakcie słuchania. Po wysłuchaniu piosenki dzieci wymieniają jakie zwierzątka spotkały się na łące. https://www.youtube.com/watch?v=EM-Gk01VRaI

 

Kiedy świeci słoneczko, to na łące nad rzeczką

Świerszcze stroją skrzypeczki do wiosennej poleczki

Dylu, dylu już grają, grube bąki śpiewają

Myszki tańczą poleczkę, sapią wszyscy troszeczkę

A trzy małe biedronki, nie chcą tańczyć tej polki

I czekają na walca, aby tańczyć na palcach.

 

  • „Konik polny”- skoki, przybliżanie dziecku sensu mierzenia długości. Dziecko wykonuje serię skoków z wyznaczonego miejsca. Mierzy długość stopa za stopą, porównuje wyniki.
  • „Owady” – swobodny bieg, na hasło świerszcz – podskoki, myszki – czworakowanie, bąki – przysiad skulny, biedronki – leżenie na grzbiecie z przyciągniętymi kolanami.
  • „Mierzenie owadów” 19 zał.

 

Modlitwa poranna: Na dzień dobry Jezu, witam Cię. I Ciebie Matko pozdrowić chcę. Na każdą chwilę tego dnia radość i chęci Maryjo daj. Bym cieszyć się z tego mógł, co zaplanował Bóg. A jeśli mnie spotka jakaś przeszkoda sił i odwagi Maryjo dodaj…Chwalcie łąki umajone…

 

  • „Mrówka i konik polny” https://www.youtube.com/watch?v=iCjupS7BtwM
  • Słuchanie wypowiedzi dziecka na temat opowiadania.
  • „Pracowite mrówki” – rodzic w trakcie piosenki wykonuje masażyk na plecach dziecka improwizując opuszkami palców bieganie mrówki i skakanie konika. 20 zał.
  • „Jedzenie dla mrówek” – kształtowanie intuicji geometrycznych, rozdawanie i rozdzielanie po kilka. Dziecko wycina sylwety mrówek 21 zał. Z papieru wycinamy po 10 x koło, kwadrat, trójkąt. Mrówki są głodne, a każda z nich ma ulubione jedzonko, będziemy je po kolei karmić tym co lubią. Do wybranych mrówek dziecko przyporządkowuje poszczególne figury. Dziecko przelicza i sprawdza czy każda ma tyle samo. Zadanie można modyfikować i tak dziecko może dawać kolejno po jednym, dwa lub więcej figur.
  • Origami z wierszykiem „Motyl” (do wykorzystania figury geometryczne) 22 zał.

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii.

 

wytnij i złóż domek do kolekcji

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Ćwiczenia grafomotoryczne 24 zał.

 

Załączniki na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Temat tygodnia (4 – 8. 05): Polska moja Ojczyzna.

Poniedziałek: Flaga Polski.

Zajęcia poranne:

  • Ćwiczenia poranne metodą R. Labana

wprowadzenie do zabawy przez recytację rymowanki:

„Prędko, prędko do kółeczka, niech połączy nas niteczka,

rączka lewa, rączka prawa i zaczyna się zabawa!”.

Dziecko powtarza za rodzicem, następnie siada w siadzie skrzyżnym.

„Wykluwamy się z jajka” – zabawa kształtująca wyczucie (świadomość) ciała. „Wyobraźcie sobie, że jesteście małym kaczątkiem, które zamknięte jest w skorupce kaczego jajka – pokaż, jak siedzisz w jajku”,

„Skorupka pęka i z jajka kaczuszka nieśmiało wystawia głowę, porusza nią”,

„Kaczuszka wystawia powoli jedno skrzydełko, wystawia powoli drugie skrzydełko, prostuje oba skrzydełka”,

„Teraz z jajka wydostają się nóżki kaczuszki: najpierw jedna, potem druga”,

„Ojej! Z brzuszka spada reszta skorupki – kaczuszka się otrzepuje”,

„Jesteś na świecie! Cieszysz się – pokaż, jak bardzo”;

„Co potrafi kaczuszka?” – kształtowanie świadomości ciała

„Pokaż, jak dotykasz skrzydełkami głowy, brzuszka, pleców, nóżek, dzióbka”,

„Pokaż, jak kaczuszka zgina nóżki”,

„Pokaż, jak kaczuszka siedzi, leży na brzuszku, leży na plecach”,

„Pokaż, jak kaczuszka chodzi”;

„Pierwszy spacer” – wyczucie ciężaru.

„Kaczuszka postanawia zobaczyć to, co dzieje się dokoła. Wybiera się na spacer. Pokaż, jak kaczuszka przechodzi pod płotkiem”,

„Pokaż, jak kaczuszka maszeruje lekko, cichutko, tak by nikt nie zauważył, że się oddala”,

„Kaczuszka zauważa na drodze duży kamień, chce go podnieść i przenieść w inne miejsce ”,

„Kaczuszka zobaczyła, że za drzewem chowa się kot, wystraszyła się i szybko ucieka”,

„Kaczuszka zobaczyła tatę z dziewczynką – kaczuszka chodzi jak zmęczony tata albo lekko podskakuje jak malutka dziewczynka”,

„Na łące chłopiec puszcza bańki, kaczuszka chce je złapać”,

„Kaczuszka zobaczyła staw – pływa wolno, pływa szybko”;

„Jak motyl” – wyczucie przestrzeni.

Kaczuszka zobaczyła na łące motyla. Zachwyciła się tym, jak lekko i zwiewnie siadał na kwiatach, jak kołysał się na gałązkach. Kaczuszka postanowiła zatańczyć z motylkiem. Wyob-raźcie sobie, że nasza sala to łąka, posłuchajcie muzyki i zatańczcie”;

„Spotkanie z rodzinką” – adaptacja ruchów własnych do ruchów partnera.

„Kaczuszka wraca i spotyka na podwórku inne kaczuszki – to jej rodzinka. Pokaż, jak kaczuszka wita się z siostrą lub z bratem”,

„Kaczuszki tworzą pary” – rodzic, dziecko lub rodzeństwo

„Kaczuszki siadają naprzeciwko siebie i próbują złapać się za rękę, dotknąć swoich nosków, otrzeć się skrzydełkami”,„ Kaczuszki w parach pokazują, czy są wesołe, zmęczone, smutne, zamyślone…”;

„Kaczuszki chwytają się za ręce i kołyszą się w rytm muzyki. Kiedy czują, że mają dość kołysania, kładą się i spokojnie oddychają”.

 

Modlitwa poranna: Rozpoczął się miesiąc maj, który poświęcony jest Matce Bożej, cały świat swoim pięknem wysławia Maryję, która jest najpiękniejsza, my też pozdrówmy Matkę Bożą, Zdrowaś Maryjo…

 

„Polska ” –  nazwa naszej Ojczyzny pochodzi od pola, czyli ziemi uprawianej przez ludzi. Chociaż to taka zwykła nazwa, plemię Polan było potężne. Mieszko I był pierwszym władcą Polski, o którym wiemy, że istniał na pewno. Jeden z kronikarzy zwany Gallem Anonimem zapisał, że Mieszko był od urodzenia niewidomy, a odzyskał wzrok w dniu postrzyżyn, kronikarz opisując ten fakt stwierdził że „ślepota oznaczała, iż Polska przedtem była tak jakby ślepa, lecz odtąd – przepowiadali – ma być́ przez Mieszka oświeconą i wywyższoną ponad sąsiednie narody.” Chodziło o to że to w czasach Mieszka I Polska przyjęła chrzest.

Do naszych symboli narodowych, należą godło, flaga i hymn.

Godło czyli Orzeł Biały. Według legendy założyciel państwa Polan, Lech, podczas postoju w okolicach Poznania ujrzał pod wieczór sporych rozmiarów gniazdo na drzewie. Znajdował się w nim biały orzeł z trzema pisklętami. Gdy Lech przyglądał się mu, orzeł rozpostarł skrzydła na tle nieba czerwonego od zachodzącego słońca. Lech zachwycił się, postanowił tam osiąść, umieścił orła w swym herbie, a miejsce na pamiątkę nazwał Gniezdnem (obecnie Gniezno) od słowa gniazdo. Orzeł jako najczęściej istniejący wizerunek widniał na denarach Bolesława Chrobrego, syna Mieszka I. Bolesław Chrobry był pierwszym królem Polski.

– Flaga -na pierwszych flagach i sztandarach widniał biały orzeł w koronie na czerwonym tle. Tak też opisuje flagę Polski kronikarz Jan Długosz przed bitwą pod Grunwaldem. Obecnie to dwa połączone ze sobą kolory biały – symbolizuje czystość jaką reprezentuje orzeł, a czerwony – jego waleczność i odwagę oraz krew przelaną przez Polaków w obronie Ojczyzny. Flaga Polski była wszędzie tam gdzie ważyły się losy naszej Ojczyzny. Teraz możemy ją zobaczyć przede wszystkim podczas uroczystości i na budynkach państwowych. Każdy Polak może powiesić ją przed domem podczas świąt narodowych 3 maja czy 11 listopada. Ustanowiono również Dzień Flagi 2 maja.

Hymn–  Mazurek Dąbrowskiego to pieśń, która powstała, gdy Polska zniknęła nawet z mapy Europy. Polacy nie mogli się z tym pogodzić i walczyli o wolność. Jednym z nich był Józef Wybicki, który napisał słowa hymnu we Włoszech gdzie powstawały Legiony Polskie. Hymn przez lata śpiewany był przez żołnierzy, dodawał im otuchy i zagrzewał do walki. Hymn śpiewamy na stojąco. Wspólne odśpiewanie Hymnu Polski.

 

„Katechizm polskiego dziecka” W Bełza

 

— Kto ty jesteś?

— Polak mały.

— Jaki znak twój?

— Orzeł biały.

— Gdzie ty mieszkasz?

— Między swemi.

— W jakim kraju?

— W polskiej ziemi.

— Czym ta ziemia?

— Mą Ojczyzną.

— Czym zdobyta?

— Krwią i blizną.

— Czy ją kochasz?

— Kocham szczerze.

— A w co wierzysz?

— W Boga wierzę.

— Coś ty dla niej?

— Wdzięczne dziecię.

— Coś jej winien?

— Oddać życie.

 

Wykonanie flagi ( dowolna technika)

 

Nauka wiersza „Powiewa flaga” (Czesław Janczarski)

Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie
A na tej fladze biel jest i czerwień.
Czerwień – to miłość, biel – serca czyste
Piękne są nasze barwy ojczyste.

 

Spot Dzień Flagi RP https://www.youtube.com/watch?v=N_z8zvt2Ce8

 

12.00 Anioł Pański

 

„Patriotyczne puzzle” – ćwiczenia analizy i syntezy wzrokowej – 1 zał.

 

„Kokarda narodowa” – kokarda narodowa to biało-czerwona rozetka będąca patriotycznym, narodowym symbolem Polaków. Pewnie spotkałeś się z określeniem kotylion ale to błędna nazwa. Kokarda narodowa swoją symboliką odwzorowuje godło Królestwa Polskiego: białego orła na czerwonym polu. Te kolory obecne również na naszej fladze po raz pierwszy zostały uznane za narodowe w pierwszą rocznice ustanowienia Konstytucji 3 maja. Wtedy właśnie damy wystąpiły w białych sukniach przepasanych czerwoną wstęgą, a panowie nałożyli na siebie szarfy biało-czerwone. Potem kokardy narodowe przypinane były na manifestacjach patriotycznych oraz w czasie powstań narodowych w których Polacy walczyli o wolność. Obecnie w jednostkach Sił Zbrojnych RP używane są kokardy heraldyczne (białe serce, czerwony otok), wpinane z lewej strony w klapę munduru lub ubioru cywilnego podczas uroczystości państwowych.

 

Zajęcia dodatkowe:

 

„Kokarda narodowa” – 2 zał.

 

Sekwencje zdarzeń – opowiedz co robią dzieci, ustal kolejność zdarzeń 3 zał.

 

Załączniki na cały tydzień dostępne są TUTAJ.

Wtorek: Jeszcze Polska nie zginęła.

Zajęcia poranne:

  • Ćwiczenia gimnastyczne z elementami metody R.Labana
  1. Dziecko maszeruje po dywanie zbierając zakrętki z butelek po wodzie mineralnej, przelicza, wkłada do pojemnika.

 

  1. Wyczucie własnego ciała

Dziecko trzyma w prawej ręce nakrętkę. Dotyka nakrętką poszczególnych części ciała zaczynając od głowy (prawa ręka dotyka lewej strony). Następnie przełożenie nakrętki do lewej ręki i dotykanie nią prawej strony.

 

  1. Wyczucie ciężaru

Dziecko kładzie nakrętkę na podłodze. Przechodząc do lekkiego rozkroku powoli bierze nakrętkę w ręce. Ruchy wykonuje w taki sposób, jakby nakrętka była bardzo ciężka. Próbuje ją przenieść w inne miejsce.

 

  1. Ćwiczenie z elementem czworakowania

Czworakując popycha nakrętkę rękami, kierując się w dowolną stronę. Co jakiś czas odpoczywa w dowolnej pozycji.

 

  1. Ćwiczenie równowagi

Rodzic rozciąga sznurek wzdłuż pokoju, dziecko popychając nogą nakrętkę przesuwa się wzdłuż.

 

  1. Zabawa bieżna

Na końcu sznurka jest pojemnik z nakrętkami, dziecko jak najszybciej przenosi nakrętki na drugi koniec układając z nich dowolny wzór.

 

  1. Zabawa Oddaj.

Dziecko poruszając się wzdłuż sznurka idzie do rodzica stojącego na końcu, w wyciągniętych dłoniach ma nakrętki

 

  1. Rzuty

Rzucanie nakrętek do ustalonego celu (poduszka, kosz, pojemnik)

 

  1. Skoki

Dziecko układa linię z nakrętek, przeskakuje ją obunóż tak aby ich nie ruszyć.

 

  1. Ćwiczenie wyprostne

Dziecko przechodzi do siadu skrzyżnego. Rodzic stoi przed nim trzymając w rękach dwie nakrętki i unosząc ręce. Dziecko także unosi ręce wysoko w górę, nie odrywając pośladków od podłogi.

 

  1. Ćwiczenie przeciw płaskiej stopie

Dziecko przechodzi do siadu. Nogi swobodnie wyciągnięte w przód. Próbuje palcami raz lewej, raz prawej stopy chwycić nakrętkę.

 

Modlitwa: Pani i Królowo nasza, pod Twoją obronę uciekamy się. Otocz rodzinę polską macierzyńską opieką i strzeż jej świętości. Natchnij nadprzyrodzonym duchem pobożności naszą parafię, ochraniaj jej lud od grzechów i nieszczęść, a pasterza umocnij i uświęcaj Swymi łaskami…Zdrowaś Maryjo

 

„Konstytucja 3 maja” – wczoraj gdy rozmawialiśmy o Polskich Symbolach Narodowych którymi są…dowiedzieliśmy się, że pomagały one Polakom w trudnych chwilach i gdy walczyli o Polskę to dodawały im otuchy, były też znakiem rozpoznawczym dla innych narodów. Był taki czas kiedy obce mocarstwa mieszały się w nasze sprawy, przekupywały posłów, aby zrywali sejmy i aby żadne reformy nie były wprowadzane. Rosja, Prusy i Austria zamierzały doprowadzić nas do upadku. Niektórzy Polacy widzieli to niebezpieczeństwo i wołali o naprawę państwa. Wybuchło powstanie nazwane konfederacją barską bo decyzję o walce podjęto w mieście Barze. Polska zapłaciła za tę walkę wysoką cenę. Trzy obce państwa zagarnęły część naszej ziemi. Nazywamy to pierwszym rozbiorem. Po tym wydarzeniu Polacy zrozumieli, że aby uratować Ojczyznę trzeba stworzyć silny rząd, armię i prawo. Trwało to 4 lata. W Warszawie obradował sejm zwany Wielkim. Najważniejszym jego dziełem była Konstytucja 3 maja 1791r. Była to pierwsza w Europie, a druga na świecie (USA) taka ustawa. Dla Polaków kochających Polskę był to dzień ogromnej radości i tak jest do dzisiaj.

 

„Polska mój dom” – wytnij i sklej domek, opisz jak wygląda twój dom, czy znasz swój adres… jak się nazywa twoja miejscowość… kraj…4 zał.

12.00. Anioł Pański o ustanie pandemii

Nauka piosenki „Jestem Polakiem” –https://www.youtube.com/watch?v=plug6OIrxRM&list=PLZBWn_1kmqO8O-npJ_Gmg4RqIMo9OFyqC&index=12

Miasta i ich symbole – oglądając teledysk i słuchając piosenki podróżowaliśmy po Polsce. O jakich miastach i ich znakach rozpoznawczych jest piosenka… a czy znasz inne miasta Polski i wiesz z czym są kojarzone… zobaczmy razem 5 zał.

Zajęcia dodatkowe:

Meble i ich sylaby – wycinaliśmy dzisiaj i sklejaliśmy domek, jak myślisz czego w nim brakuje…teraz pobawimy się i nasz dom umeblujemy – 6, 7 zał.

Załączniki na cały tydzień dostępne są TUTAJ.

Środa: Maryja Królowa Polski.

Zajęcia poranne:

  • Rymowana gimnastyka dla smyka – „Lustra” 8 zał.
  • Jak chodzą zwierzątka – 9 zał.
  • Na bębenku (sł. i muz. B. Forma) – ćwiczenia rytmiczne z tekstem

Mam bębenek, ram-tam-tam,

przez dzień cały na nim gram:

bum, bum, bum, bum,

raz, dwa, trzy, teraz ze mną zagraj ty.

Mam bębenek, ram-tam-tam,

i z kolegą na nim gram:

bum, bum, bum, bum,

raz, dwa, trzy, teraz ze mną zagraj ty.

Mam bębenek, ram-tam-tam,

dla mamusi na nim gram:

bum, bum, bum, bum,

raz, dwa, trzy, teraz ze mną zagraj ty

Po recytacji i wystukiwaniu rytmu, rodzic i dziecko wymyślają na zmianę władne rytmy, zapamiętują i odtwarzają.

 

Modlitwa poranna: Niepokalana Dziewico, Przeczysta Matko Boga! Jak ongiś po szwedzkim najeździe król Jan Kazimierz obrał Ciebie za Patronkę i Królowę Państwa, a Rzeczpospolitą polecił Twojej szczególnej opiece i obronie, tak i my, dzieci Narodu polskiego, stajemy teraz przed Twym tronem z hołdem miłości, serdecznej czci i wdzięczności. Tobie, Twemu Niepokalanemu Sercu, poświęcamy siebie, cały Naród i wskrzeszoną Rzeczypospolitą, obiecując Ci wierną służbę, zupełne oddanie oraz cześć dla Twych świątyń i ołtarzy. Twojemu Synowi, a naszemu Odkupicielowi, ślubujemy dochowanie wierności Jego nauce i prawu, obronę Jego Ewangelii i Kościoła, szerzenie Jego Królestwa. Zdrowaś Mario…

 

Maryja Królową Polski – modliliśmy się dzisiaj trudną modlitwą która ma wiele starodawnych wyrazów, może wydawały ci się one trudne ale dla nas jako Polaków ta modlitwa jest bardzo ważna. Przypomina nam o tym, że Polska zawsze gdy była w niebezpieczeństwie i prosiła Maryję o pomoc, to ja otrzymywała. Działo się to tak wiele razy, że w końcu wszyscy Polacy nazwali Ja nasza Królową. Pierwszy raz oficjalnie uczynił to król Jan Kazimierz. Był to czas gdy Polskę najechali Szwedzi. Król musiał uciekać z kraju, a Szwedzi grabili i niszczyli wszystko co zdobyli. To oni zniszczyli zamek Krzyżtopór, uważany za najpiękniejszy w Polsce. W końcu zapragnęli zdobyć klasztor na Jasnej Górze. Była ono otoczona wysokim murem, ale w środku miała małą załogę bo 200 żołnierzy, zakonników i rodziny szlacheckie. Święte miejsce nie zostało zdobyte, legenda mówi że Szwedzi strzelający z armat widzieli Maryję zasłaniająca Jasną Górę płaszczem, przestraszyli się i odeszli. Na dodatek Polacy na wieść o ataku na Jasną Górę tak się zdenerwowali że zaczęli atakować Szwedów, przewodził im Stefan Czarnecki. Do Polski wrócił także król Jan Kazimierz i w katedrze we Lwowie 1 kwietnia 1656 r. ogłosił Matkę Boską Królową Polski.

 

Wirtualny spacer po Jasnej Górze https://www.ai360.pl/panoramy/26

 

Czy wiesz że…

– Król Jan Kazimierz przyjaźnił się ze św. Józefem z Kupertynu który miał dar lewitacji, to on gdy król szukał ratunku dla Polski polecił mu oddać ja Maryi. W liście do króla pisał: „Proszę być dobrych myśli, nie bać się, ale powierzać się temu ‘Wizerunkowi’, który Wasza królewska mość ma w swojej komnacie”. Tym obrazem była Matka Boska Jasnogórska.

– Stefan Czarniecki zamiast podniebienia miał srebrną blaszkę, tak lekarze poradzili sobie z ciężką raną, jaka otrzymał podczas bitwy.

– Jasna Góra to najsłynniejsze sanktuarium maryjne w Polsce. Jego największym skarbem jest Cudowny Obraz Matki Bożej, według tradycji namalowany przez św. Łukasza Ewangelistę na blacie stołu, przy którym Święta Rodzina jadała posiłki.

– Na prawym policzku i na szyi Maryi widać rysy. Zadali je szablą rabusie. Jan Długosz opisuje, że rabusie liczyli na cenne skarby i wota, ale nie znaleźli w klasztorze tego, o co im chodziło – obraz zniszczyli więc z wściekłości. Wyrwali go z ołtarza, porąbali szablami, przebili mieczem, a potem zostawili. Później konserwatorzy próbowali usunąć te blizny, które zostały na twarzy Matki Bożej. Ale nigdy nie udało się zamalować tych uszkodzeń.

 

Kolorowanie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej – 10 zał.

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

11 i 12 zał.

 

Zajęcia dodatkowe:

 

  • Prezentacja 13 zał.

 

  • Wprowadzenie do Apelu Jasnogórskiego.

Apel jasnogórski jest wieczorną modlitwą kierowaną do Maryi, Królowej Polski i Matki Kościoła w intencji Ojczyzny i Kościoła. A wiesz jakie są początki Apelu Jasnogórskiego?

Kapitan Władysław Polesiński, pilot, podczas próbnego lotu usłyszał nagle jakby wewnętrzny rozkaz: „Zniż lot, ląduj!” Wylądował szczęśliwie, a po tym, jak wysiadł – samolot eksplodował. Było to o godzinie 21.00.

Gdy po powrocie do domu opowiedział swojej żonie o tym wydarzeniu, ona zapytała go, którego to było dnia i o której godzinie to się stało. Okazało się, że właśnie tego dnia o godzinie 21.00 polecała go Matce Bożej. Kapitan stanął „na baczność”, zasalutował i zwrócił się do Matki Bożej Jasnogórskiej, meldując się Jej jako swemu Dowódcy, od którego otrzymał wewnętrzny nakaz ratujący go od śmierci. Odtąd czynił to codziennie i nauczył tego innych żołnierzy.

  • Wspólne odśpiewanie Apelu Jasnogórskiego

Załączniki na cały tydzień dostępne są TUTAJ.

Czwartek: Majowa Pani.

Zajęcia poranne:

  • Rozpoznawanie zapachów. Rodzic rozkłada według uznania kawę, owoce, czekoladę, przyprawy, kosmetyki, ogląda z dzieckiem, wącha, zawiązuje dziecku oczy. Po recytacji wiersza dziecko rozpoznaje jedną z rzeczy.

Moim nosem wącham kwiaty,

zupę, kotka, liść sałaty.

Wącham nosem tu i tam,

wiele już zapachów znam.

 

  • Ćwiczenia w wydłużaniu fazy wydechowej na podstawie wiersza E. M. Skorek „Zapachy”.

W miejscach zaznaczonych gwiazdką (*) dzieci wykonują głęboki wdech nosem, a potem powoli wydychają powietrze przez usta. W czasie wdechu usta powinny być zamknięte.

 

Stoją sobie na półce flakoniki pachnące, pachną mamy perfumy niczym kwiaty na łące.

Zapamiętaj ten zapach, bo na pewno jest warto. Wciągnij zapach więc noskiem.wypuść – buzią otwartą. *

 

Kiedy mama jest w kuchni i gotuje pyszności, w całym domu od razu zapach potraw zagości.

Zapamiętaj ten zapach, bo na pewno jest warto. Wciągnij zapach więc noskiem. wypuść – buzią otwartą. *

 

Kiedy idziesz na spacer, mijasz jakąś piekarnię, zapach świeżych bułeczek wnet twój nosek ogarnie

Zapamiętaj ten zapach, bo na pewno jest warto. Wciągnij zapach więc noskiem. wypuść – buzią otwartą. *

 

  • Sekwencje „Zioła” – zał. 14

 

Modlitwa poranna:  Do Ciebie ręce nasze wyciągamy, O Twą modlitwę prosi każdy z nas
Za Tobą Matko Boża wciąż błagamy, Byś za nas się wstawiała w każdy czas

Ave Maryja Ave Ave Maryja Bądź pozdrowiona nam Królowo wszystkich ludzi
Ave Maryja Ave Ave Maryja Niech Twoja dobroć W sercach naszych miłość wzbudzi

My zawsze chcemy Ciebie naśladować, Choć czasem już wątpimy w cały świat
Lecz Ty nam każesz zacząć żyć od nowa, A serca białe mieć jak lilii kwiat

 

Maryjny maj – wczoraj dowiedzieliśmy się dlaczego Maryja jest Królową Polki. Czy wież że nie tylko w Polsce ale i wielu krajach Maryja jest Królową maja. Dlaczego? Otóż W minionych stuleciach maj był dla mieszkańców naszej strefy klimatycznej czasem głodu, jednym z ostatnich miesięcy przednówka, kiedy kończyły się zapasy z ubiegłorocznych zbiorów, a na nowe trzeba było jeszcze poczekać. W Kościele tę porę rozkwitu przyrody, a zarazem biedy, poświęcono Matce Bożej — Opiekunce nowego życia, Orędowniczce i Pocieszycielce w niedostatku i strapieniu. Tradycję oddawania czci Matce Bożej w maju zapoczątkował król Hiszpanii Alfons X. Potem wzięły przykład Portugalia, Niemcy i Włochy. Kiedy bł. Edmund miał rok, czyli był młodszy od ciebie, dzięki papieżowi Piusowi VII, nabożeństwa majowe zostały uznane w całym Kościele. Błogosławiony Edmund pogłębiając ducha pobożności maryjnej opracował schemat nabożeństwa majowego. Polecił, by składało się ono z czytanki majowej, litanii loretańskiej, pieśni do Matki Bożej, odmówienia Zdrowaś Mario i trzykrotnie Wieczny odpoczynek za dusze zmarłych.

 

Przygotowanie ołtarzyka do nabożeństw majowych. Wyjaśnienie dziecku tradycji odprawiania nabożeństw przy kapliczkach.

W Polsce upowszechnił się zwyczaj śpiewania litanii przy kapliczkach. Zgodnie ze starą tradycją, jeżeli w bliskim sąsiedztwie jest kilka kapliczek, to majowe nabożeństwo odprawia się pod kapliczką Maryjną — czyli z wizerunkiem Matki Bożej. Kobiety z dziećmi pod koniec kwietnia przystrajały kapliczki, podobnie bł. Edmund pisał o pierwszych siostrach „Figurę Najświętszej Panny umaiły ochroniarki w girlandy z listków barwinkowych (Dz 1 V 1855). Dzisiaj my przygotujemy nasz majowy ołtarzyk. (Jeśli w domu nie ma figurki Matki Bożej dziecko może przygotować postać Matki Bożej do ołtarzyka 15 zał.)

 

Śpiew Litanii Loretańskiej https://www.youtube.com/watch?v=rtpmbBKZkDk

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii.

 

Kolorowanka 16 zał.

 

Zajęcia dodatkowe:

 

Zapoznanie z tekstem piosenki „Kobierzec Maryjny”

Do Ciebie mrugają kaczeńce,

O Tobie śpiewają wikliny,

Do Ciebie się bzy uśmiechają,

I zapach kwiaty ślą jaśminu.

 

Cały świat wysławia Cię,

Wszędzie słyszę Mario imię Twe,

Lasów szum i zieleń łąk,

Mówią mi żeś Matką Mą.

Matko ma, ja dziecko Twe,

W cudach świata zawsze widzę Ciebie,

Jakże bardzo chciałbym Cię spotkać,

Tam w niebie.

 

Dla Ciebie utkały sukienkę,

Dziś lilie i górskie szarotki,

Bławatki Ci wianek już plotą,

Perłami Ci będą stokrotki.

 

Kobiercem Twym łąki pachnące,

Kadzidłem Twym zapach żywicy,

Orszakiem Twym lotne jaskółki,

A zorza jest tronem Dziewicy.

 

Rozmowa na temat roślin występujących w tekście oraz ulubionych kwiatów dziecka – budzenie wrażliwości na piękno przyrody

 

Działania plastyczno – techniczne „Konwalie” 17 zał.

Załączniki na cały tydzień dostępne są TUTAJ.

Piątek: Nasza Matka Boża.

Zajęcia poranne:

  • Zabawa z wierszem „ŁYŻKA I WIDELEC” (T. Śliwiak)

 

Siostra łyżka, brat widelec –

ona gruba

on chudzielec,

Nie przybywał nic na wadze.

 

Rzekła łyżka:

– Ja ci radzę,

Zupki jedz,

Bo z zup się tyje.

Popatrz, jaką ty masz szyję!

Wszystkie ci wystają kości.

Długo tak zamierzasz pościć?

 

– Nie chcę zup,

bo ich nie znoszę.

Jedz je sama, bardzo proszę!

Dość już tego mam gadania.

Ja jem tylko drugie dania.

 

  • „ Nakryj do stołu” – będziemy teraz nakrywać do stołu, zanim będziesz układać poszczególne elementy wyklaszcz ich nazwy… dobrze a jaka literka znajduje się na początku …(rodzic wymienia wybrane przedmioty), a jaka literka znajduje się na końcu…

 

  • „Piosenka bardzo kulturalna” – przypomnienie i utrwalanie tekstu 18 zał.

 

Jestem Królem Dobrych Manier:

Nie przeklinam i nie kłamię.

Zamiast walić z grubej rury,

Wolę trochę mieć kultury.

 

Ref.: Proszę, dziękuję, przepraszam 3x

Te słowa dziś ogłaszam.

 

Słowa ważne są ogromnie,

A mój język świadczy o mnie.

Dobre więc maniery wolę

Na ulicy i przy stole.

 

Umiem słuchać bez ziewania,

Nie przerywam w środku zdania.

Bo kultura czyni cuda,

Różni mnie od małpoluda.

 

Modlitwa poranna: Maryjo ja Twe dziecię o podaj mi swą dłoń, od złego mnie w tym świecie od grzechu Matko broń, bądź z nami w każdy czas, wspieraj i ratuj nas, Matko bądź z nami w każdy czas. Zdrowaś Mario…

 

Figura Matki Bożej w kościele Matki Bożej Anielskiej

Wykonaliśmy wczoraj kapliczkę maryjną. Dziś poznasz historię figury z kapliczki która jest w naszych stronach. Chodząc w ochronce na modlitwę i spoglądając na ołtarz widziałeś figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem. Pamiętasz jak wygląda…co Maryja ma na głowie…na czym stoi…jakiego koloru ma suknię…

A czy wiesz że.. taka sama figura jest w kapliczce na granicy Dębicy, Gumnisk i Latoszyna. Jan i Marianna Pankowie zbudowali kapliczkę, by podziękować za narodziny drugiej córki. Uczynili w ten sposób zadość przyrzeczeniu, które złożyli przed cudownym obrazem w Zawadzie. Wokół figury Matki Boskiej znajdują się cztery aniołki oraz postacie Chrystusa, św. Kazimierza, św. Jana Kantego, św. Jana Nepomucena. W 1982 roku figura Madonny z kapliczki została przeniesiona do kościoła Matki Boskiej Anielskiej, a na jej miejscu znajduje się replika wykonana przez R. Dobosza.

Przyjrzymy się teraz zdjęciom tych figur i sprawdzimy czy rzeczywiście wyglądają tak samo 19 zał.

 

Wytnij i złóż – czy pamiętasz jaką formę ma przydrożna kapliczka w której jest figura Matki Bożej z kościoła sióstr… tak to domek. Mam teraz dla ciebie zadanie, wytnij i sklej domek z papieru…to już drugi domek z kolekcji…20 zał

 

12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

Meble i sylaby – utrwalanie 6,7 zał

 

Zabawy z plasteliną – 21 zał.

przepis na domowa plastelinę bez gotowania http://mamotatopobawmysie.pl/2016/01/10/domowa-plastelina-bez-gotowania/

 

Zajęcia dodatkowe – zał. DODATKOWE – PIĄTEK.

 

Załączniki na cały tydzień dostępne są TUTAJ.

Temat tygodnia (27-30.04)Teatr.

Poniedziałek: Za kurtyną.

Zajęcia poranne:

  • „Kurtyna w górę” – zabawa ruchowa z elementem podskoku

Kurtyna w górę, kurtyna w dół – osoba, która się tym zajmuje, ma, wbrew pozorom, bardzo odpowiedzialną pracę. Musi w odpowiednim momencie pociągnąć za sznurek lub zwolnić blokadę, wciskając guzik, pod którym widnieje napis: Kurtyna. Dlatego dzisiaj będziemy ćwiczyć nasza uwagę a także siłę. Ćwiczenie pierwsze:

na hasło „kurtyna w górę” –podskoki dosiężne

  • „Na scenie” – zabawa ruchowa z elementem ćwiczeń gimnastycznych

– Naśladowanie aktorów przed występem „rozgrzewają się”, ćwicząc przed lustrem. Rodzic lub rodzeństwo dobiera się w pary: jedno jest lustrem, a drugie aktorem. „Aktor” maszeruje w miejscu, wykonuje ruchy okrężne głowy i bioder, wspina się na palce i opada na pięty, przysiada i podskakuje. „Lustro” wiernie odtwarza jego ruchy. Po chwili następuje zamiana ról. – Na scenie: rodzic z rodzeństwem jako widownia, w siadzie skrzyżnym obserwuje popisy małego aktora. Zmiana ról.

 

  • Gimnastyka buzi i języka – w teatrze bardzo ważne jest piękna, wyraźna mowa dlatego teraz wykonamy gimnastykę buzi i języka – załącznik 1z

 

Modlitwa poranna: Ojcze przyjdź królestwo Twoje, nie takie z bajkowym królem, zakochanym w swoim tronie, władzy i koronie ale z Tobą który leczysz nasze bóle i jesteś prawdziwym Królem. Ojcze nasz…

 

Scenka  (duża łyżka i dowolna ilość małych)

MAMA łyżka: Wita was Łyżka!
Łyżeczki córeczki( kłaniają się): Oraz łyżeczki! To nasza mama.
MAMA: To córeczki.
List wam przeczytam:
,,Ja, wuj widelec,
Mam urodziny w przyszłą niedzielę.
I uroczyście na urodziny
Zapraszam wszystkich członków rodziny’’.
CÓRECZKI: Któż go odwiedzi ?
MAMA: Wazowa łyżka,
Bo to jest nasza krewna dość bliska,
Różne kopystki, widelce, noże.
CÓRECZKI: My też mamusiu?
MAMA: Nie wiem, być może…
Wpierw muszę sprawdzić, moje kochane,
Czy nie jesteście źle wychowane.
Czy ja się wstydu przez was nie najem.
CÓRECZKA 1: Przecież my znamy dobre zwyczaje.
CÓRECZKA 2: Zaraz możemy mamie powiedzieć,
Czego nie robi się przy obiedzie.
CÓRECZKA 3: Niw wolno robić plam na obrusie,
Bo każda plama martwi mamusię.
CÓRECZKA 4: Nie wolno z nikim zaczynać bójek,
Bo też mamusię to denerwuje.
MAMA: A gdy spodeczek zacznie lub nóż?
CÓRECZKA 4: To się odsunę od nich i już!
CÓRECZKA 5: Grzeczna łyżeczka się nie odważy sięgać do mięsa albo do Warzyw!
MAMA: A po co sięga! Wiesz po co?
Córeczka 6: Wiem! Dla nas cukier, kompot i krem, kisiel i ciastka…
MAMA: Ale nie kruche!
CÓRECZKA 7: Herbata, mleko…
MAMA: Nawet z kożuchem!
CÓRECZKA 1: Nie wolno skrobać po dnie talerza!
CÓRECZKA 2: Inie wypada w szklankę uderzać!
CÓRECZKA 3: A ja wiem dobrze, że nie wypada skakać po stole i pod stół spadać.
MAMA: A gdybyś spadła!
CÓRECZKA 3: Burę dostanę!
Zmyjesz mi głowę!
MAMA: A jak?
CÓRECZKA 3: Pod kranem!
MAMA: Mili widzowie, przyznajcie sami, że moje córki zdały egzamin.
CÓRECZKI: Zawsze tak będzie.
MAMA: Bardzo dziękuję. Żegnam was!
CÓRECZKI: Cześć!

 

  • Rozmowa na temat teatrzyku.
    – Czy podobał Ci się teatrzyk?
    – O czym mama poinformowała córeczki?
    – Po czym mama poznała jak są wychowane jej córeczki?

 

Układanie sekwencji ze sztućcy  – rodzic układa wybraną sekwencję np. łyżka, łyżeczka, łyżeczka, łyżka, łyżeczka, łyżeczka i sprawdza czy dziecko potrafi ją kontynuować… tworzy różne kombinacje

 

Kot Budzik wybiera się do Teatru Lalka w Warszawie, a przy okazji dowiaduje się, jak zachowywać się w takim miejscu.Kliknij TUTAJ.  

 

Godz. 12.00

Anioł Pański o ustanie pandemii

 

„Głośno i wyraźnie” – ćwiczenia dykcji

Mówiliśmy już, że aktor szczyci się tym, że ma nienaganną dykcję. Jest ona wynikiem żmudnych ćwiczeń. Powtarzaj teraz za mną:

  • mi, me, ma, mo mu
  • wi, we, wa, wo, wu
  • bi, be, ba, bo, bu
  • li, le, la, lo, lu…

 

Czytanie ze zrozumieniem – rano mówiliśmy że przy odsłanianiu kurtyny trzeba być bardzo uważnym, teraz sprawdzimy twoją uwagę, ja będę czytać tekst, a ty uważnie słuchaj, bardzo mnie ciekawi ile zapamiętasz zał. 2z

 

„Labirynt” – rozwijanie wyobraźni przestrzennej i logicznego myślenia – załacznik 3z

 

Zajęcia dodatkowe:

 

„Kurtyna w górę” –. zabawa dydaktyczna, określanie położenia na kartce papieru. Dziecko ogląda zdjęcie sceny lub scenę teatralną – załączniki  4z,zz. Rodzic pyta gdzie są rozmieszczone poszczególne elementy a dziecko wskazuje na leżącej przed nim pustej kartce.

 

Załączniki do pobrania są dostępne TUTAJ.

 

Wtorek: Tatr cieni.

Zajęcia poranne:

  • Kalambury – załączniki  5z,5zz
  • „Cienie” – znajdź różnice załączniki 6z. Dzisiaj pobawimy się w teatr cieni dlatego najpierw sprawdzimy czy potrafisz rozpoznać który cień nie pasuje…a więc do dzieła.

 

Modlitwa poranna: Panie Boże dziękuję Ci za Anioła Stróża, On mi dobre rzeczy podpowiada abym więcej nie upadał. Aniele Boży Stróżu mój…

 

Teatr cieni – nie wiem czy wiesz,  że teatr cieni to rodzaj teatru lalkowego, w którym widz obserwuje na ekranie cienie rzucane przez dekoracje, rekwizyty, lalki i aktorów. Mamy tutaj cienie z dwóch bajek załącznik 7z, 7zz czy rozpoznajesz z jakich…wytniemy je teraz i odegramy własny teatr cieni.

W czasie teatru można na początku wykorzystać bajkę muzyczną a potem poprosić by dziecko (jeśli posiada to z rodzeństwem) stworzyło własne przedstawienie i przedstawiło je rodzicowi.

Link.

 

Godz. 12.00

Anioł Pańki o ustanie pandemii

 

„Stop klatka” – Dziecko porusza się w rytm muzyki, w czasie pauzy zamienia się w wybraną postać bajkową. Rodzic pyta „Kim jesteś?”, „Co robisz?”. Można wykonać tę zabawę ze zmianą ról, dziecko zatrzymuje muzykę i pyta rodzica.

 

Teatr w którym aktorami są dłonie – załącznik 8z, zabawa w tworzenie cieni na ścianie.

Link.

 

„Figury geometryczne” – tworzenie sekwencji 9z, poznawanie własności figur geometrycznych – symetria 10z

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Wierszyk logopedyczny „Szara myszka” – utrwalanie głosek szumiących:

Szara myszka w szafie mieszka
a na imię ma Agnieszka.
Ma w szufladzie trzy koszule,
kapelusze, szelki, sznurek.
Grywa w szachy, pisze wiersze,
tuszem robi szlaczki pierwsze.
Chętnie szynkę je i groszek,
kaszę, gulasz, gruszek koszyk.

 

  • Zabawa paluszkowa „Myszki”

Tam na stryszku (robimy z rąk daszek)
małych myszek (zaciskamy piąstki i poruszamy nimi)
chrobotanie ciągle słyszę. (drapiemy palcami o stół)
Wciąż biegają, dokazują, (biegamy palcami)
podkradają, (zagarniamy dłonie do siebie)
łasuchują. (udajemy, że jemy)
Lecz je złapać trudna sztuka, (grozimy paluszkiem)
bo do norki dają nurka. (chowamy ręce za siebie)

 

Załączniki do pobrania są dostępne TUTAJ.

Środa: Pacynki.

Zajęcia poranne:

Ćwiczenia gimnastyczne z rodzicem:

  • „Wspólne kroki”- dziecko i rodzic w parach; dziecko opiera się stopami na stopach dorosłego i próbuje utrzymać równowagę, gdy dorośli poruszają się z nim po sali.
  • „Przepychanka”- pchanie się na siebie plecami
  • „Cukierek”- dziecko zwinięte leży na podłodze, rodzic próbuje rozwinąć zwinięty cukierek, czyli rozprostować dziecko, a te stawia opór.
  • „Skała”– rodzic stoi nieruchomo, a dziecko próbuje go przesunąć.
  • „ Statki” – dziecko leży na plecach na dywaniku, rodzic ciągnie je za nogi
  • „ Zaprzęg” – dziecko leży na brzuchu na dywanie, rodzic ciągnie je za ręce przy pomocy szarf lub pasków

 

Czytanie fragmentu opowiadania „Niesamowite przygody 10 skarpetek” Justyny Bednarek załącznik – 11 z

– rozmowa na temat treści opowiadania, kształtowanie umiejętności wypowiadania się dziecka na określony temat.

 

Wykonanie pacynek ze skarpetki – zabawa w teatr. Przygotowanie sceny i widowni… oprócz domowników układamy misie i inne zabawki ćwicząc przy okazji kompetencje matematyczne „który z kolei”, „kto jest pierwszy”, „w którym rzędzie”, „przed kim”.

 

Godz. 12.00

Anioł Pańki o ustanie pandemii.

Wierszyk paluszkowy (na każdym palcu rysujemy oczy, nos, usta)

 

Pieski

Wszystkie pieski spały (zaciśnięta dłoń).
Pierwszy obudził się ten mały (otwieramy mały palec).
Mały obudził średniego,
Który spał obok niego (otwieramy drugi palec).
Gdy średni już nie spał,
To duży też przestał (otwieramy trzeci palec).
Trzy pieski się bawiły,
Czwartego obudziły (otwieramy czwarty palec).
Cztery pieski szczekały,
Piątemu spać nie dały (otwieramy kciuk i machamy całą dłonią).

 

Ćwiczenia grafomotoryczne – załącznik 12z

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Słuchanie utworu „Kaczka dziwaczka” – Kliknij TUTAJ

– ustalanie kolejności zdarzeń

  • Nauka rysowania kaczki załącznik 13 z
  • Kaczka – kształtowanie świadomość lewej i prawej strony ciała

 

Jak to miło być kaczuszką machać sobie prawą nóżką
Szczery uśmiech mieć na dziobie prawą nóżką tupać sobie.
Idzie kaczka nieboraczka śmiesznie człapie w luźnych laczkach
Za tą kaczką druga kaczka idzie kaczek cała paczka.
Jak to miło być kaczuszką machać sobie lewą nóżką…

 

Załączniki do pobrania są dostępne TUTAJ.

Czwartek: Teatr bez słów.

Zajęcia poranne:

  • Kształtowanie świadomości własnego ciała

Lata osa koło nosa,
Lata mucha koło ucha,
Lata pszczoła koło czoła,
Pełznie gąsieniczka dokoła policzka,
Biegną mrówki koło główki,
Lata bąk koło rąk,
Lecą ważki koło paszki,
Lecą muszki koło nóżki.

  • Śmieszne miny przed lustrem, dziecko robi różne miny, można skorzystać z zał. 1z i losować miny
  • „ Różne minki „ – zabawa z piosenką zał. 14 z

 

Mimochodem o pantomimie – kliknij TUTAJ

 

„Zgadnij co robię” – kalambury. Osoba która nie zgadnie daje fant, który potem trzeba wykupić. załącznik 14 zz

 

„ Kostka zwierzęcych ćwiczeń” – kształtowanie umiejętności uważnego słuchania i wykonywania poleceń załącznik 15 z.

 

Godz. 12:00

Anioł Pański o ustanie pandemii

 

„Zajączki”

Tutaj są zajączka uszy, (podnosimy do góry palec wskazujący i środkowy)
a tu jego nos. (kładziemy kciuk na zgiętych 4 i 5 palcu)
Tak zajączek kica, (zginamy i prostujemy kilka razy rękę w nadgarstku.)
tak ze strachu drży. (potrząsamy dłonią)
Tak zajączek się przytula, (przytulamy rękę do brody, głaszczemy palcami policzek)
i swe uszka stula, (zginamy palec wskazujący i środkowy)
kiedy idzie spać. (kładziemy jedną dłoń w drugą)

 

„Ubraniowy dubel”, ćwiczenie spostrzegawczości – załącznik 16 z, przygotowanie gry, ćwiczenia manipulacyjne nożyczkami, wspólna gra kształtująca dojrzałość emocjonalną dziecka (umie brać udział w grze, cieszyć się wygraną innych osób)

 

Zajęcia dodatkowe:

„Wieża klockowa” – rodzic mówi wiersz w trakcie którego dziecko układa wieżę z klocków, po skończonym wierszu naśladuje zwierzę które się w niej schowało.

Klocek na klocek, jeszcze jeden klocek, musi być wieża, wieża klockowa, zgadnij co w takiej wieży się chowa, zgadnij co w takiej wieży się chowa…

 

„Wieże” – konstruowanie miasta wież, porządkowanie ich od największej do najmniejszej i odwrotnie.

Załączniki do pobrania są dostępne TUTAJ.

 

Temat tygodnia (20-24.04)Baśnie, bajki, legendy.

Poniedziałek: Czy to bajka czy nie bajka?

Zajęcia poranne:

  • „Kot sprzedaje buty” – rodzic gromadzi po jednym z kilku rodzajów butów. Pamiętasz bajkę o kocie w butach. Teraz zamienisz się w takiego kota. Przyjrzyj się uważnie i zapamiętaj w jakiej kolejności ułożę buty, bo kiedy zamkniesz oczy ja je pomieszam. Kiedy skończę mówić wierszyk otworzysz oczy i ułożysz je tak jak były.

Kot jest sprytny niesłychanie
Lubi butów układanie
Zaraz oczy swe otworzy
Po kolei je ułoży

  • „Pod”, „nad”, „przed”, „za”, zabawa rozwijająca świadomość ciała i orientacji przestrzenneja teraz jesteś kotem w butach i będziesz zdobywał zamek czarownika. Krzesło to zamek. Stań teraz tak żeby krzesło/zamek był za tobą, a teraz przed tobą…a teraz wyobraź sobie że stoisz pod zamkiem a on jest nad tobą… a teraz wyszedłeś na dach i zamek jest pod tobą… a teraz weź swoja ulubiona maskotkę, ona tez zamieni się w kota w butach, sprawdź czy ona wie co to znaczy stać przed zamkiem… z tyłu zamku… pod zamkiem… nad…
  • „Kot i myszka” – utrwalanie grupy spółgłoskowej „ dr”. Pamiętasz w kogo zamienił się zły czarownik…tak w mysz, pobawimy się teraz w „kotka i myszkę” powtarzaj za mną:

Myszka jedna mała – DRAP, DRAP, DRAP, DRAP, DRAP
Na płot się wdrapała – DRAP, DRAP, DRAP, DRAP, DRAP
Za nią stary kot – DRAP, DRAP, DRAP, DRAP, DRAP
Wdrapał się na płot – DRAP, DRAP, DRAP, DRAP, DRAP
A za kotem pies Agatki – DRAP, DRAP, DRAP, DRAP, DRAP
Cały w drobne białe łatki – DRAP, DRAP, DRAP, DRAP, DRAP

 

Modlitwa poranna: Dobry Boże z samego ranka proszę, wysłuchaj modlitwy które do Ciebie zanoszę. Dziecko wymienia o co chce się pomodlić…Ojcze nasz…

Czytanie bajki Ezopa – Wiatr Północny i Słońce

Między dwiema potęgami jakimi były mroźny Wiatr Północny i Słońce rozgorzał wielki spór. Każdy z żywiołów twierdził, że jest najpotężniejszy. Wicher dmuchał na chmury i zasłaniał Słońce. Słońce zaś wyglądało zza chmur i swoimi ciepłymi promieniami ogrzewało mroźne podmuchy Wiatru sprawiając, że nie były one już tak groźne.

Jednak spór musiał zostać rozstrzygnięty. Wicher ujrzał idącego po ziemi wędrowca i zaproponował, iż ten zostanie uznany za potężniejszego, kto pozbawi człowieka jego płaszcza. Wiatr nie czekał nawet na słowa zgody od Słońca. Zaczął silnie dmuchać próbując swoją ogromną siłą zerwać odzienie z wędrowca. Człowiek jednak z powodu mrozu jeszcze ściślej otulał się płaszczem.

Wtedy, z uśmiechem na swej okrągłej twarzy, Słońce wychyliło się zza chmur. Zaczęło delikatnie ogrzewać swymi promieniami utrudzonego wędrowca. Robiło się coraz bardziej przyjemnie, coraz  cieplej i cieplej. W końcu człowiekowi zrobiło się tak ciepło, że postanowił ściągnąć z siebie swój płaszcz.

Słońce swoim mądrym podejściem zwyciężyło zawody i udowodniło, że prawdziwa potęga nie tkwi w brutalnej sile lecz w łagodności, którą dzielimy się z innymi.

 

to była bajka którą napisał Ezop z Frygii – legendarny bajkopisarz pochodzący z Grecji (VI w. p.n.e.), pomysłodawca bajek zwierzęcych czyli takich w których bohaterami są zwierzęta, tworzył on bajki na dworze króla Krezusa, musisz też wiedzieć że w tamtych czasach bajki były tworzone dla dorosłych i nawet wielki filozof Arystoteles mówił, że jest wiele bajek które mogą mieć zły wpływ na dzieci, na szczęście Ezop pisał bajki które uczyły mądrości.

– może to wyda ci się niesamowite ale bajki to zazwyczaj krótkie utwory w których nie ma wróżek, smoków, elfów i krasnali, zaczarowanych krain lub przedmiotów… wiesz one występują w baśniach…

 

– a kto występuje w tej bajce którą teraz usłyszałeś…tak wiatr i słońce?

– wszystkie bajki mają morał, tzn. czegoś uczą, jak myślisz czego uczy ta bajka ?

 

Pogodowe „Ja mam, kto ma” – załącznik 1. – dziecko wycina karty, rozpoznaje i nazywa zjawiska atmosferyczne, ustala z rodzicem zasady zabawy kartami (domino, itd.)

 

Godz. 12.00

Anioł Pański o ustanie pandemii

 

Prezentacja innych bajek Ezopa – „Pszczoła i mucha” – kliknij TUTAJ.

„Wzorem do celu – pszczoły”- Załącznik 2.

„Różne minki” (Agnieszka Kornacka, Rymowana gimnastyka dla smyka) – interpretacja ruchowa

Nosy pokazujemy, usta pokazujemy.
Pokazujemy łokcie i swych rąk paznokcie.
W ręce sobie klaszczemy, a nogami tupiemy i skaczemy: hopsasa!
W głos śpiewając: tralala.
Cieszymy się: ha! ha!
A boimy się: aaa! I dziwimy się: oo? oo?
Idziemy na paluszkach, kołyszemy maluszka
i nucimy jemu tak: luli, li, laj, aaa.

 

Zajęcia dodatkowe:

 

Wiatr nie skłonił wędrowca do zdjęcia płaszcza, uczyniło to ciepłe i cierpliwe słońce. Przyjrzyj się teraz różnym elementom ubioru, wyklaszcz ich nazwy… teraz możesz je wyciąć i dowolnie ubrać postać. – Załacznik 3.

Załączniki do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

 

Wtorek: Baśniowa kraina.

Zajęcia poranne:

  • „ Co to za baśń” – rozpoznawanie baśni załącznik 4,5,6.
  • Bajkowe zagadki:

 

  • Jakie imiona mają braciszek i siostrzyczka, którzy w lesie spotykają chatkę zrobioną z pierniczka.
  • Bardzo wiele przygód miała ta marionetka. zrobiona z drewna przez starego Gepetta (Pinokio)
  • Jaka to dziewczynka ma roboty wiele, a na pięknym balu gubi pantofelek.
  • Każda królewna, a tym bardziej ona, uważać powinna na wrzeciona.
  • Łatwo mnie poznacie, gdy bajkę wspomnicie. W butach tam chodziłem i z ludźmi mówiłem…
  • Tylko cal wysokości miała ta dzieweczka, dlatego też jej imię brzmiało…………
  • Skrył się za górką, oczami błyska. Ach, strzeż się , Kapturku, groźnego…(wilczyska)
  • Siedem krasnoludków spotkała a na imię miała…(Śnieżka)
  • Gdy z jajka się wykluło zwierzęta go odpychały i brzydkim nazwały…

 

Modlitwa poranna: Boże spraw aby ten dzień nowy był dla mnie dobry i wyjątkowy. Zrobię dzisiaj coś dobrego, nauczę się czegoś ciekawego, powiem coś miłego i spotka mnie coś niezwykłego… Ojcze nasz, Zdrowaś Mario…

 

W krainie baśni: wczoraj dowiedzieliśmy się że bajka to krótki utwór z morałem, wiesz już że Edyp który tworzył bajki o zwierzętach uczył przez nie ludzi różnych zasad. A teraz posłuchaj uważnie… dziś przenosimy się do krainy baśni… pomoże nam w tym wiersz pani Doroty Gellner

 

Narysuję Zamek. Sama! Zaraz się otworzy brama
i po złotych wbiegnę schodach. Może w zamku króla spotkam?
Z wielkim wózkiem pełnym lalek przez balową idę salę.
Tańczą damy i rycerze… Kto do tańca mnie wybierze?
Nikt nie wybrał. Tańczę sama. Może jestem źle ubrana?
Nagle spojrzał smok spod oka. Mamo ja się boję smoka!
Więc uciekam przez krużganki. Mijam okna, drzwi i klamki.
Tu otwarte, tam zamknięte, a smok łapie mnie za piętę.
Na skakance za mną skacze, on się śmieje, a ja płaczę.
Wtem z pomocą biegnie paź:- Prędko do tej wieży właź!
Razem z wózkiem i z lalkami ukryj się za tymi drzwiami!
Ale smok nie rezygnuje. Gryzie kłódkę! Ogniem pluje!
– Nie rób smoku tyle wrzasku! Jesteś tylko na obrazku!
Zamek też! I złota brama! Rysowałam wszystko sama!

 

– wymień teraz wszystko co usłyszałeś… wspaniale… widzisz tu występuje smok… właśnie baśń możemy rozpoznać po tym że są w niej wróżki, smoki, zaczarowane przedmioty, bardzo często zaczynają się od słów … dawno, dawno temu za górami za lasami…. Najsłynniejsi baśniopisarze to Hans Christian Andersen („Brzydkie kaczątko”, „Królowa Śniegu”, „Dziewczynka z zapałkami”) , Bracia Jacob Wilhelm Grimmowie („Stoliczku, nakryj się!” oraz „Jaś i Małgosia”.), Charles Perrault („Tomcio Paluch”, „Czerwony Kapturek”, „Kot w butach”, „Śpiąca Królewna”, „Kopciuszek”).

 

Czytanie bajki „Jaś i Małgosia” – kliknij TUTAJ(warto wyłączyć głośność i przeczytać tekst dziecku)

 

Zabawa dydaktyczna „Sylabowe babeczki” – załącznik 7 – kliknij TUTAJ

 

Godz. 12.00 Anioł Pański

 

„Ile babeczek zjedli Jaś i Małgosia” – przeliczanie babeczek wyciętych z załącznika 7z, tworzenie zbiorów „gdzie więcej?”

 

„Wariacje kulinarne” – wspólne pieczenie babeczek, pierniczków itp. wykonanie czekolady lub polewy.

  • W rondelku zagotuj szklankę mleka. Dodaj 100 g masła (1/2 typowej kostki) i mieszaj, aż się rozpuści.
  • Wsyp 2/3 szklanki cukru i co najmniej 3 łyżki kakao. Jeśli smakuje ci niesłodka czekolada, zmniejsz porcję cukru. …
  • Przelej do miski, dodaj 200 g mleka w proszku. …
  • Włóż masę do płaskiej foremki i wstaw do lodówki.

 

Zajęcia dodatkowe:

  • „Jak powstaje czekolada” 8z
  • Słuchanie wiersza, utrwalanie co to jest baśń.

Baśnie (B. Forma)

  1. Baśni słuchają dzieci i dorośli też lubią baśnie.

Każdy chętnie posłucha pięknej baśni, zanim zaśnie.

  1. W baśniach mieszkają wróżki, dobre elfy i czarodzieje,

w baśniach z pomocą przyjdą zawsze wierni przyjaciele.

  1. Baśnie to tajemnica, w baśniach różne cuda i dziwy,

w baśniach świat całkiem inny, nie do końca jest prawdziwy

 

Zalaczniki na cały tydzień zostały zamieszczone w poniedziałek.

Środa: Baśnie i bajki polskie.

Zajęcia poranne:

  • Zabawa logopedyczna

PRZYGODY JĘZYCZKA – WĘDROWNICZKA – „W LESIE”

W czasie gdy rodzic czyta bajeczkę, dziecko wykonuje ćwiczenia usprawniające artykulatory i oddechowe.

Jest piękny, słoneczny poranek. Pan Języczek postanawia wybrać się na wycieczkę do lasu. Wsiada do samochodu i odjeżdża (wypowiadamy: „brum, brum”).

Nareszcie w lesie. Pan Języczek spaceruje wśród wysokich drzew (język dotyka do nosa), liście szeleszczą pod jego stopami (wypowiadamy: „szu, szu, szu”). W końcu zaczyna zbierać, a potem zjadać leśne owoce (poruszamy buzią, jakbyśmy coś jedli). Oblizuje buzie brudną od jagód (oblizujemy wargi ruchem okrężnym). Nagle słyszy pukanie. To dzięcioł stuka w korę drzewa („stukamy” czubkiem języka w podniebienie, tuż za zębami). Przez las przebiegają sarny (kląskamy), a za nimi jeleń z wielkimi rogami (próbujemy sięgnąć językiem do brody). Spod krzaka wychodzi jeż. Idzie wolno, tupiąc (wypowiadamy: „tupu, tupu”) i kręcąc pyszczkiem – szuka pożywienia (wargami ułożonymi w „pyszczek” wykonujemy ruchy okrężne). Jeż ma ostre igły („pokazujemy igły jeża” – kilkakrotnie wysuwamy długi i wąski język z buzi). O, a tu rosną leśne kwiaty, koniecznie trzeba je powąchać (wdychamy powietrze nosem, wydychamy ustami). Po drzewach skaczą z gałęzi na gałąź wiewiórki, machając puszystymi ogonkami (dotykamy czubkiem języka każdego górnego zęba, zaczynamy od prawej strony). Pan Języczek cieszy się z tak pięknie spędzonego dnia (uśmiecha się szeroko). Nagle zaczyna padać deszcz (dotykamy czubkiem języka różnych miejsc na podniebieniu). Pan Języczek musi szybko wracać do domu. Wsiada do samochodu i odjeżdża (wypowiadamy: „brum, brum”).

  • „Kurka” – zabawa integracyjna. Po usłyszeniu wiersza kurka wykonuje dowolny ruch, rodzic naśladuje, potem zmiana ról, zwróć uwagę aby dziecko razem z tobą powtarzało tekst

Kurka Szczypiórka usiadła na grzędzie i myśli, co robić będzie

Kurko, Kurko czy już wymyśliłaś, gdy na grzędzie byłaś. (pokazuje ruch), kończymy mówiąc:

Wybierz teraz kogoś Kuro by nie było tu ponuro.

 

Modlitwa poranna: Święty Józefie Patronie nasz módl się za nami, za braćmi i siostrami. Opiekunie Kościoła Świętego broń nas od wszystkiego złego. Ojcze nasz… , Zdrowaś Mario…

 

„Baśnie polskie”  – zapoznanie z tematem. Wiemy już że baśń to opowieść magiczna bo znajdują się w niej rzeczy które nie istnieją… czy pamiętasz co może występować w baśni…dobrze…poznaliśmy zagranicznych pisarzy baśni, a dzisiaj opowiem Ci o pierwszej polskiej baśni napisanej przez Marię Konopnicką pod tytułem „O krasnoludkach i o sierotce Marysi”.

 

„O krasnoludkach i o sierotce Marysi”.- bajka na kliszy diapozytywowej (dobrze jest wyłączyć głośności i czytać dziecku). Kliknij TUTAJ.

 

Oglądanie ilustracji do baśni (Jan Marcin Szancer zał. 9 z, zz, zzz ) – słuchanie wypowiedzi dziecka na temat ilustracji, wyszukiwanie elementów wskazanych na obrazkach, tworzenie wyjaśnień „jak myślisz co się dzieje na tej ilustracji?”. W celu lepszego zrozumienia ilustracji można wieczorem odtworzyć tę bajke w wersji mp3. Kliknij TUTAJ

 

Ćwiczenie spostrzegawczości – znajdź różnice – Załącznik 10.

 

Godz. 12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

Baśnie polskie – kształtowanie umiejętności wypowiadania się,

Wiesz już, że pierwszą polską baśń napisała Maria Konopnicka, pamiętasz o czym była…

teraz podam ci tytuły innych baśni, ciekawi mnie bardzo które z nich znasz, słuchaj uważnie a potem ja będę słuchać ciebie…

  1. Szklana góra
  2. Złota kaczka
  3. O Bartku doktorze
  4. Lodowa góra
  5. Żywa woda
  6. Dwanaście miesięcy
  7. Zaczarowane pantofelki
  8. Krawiec Niteczka
  9. O królewnie zaklętej w żabie 
  10. Korale czarownicy
  11. Złota jabłoń
  12. Zuzanka i utopce
  13. Zimowe wróżki
  14. Kozucha Kłamczucha
  15. Pasterz tysiąca zajęcy
  16. Szewc Kopytko i kaczor Kwak
  17. O Zefliku i smoku

Oglądanie wybranej przez dziecko baśni – kliknij TUTAJ.

Zajęcia dodatkowe:

Przypomnienie wiersza Marii Konopnickiej „Orzeszki”

Dalej, śmieszki, na orzeszki, Dalej razem w las! Już leszczyna się ugina, Woła, woła nas.
My, leszczyno, ci ulżymy, W to nam, w to nam graj! Wnet orzeszkom poradzimy, Tylko nam je daj!
A kto trafi na świstaka, Tego smutny los! Tylko próchno i tabaka, Co nie idzie w nos!
A kto trafi na dwojaczki, Ten powiedzie nas. Dalej, śmieszki, na orzeszki, Dalej, dalej w las!

 

Ćwiczenie spostrzegawczości i koncentracji – symetria – załącznik 12.

 

Zabawa ruchowa z gazetą: dziecko stoi przed rozłożoną gazetą, podczas recytacji wykonuje czynności

Maszeruje rycerz drogą – marsz dookoła gazety

Tupie głośno prawą nogą – zatrzymuje się i tupie prawą nogą o gazetę

Teraz wolno biegnie dróżką – trucht dookoła w przeciwnym kierunku

Tupiąc cicho lewą nóżką – cicho uderza lewą stopą o gazetę

 

Na zakończenie rzut gazetą co celu (kosz, obręcz ze sznurka, dłonie rodzica).

Załączniki do pobrania na cały tydzień zostały zamieszczone w poniedziałek.

Czwartek: Legendy.

Zajęcia poranne:

  • „Lustra” (Agnieszka Kornacka, Rymowana gimnastyka dla smyka)

Dobieramy się parami, witamy się oklaskami.
Pocieramy się noskami i stykamy się łokciami.
Chwytamy ręce kolegi, trenujemy razem biegi.
A teraz wszyscy kucamy i swoje ręce puszczamy.
A na podłodze parami stopami się spotykamy i za ręce się chwytamy.
Delikatnie się bujamy.
Teraz wstajemy parami, jesteśmy swymi lustrami,
jeden z nas ruch pokazuje, a drugi go naśladuje.

 

  • „Na bębenku” – zabawa rytmiczna (można wykorzystać kubeczki i łyżki)

Mam bębenek, ram-tam-tam,
przez dzień cały na nim gram:
bum, bum, bum, bum,
raz, dwa, trzy, teraz ze mną zagraj ty.
Mam bębenek, ram-tam-tam,
i z kolegą na nim gram:
bum, bum, bum, bum,
raz, dwa, trzy, teraz ze mną zagraj ty.
Mam bębenek, ram-tam-tam,
dla mamusi na nim gram:
bum, bum, bum, bum,
raz, dwa, trzy, teraz ze mną zagraj ty.

 

  • Zabawa paluszkowa:

W dżungli kilka małpek żyło, (dziecko macha palcami)
a dokładniej pięć ich było.
Pierwsza małpka taka mała.(kciuk)
Druga małpka wciąż skakała.(wskazujący)
Trzecia małpka wciąż płakała.(środkowy)
Czwarta małpka wciąż się śmiała.(serdeczny)
Piąta małpka tak śpiewała (najmniejszy)
W dżungli kilka małpek żyło…

 

Modlitwa poranna: Ojcze nasz któryś jest w niebie ale nie tym z księżycem i chmurką. Bo gdzie Ty jesteś – niebem może być podwórko. I mój dom, i w sercu kąt mały – nie wiem jak Ty się zmieścisz tam cały. I nie zabraknie Ciebie za ostatnią gwiazdą… Więc gdy myślę o niebie, to tak jakby to było gniazdo w Twojej ręce, pod drugiej ręki dachem, gdzie schronić się można przed złem, przed śmiercią i przed strachem. Ojcze nasz…

 

Legenda – wyjaśnienie pojęcia. Wiemy już co to jest bajka i baśń. Dzisiaj dowiemy się co to jest legenda, a może masz jakiś pomysł… legenda to opowieść dotycząca życia świętych, bohaterów, sławnych ludzi, miejsc lub zdarzeń historycznych.

W Polsce swoje własne legendy ma każdy region kraju. Mamy więc legendy małopolskie, z których najsłynniejsze są te o Smoku Wawelskim, królu Kraku, Lajkoniku, mamy warszawskie – o Warsie i Sawie, Bazyliszku, Złotej Kaczce, dolnośląskie o Liczyrzepie, kujawskie o Piaście Kołodzieju, góralskie o śpiących Rycerzach w Tatrach, świętokrzyskie o czarownicach z Łysej Góry, czy o Dębie Bartku.

 

Słynne są również wielkopolskie opowieści o Rogalach świętomarcińskich, królu Kruków, ale najbardziej chyba znana jest Legenda o Lechu, Czechu i Rusie, opisująca początki państwa polskiego.

Za najstarszą polską legendę uchodzi opowieść o Popielu, którego zjadły myszy, zawarta w pierwszej księdze Kroniki Galla Anonima.

 

„Legenda o pierścieniu św. Kingi”:

Dawno, dawno temu, władcą Polski, był książę Bolesław Wstydliwy. Mieszkał w Zamku Królewskim na Wawelu. Postanowił, że poszuka żony i znalazł piękną królewnę węgierską. Poprosił o rękę królewny, która miała na imię Kinga. Bardzo szybko wysłał poselstwo, czyli dziś można powiedzieć kuriera na dwór króla węgierskiego Beli IV z prezentem: podarował królewnie Kindze przepiękny pierścień zaręczynowy. Królewna Kinga przyjęła pierścień i zgodziła się zostać żoną księcia Bolesława. Król Bela IV chciał podarować Kindze złoto i kosztowności, ale królewna stwierdziła, że nie będzie tego potrzebować, ponieważ książę Bolesław i jego kraj żyje w dobrobycie. Ojciec długo myślał nad prezentem dla swojej córki, jednak nic nie przychodziło mu do głowy. Aż w końcu postanowił zapytać córki, co takiego chciałaby dostać. Królewna po namyśle poprosiła tatę aby podarował jej sól, ponieważ jej brakuje w Polsce. Ojciec zabrał ja do kopalni Marumuresz i powiedział: „Masz o co prosiłaś, oto bogate pokłady soli”. Księżniczka uniosła wzrok ku niebu, prosząc Boga o radę, po czym zdjęła zaręczynowy pierścień i wrzuciła do szybu kopalni. Wkrótce Kinga wyruszyła na dwór Bolesława gdzie czekało ją wielkie powitanie i ślub. Kinga zamieszkała z Bolesławem na Wawelu jako władczyni Polski. Po kilku dniach chcąc odnaleźć swój posag poprosiła męża by pokazał jej Polskę. Tak więc ruszył cały orszak, a młoda królowa podziwiała piękno kraju. W pewnym momencie królowa zatrzymała orszak i poleciła kopać we wskazanym miejscu. Po chwili kopania stwierdzono że dalej się nie da bo jest skała. Królowa rozkazała podać tę skałę, była to bryłka soli, a po jej rozłupaniu oczom wszystkich ukazała się pierścień zaręczynowy. Od tej pory kopalnia w Wieliczce słynie z bogatych złóż solnych. Księżna Kinga mądrze rządziła polskim ludem, który ją bardzo kochał, była znana z troski o najbiedniejszych.

 

  • Jak miał na imię książę Polski, o którym mowa w legendzie
  • Gdzie mieszkał książę Bolesław
  • Jak miała na imię królewna z którą chciał się ożenić książę
  • O jaki prezent poprosiła Kinga
  • Jak prezent Kingi odnaleziono w Polsce

 

Oglądanie ilustracji załącznik 12 – rozwijanie poziomu wypowiadania się dziecka na określony temat. Kliknij TUTAJ.

 

Godz. 12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

Tworzenie masy solnej:

  •     1 szklanka mąki;
  •     1 szklanka soli;
  • 0,5 szklanki H2O

Do głębokiej miski wsypujemy mąkę i sól. Dokładnie mieszamy i wlewamy niewielką ilość wody. Mieszamy, rozgniatamy grudki, dodajemy odrobinę wody i ponownie mieszamy. Ilość wody jest tu kluczowym czynnikiem i trzeba ją wlewać stopniowo. Ciasto wyjmujemy na stół lub stolnicę i ugniatamy, aż będzie gładkie (około 5 minut). W zależności od tego co będziemy robić można ciasto zafarbować farbkami lub malować po wyschnięciu.

 

Zabawy manipulacyjne masa solną: z części masy solnej można przygotować korale z otworami, które po wyschnięciu będą służyć do zabaw matematycznych i przewlekania.

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Czytanie ze zrozumieniem – głoski szumiące
  • Przypomnienie tekstu piosenki z głoskami szumiącymi (powolna i wyraźna artykulacja)

Pani jesień pani jesień                 Dzieci id po kole śpiewając tekst
do lasu przybyła
pani jesień kolorowe
liście rozrzuciła.

Ref: Pada pada deszcz                                          poruszane placami z góry na dół
zaklaszcz jeśli chcesz                                            2 klaśnięcia
wieje wieje wiatr                                                  poruszanie rekami nad głową
to jesieni brat.                                                       wysunięcie prawej ręki do przodu

Pani jesień pani jesień         marsz po kole
z koszem spaceruje
zbiera szyszki i żołędzie     ruch zbierania
grzybów wypatruje.            daszek  na czole prawą dłonią

Pani jesień pani jesień              marsz po kole
zbiera piękne wrzosy
ciepłym szalem się okryła        wskazanie dłonią na Panią Jesień.
rozpuściła włosy.

 

Załączniki do pobrania na cały tydzień zostały zamieszczone w poniedziałek.

Piątek: Moja bajka.

Zajęcia poranne:

  • Rymowana gimnastyka dla smyka:

Idę sobie tup ,tup, tup po kałużach chlup, chlup, chlup
Za kałużą duży rów Hop i idę dzielnie znów.
Wspinam się po drabinie Idę po cienkiej linie.
schodzę po drabinie w dół i kłaniam się wszystkim wpół.
Stoję prosto przy ścianie Ręce opieram na niej
Pcham ścianę z całej siły Nie jestem dla niej miły.
Mam ręce podniesione Wiruję w prawą stronę
Teraz opuszczam ręce  W lewą stronę się kręcę.

  • Rymowanka „ Pięć paluszków”
    Pięć paluszków rączka ma,
    pięć paluszków rączka ma.
    Jedna robi pa, pa, pa,
    druga robi pa, pa, pa.
    Nóżka robi tup, tup, tup,
    nóżka robi tup, tup, tup.
    Teraz razem siup, siup, siup.
  • Sekwencje „Guziki” – Zalącznik 14 (można wykorzystać guziki dostępne w domu)

 

Modlitwa poranna: Błogosławiony Edmundzie proszę cię Bądź ze mną dziś przez cały dzień.

Być blisko Boga wciąż mnie ucz, bo to najlepszy do Nieba klucz.
Być dobrym dla wszystkich pomóż mi Będę Cię kochać –przyrzekam Ci.
Wstaw się, by Bóg wysłuchał mnie W sprawach, o które modlę się.Amen.
Ojcze nasz………,  Zdrowaś  Maryjo …….., Chwała Ojcu……..

Bł. Ojcze Edmundzie , módl się za nami.

 

Przypomnienie wiadomości: Już wiemy czym są bajki, baśnie i legendy, czy pamiętasz co to jest bajka…a baśń…została nam jeszcze legenda…wspaniale, razem tak dużo się dowiedzieliśmy… dzisiaj poznamy bajkę napisaną współcześnie, bo jak wiesz ludzie nadal tworzą bajki… ciekawe czy tworzą baśnie i legendy…

 

Czytanie baśni „Jacek, mucha i trzy smoki”

W środku miasta stoi wieżowiec. Prawdziwy z niego drapacz chmur. Na samej górze, prawie w chmurach,  mieszka Jacek. Z jego okna inne domy wyglądają jak klocki, samochody jak zabawki, a ludzie jak krasnoludki. Gdy Jackowi nie chce się bawić, przykleja nos do szyby i przygląda się światu.

Do pokoju Jacka nagle wpadła mama.

– Jacusiu, ubieraj się, dzwoniła babcia. Musimy do niej iść, bo słabo się poczuła.

Ale Jacek dopiero przyszedł ze szkoły i nie chce mu się nigdzie wychodzić.

– Idź, mamo, beze mnie, będzie szybciej.

– Ale to oznacza, że zostaniesz sam…

– Przecież to nie problem! – Jacek oburzył się, bo lubił, gdy nie było obok niego nikogo z dorosłych. Mógł wtedy robić, co chce, na przykład wleźć na taboret i ściągnąć z półki kryształową szkatułeczkę, w której mama trzyma przeróżne drobiazgi. – Wszystko będzie dobrze – zapewnił. (…)

– No dobrze, ale nie dotykaj kuchenki ani gniazdek elektrycznych, niczego nie włączaj i nie otwieraj okna. – Mama wyliczyła wszystkie niebezpieczeństwa, jakie czyhają na małego chłopca pozostawionego bez opieki.

– Dobrze, dobrze, przecież wiem.(…)

Wreszcie zamknęły się drzwi i Jacek został sam. Jeszcze chwilę nasłuchiwał, a gdy stuknęły drzwi windy, odetchnął: – Uff, nareszcie.

Miał wreszcie trochę czasu dla siebie. Już dawno planował zrobić kilka naukowych eksperymentów. Chciał sprawdzić, czy szkatułeczka przecieka, kiedy naleje się do niej wody. (…)

Wszedł na stołek i zdjął z półki szkatułeczkę. Starał się bardzo, by jej nie upuścić.

Udało się. Drobiazgi wysypał na parapet, a przy okazji zerknął za okno, żeby sprawdzić, jak daleko jest mama. Skręcała właśnie za róg kamienicy naprzeciwko.

Dalej, za kamienicą, w domku jednorodzinnym mieszka babka Jacka. Za kamienicą jest też szkoła. Jacek lubił do niej chodzić. Dowiaduje się tam wielu ciekawych rzeczy.

Choć wciąż jest mu mało. Tyle jeszcze chciałby wiedzieć. Na przykład, co to jest prąd i skąd się bierze? Co to znaczy, że płynie? Czy jest podobny do wody? A co sprawia, że woda dociera do ostatniego piętra? I dlaczego gaz płonie, gdy przytknąć do niego zapałkę? To tylko niektóre z pytań, jakie Jacek ciągle zadaje mamie i tacie.(..)

No to do dzieła!

Najpierw odkręcił kran i nalał do szkatułeczki wody. Okazało się, że nie przecieka.

Ale co się stanie, gdy będzie mocno podgrzana? Jacek podszedł do pieca i zaczął kręcić pokrętłami, trochę w prawo, trochę w lewo. Coś zasyczało. To pewnie gaz.

Teraz trzeba go zapalić. Jacek nie raz widział, jak robi to mama. Wystarczy tylko pstryknąć zapalnikiem. Pstryk, pstryk, pstryk.

Nagle – brzdęk!

Coś uderzyło w okno.

Jacek odwrócił się przestraszony, ale po chwili odetchnął z ulgą. To tylko mucha.

(…) Niemądra mucha! Jacek wzruszył ramionami na taki brak rozumu i już miał wznowić próby zapalenia gazu, ale nagle zobaczył nadlatującego ptaka i zrozumiał, o co chodzi musze. Usiłowała umknąć ptakowi, który na nią polował.

Jacek sam nie wiedział dlaczego, ale żal mu się zrobiło muchy. Podszedł do okna, stuknął w szybę i odstraszył ptaka.

– A sio!

Napastnik odleciał, a Jacek mógł wrócić do doświadczeń. Miał ich jeszcze sporo do przeprowadzenia. Skoro włącznie gazu i podgrzanie wody nie powiodło się, postanowił spróbować z gniazdkami elektrycznymi. Są w nich dwie dziurki, które aż się proszą, by nalać do nich wody. Ciekawe czy woda wyleci z powrotem, czy przyłączy się do prądu i popłynie razem z nim. Jacek już naszykował lejek, ale akurat ten moment wybrała sobie mucha, by znów zastukać w szybę.

Okazało się, że ptak wrócił.

– Przez was eksperyment mi się nie powiedzie (…)

Nie pozostało nic innego, jak wpuścić muchę do środka. Co prawda nie wolno otwierać okna i Jacek nigdy tego nie robił, ale teraz zaistniała wyjątkowa okoliczność. (…)

Nacisnął klamkę, a ledwo okno się uchyliło, mucha wpadła do środka. Ale ptak niespodziewanie ruszył za nią.

– Co to, to nie! – wrzasnął Jacek i machnął ręką, oby odpędzić zbója.

Zapomniał, że ciągle trzyma w dłoni szkatułeczkę, a ona wyślizgnęła mu się o poleciała w ślad za ptakiem.

– Dzięki! – sapnęła mucha, ale Jacek nie zwrócił na jej podziękowanie najmniejszej uwagi, bo z przerażeniem patrzył jak szkatułeczka szybuje w powietrzu, a potem leci w dół. (…)

– I co ja teraz powiem mamie? – Jacek omal się nie popłakał – Powiesz, że ją upuściłeś, gdy odganiałeś potwora polującego na muchę – poradziła mucha, ale Jacek nie słuchał. (…)

– Nie przejmuj się tak. Mamie trochę będzie żal, ale przeboleje stratę. Gorzej, jak i ty wylecisz.

Dopiero w tym momencie Jacek zorientował się, że ktoś do niego cały czas gada. (…)

– Wszystko widziałam!

Jacek oniemiał.

– Co widziałeś?

– Gaz, prąd i woda. Widziałam Twoje doświadczenia.

Użyła tonu, jakim zwykle mówi mama, gdy przyłapie Jacka na robieniu czegoś niedozwolonego. (…)

– I tak nie rozumiesz tego, co robiłem.

Tak naprawdę nie chciał być niegrzeczny. Mógłby nawet porozmawiać o eksperymentach, ale mówienie o nich z muchą wydawało się dziwne.

–Rozumiem, rozumiem. I więcej na ten temat wiem niż ty.

– Akurat! – Wykrzyknął Jacek.

– A tak! Swego czasu byłam nauczycielką i słynęłam z tego, że doskonale nauczam.(…) Na przykład małą czarodziejkę uczyłam liczyć do trzech. Ciebie też mogę nauczyć.

– Ja już umiem liczyć do trzech – obruszył się chłopiec.

– Świetnie, więc opowiem ci o trzech smokach – zaproponowała.(…)

– No dobrze, opowiadaj! – westchnął.

– Chwila, chwila! Opowiem, ale najpierw musisz wykonać moje trzy polecenia.(…)

– Wyłącz gaz. Czerwone kółeczko musi być na górze.

Wyłączył.

– Zakręć wodę, bo zaraz zacznie się wylewać na podłogę.

Zakręcił.

– Zamknij okno, bo zimno leci.

Zamknął. (…)

Mucha zaczęła swoją opowieść:

– Zdarzyło się to wtedy, gdy byłam nauczycielką. (…)

Mała czarodziejka mieszkała w mieście na końcu świata. Oprócz mnóstwa czarodziejów żyły tam trzy smoki. Jeden nazywał się Wodolej, drugi Prądokop, a trzeci Gazobuch. Wszystkie trzy były bardzo pożyteczne, ale też bardzo groźne. Potrafiły ziać ogniem, buchać dymem, trzaskać iskrami, tryskać strumieniami wody. Gdyby chciały, mógłyby spalić, zatopić i wysadzić w powietrze całe miasto. Mogłyby, ale nie chciały, bo były oswojone i żyły ze wszystkimi w przyjaźni. Każdy smok miał własną jaskinię: Wodolej przy źródełku, Prądokop pod wodospadem, a Gazobuch pod ziemią.

Jaskinie były połączone z każdym domem w mieście i w zamian za pożywienie i dobre traktowanie smoki udostępniały mieszkańcom swoją moc. Dostarczały wodę, ogrzewały mieszkania i oświetlały ulice. Smoki miały więc ogromną moc i dlatego tylko dorosłym wolno je było wpuszczać do domów. Dzieci, które nie znały wszystkich zabezpieczających zaklęć, nie mogły tego robić. Każde dziecko jednak wiedziało, że trzeba na smoki uważać, bo są jednocześnie przyjazne i niebezpieczne.

Tak więc musiałam nauczyć liczyć do trzech małą czarodziejkę (…) Właśnie odliczanie rozpoczęły kredki, gdy przypomniało mi się, że muszę pilnie wracać do domu. (…) Niepokoiłam się jednak, czy mogę zostawić  czarodziejkę samą, ale ona przekonywała mnie, że jest duża, że nic jej nie grozi(…). Przestrzegłam ją więc jeszcze na odchodnym przed smokami i poleciałam do miasta. Tylko na chwilę. I wcale mnie nie było, gdy ona to zrobiła.

Mucha zamilkła.

– Co takiego zrobiła –zapytał Jacek zaciekawiony i zniecierpliwiony zbyt długą przerwą.

Mucha westchnęła ciężko.

– Otóż… nie posłuchała się. Postanowiła, że (…) policzy smoki. Wpuściła je do domu, mimo że wiedziała, że na nie trzeba uważać, i kazała im odliczyć do trzech.

One jednak nie nawykły do słuchania małej czarodziejki i zaczęły ziać ogniem, strzelać iskrami i lać wodą. (…) Zanim wróciłam i wezwałam pomoc, Wodolej, Gazobuch i Prądokop zniszczyły pokój i o mało nie poraniły małej czarodziejki.

Dobrze, że przyleciałam na czas , bo mogło wydarzyć się coś dużo, dużo gorszego. (…)

Jacka nagle zaczęły palić policzki. Zaczerwienił się po same uszy, bo przypomniał sobie, co mówiła mama, gdy wychodziła do babci: „bardzo cię kocham i nie chciałabym, żeby stało się coś złego”. Ona też pewnie bardzo się zmartwi, gdy się dowie, jakie eksperymenty robił Jacuś.

– A co się później stało z czarodziejką? – spytał zasmucony.

– Oj, z tego co wiem, dość długo bała się trzech smoków i nie chciała zostawać sama w domu – westchnęła smętnie mucha.– Na szczęście w końcu przekonała się do nich, nauczyła się z nimi obchodzić i teraz nawet prowadzi szkołę tresury smoków dla najmłodszych. To prawdziwa specjalistka do spraw bezpieczeństwa. (…)

– Jacusiu, wszystko w porządku? Nic ci się nie stało?

Mama niespokojnie rozglądała się po mieszkaniu, jakby czuła, że coś się wydarzyło. (…)

– Jak babcia?- spytał Jacek.

– Wszystko dobrze. Podałam jej lekarstwo i już czuje się lepiej. A powiedz, co robiłeś, gdy mnie nie było?

– Nic takiego – wydukał Jacek.– Rozmawiałem z muchą o trzech smokach.

Mama się roześmiała.

– To muchy potrafią mówić?

– Ta potrafiła.

I Jacek opowiedział o trzech smokach z czarodziejskiego miasta.

Na mamie ta opowieść zrobiła wielkie wrażenie.

– A wiesz, że u nas jest podobnie? Co prawda nie mamy smoków, ale prąd, gaz i woda to obłaskawione przez ludzi siły natury. Poprzez rury i przewody mają dostęp do każdego domu i każdego mieszkania. Gdy się z nimi ostrożnie obchodzić, to służą ludziom, ale pozostawione bez kontroli, stają się niebezpieczne. Dlatego dzieciom nie wolno ich dotykać.

Jacek mądrze kiwał głową, ale dopiero po kolacji nie wytrzymał i przyznał się do wszystkiego:, że odkręcił kran i ruszał kurki od gazu, że próbował nalać wody do gniazdek elektrycznych, że otworzył okno i że pudełeczko spadło.

– Oj, Jacku, Jacku. Nawet nie wiesz, coś narobił – zmartwiła się bardzo mama.

I wcale nie chodziło jej o pudełeczko, które spadło z wysoka.

– Wiem. Zachowałem się jak mała niemądra czarodziejka, która wpuściła do domu trzy smoki. Mama pokiwała smutno głową..

– Tylko ja miałem więcej szczęścia niż czarodziejka…– zauważył.

– Dlatego obiecaj mi, że nie będziesz samodzielnie robił tych swoich doświadczeń(…)

Jacuś przytaknął i mama przytuliła go mocno do siebie.(…)

W środku miasta stoi wieżowiec. Prawdziwy z niego drapacz chmur. Na jego dachu siedzi mucha i przez lunetę przygląda się światu. Szuka dzieci, które siedzą same w domu i robią niebezpieczne doświadczenia.

(Grażyna Bąkiewicz, Jacek, mucha i trzy smoki, w: Bezpieczna bajka, Warszawa 2011, „Nasza Księgarnia”)

 

  • Rozmowa z dzieckiem na temat opowiadania.
  • O co mama prosiła Jacka
  • Jak zachował się Jacek
  • Co myślisz o zachowaniu Jacka
  • Jak się skończyła ta przygoda
  • Co myślisz o smokach

 

Godz. 12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

„Ilustrator” – pamiętasz ilustracje które oglądaliśmy do pierwszej polskiej baśni o sierotce Marysi, autorem tych ilustracji jest pan Jan Marcin Szancer, uważany za najlepszego z ilustratorów dziecięcych, ilustrator to artysta który do napisanego tekstu tworzy obraz. Jan Marcin Szancer był nie tylko ilustratorem książek dla dzieci to również polski grafik, przyjaciel i współpracownik Jana Brzechwy… a ty znasz wiersze Jana Brzechwy pamiętasz „Na straganie”, „Ryby, żaby i raki”.

Obejrzyjmy teraz ilustracje Jana Marcina Szancera i zgadnijmy z jakich są baśni.

 

Oglądanie ilustracji i rozpoznawanie baśni – Załącznik 15.

 

„Moja baśń”- dziecko z pomocą rodzica tworzy książeczkę z pustymi kartkami, to będzie jego książeczka w niej wykona rysunki do wymyślonej przez siebie baśni, którą potem opowie domownikom.

 

Zajęcia dodatkowe:

  • Utrwalanie wiersza „Na straganie” – kliknij TUTAJ
  • Sekwencje Załącznik 16.

Załączniki do pobrania na cały tydzień zostały zamieszczone w poniedziałek. 

Temat tygodnia (15-17.04)

Środa: Wielkanocna Radość.

Zajęcia poranne:

  • „Wielkanocna makieta” – klasyfikowanie i dekorowanie makiety. Rodzic z szarego papieru, doniczki, materiału lub innych dostępnych rzeczy formuje pusty grób, dziecko z rodzeństwem koloruje i wycina strażników, anioły, niewiasty z wonnościami, drzewa. Z rodzicem przymocowują je do wykałaczek i makiety.
  • „Wielkanocne rymy”: posłuchaj uważnie co mówię i dokończ

– Ptaszki śpiewają, wstaje nowy ranek, po łące biega biały …(baranek)

– Na wiosnę kwitną piękne sasanki, w koszyczku leżą barwne …(pisanki)

– na drzewach pękają zielone pączki, a w norce się rodzą małe….(zajączki)

 

Modlitwa poranna:

Panie Jezu, to Ty pokonałeś śmierć i zmartwychwstałeś. Pokazałeś w ten sposób wszystkim ludziom, że nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych, że bardzo mnie i wszystkich ludzi kochasz. Bardzo Ci za to dziękuję.

Czytanie Pisma Świętego – Ewangelia wg. św. Jana:

A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. 2 Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał2, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy3, gdzie Go położono». 3 Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. 4 Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. 5 A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. 6 Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna 7 oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu4. 8 Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. 9 Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On ma powstać z martwych5. 10 Uczniowie zatem powrócili znowu do siebie. 11 6 Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu 12 i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. 13 I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». 14 Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. 15 Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę». 16 Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni»7, to znaczy: Nauczycielu! 17 Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”»8. 18 Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana i to mi powiedział».

 

Rozmowa z dziećmi na temat usłyszanego fragmentu:

  • kto zobaczył kamień odsunięty od grobu ?
  • kto pierwszy wszedł do pustego grobu ?
  • co aniołowie powiedzieli do Marii Magdaleny?
  • za kogo Maria Magdalena wzięła Pana Jezusa ?

 

  • Zabawa ruchowa „Ogrodnik” –. rodzic opowiada jakie czynności wykonuje ogrodnik, dziecko staje naprzeciw i ilustruje ruchem.
  • Zabawa ruchowa „W naszym ogródeczku” – ilustrowanie ruchem

W naszym ogródeczku // zrobimy porządki// 3x
Wygrabimy ścieżki //przekopiemy grządki// 3x
Raz dwa trzy.

Potem w miękką ziemię // wsiejemy nasionka // 3 x
Będą się wygrzewać // na wiosennym słonku // 3x
Raz dwa trzy.

Spadnie ciepły deszczyk //i wszystko odmieni// 3 x
W naszym ogródeczku //grządki zazieleni// 3 x.

 

  • Zabawa wzmacniająca mięśnie grzbietu „ Wielkanocne jajeczka”

Dziecko biega po pokoju, na umówiony sygnał robi siad skulny.

 

Kolorowanka – załącznik 1

Godz. 12.00

Modlitwa Anioł Pański o ustanie pandemii

 

Wiersz: „Na wielkanocnym stole”
Autor: Ewa Stadtmuller

Wielkanocny stół nakryty bielutkim obrusem.
Na ten obrus dzbanuszek wskoczył jednym susem.
Z dzbanuszka zerkają aksamitne bazie.
Ha! Jesteśmy pierwsze, przynajmniej na razie.
Wnet się zjawił koszyczek pisanek wspaniałych.
Jedna w paski, druga w gwiazdki, trzy następne w kwiaty.
Każda sobą zachwycona i bardzo przejęta:
Dzięki nam tak kolorowe mogą być te święta!
Usłyszały to mazurki śliczne lukrowane.
Roześmiały się serdecznie: Pisanki kochane,
śliczne macie wzorki, takie kolorowe,
lecz my do schrupania jesteśmy gotowe.
Coraz głośniej się spierały świąteczne przysmaki.
Nagle ktoś dołączył do nich. Patrzą, kto to taki…
To baranek wielkanocny stanął sobie z boku
i powiedział cichuteńko: Przyniosłem wam pokój.

 

  • wymień potrawy wielkanocne z wiersza?
  • co powiedział baranek do skłóconych potraw?
  • dlaczego święta Wielkanocne obchodzimy wiosną? (budzenie się przyrody, nowe życie, dłuższe dni)

 

Łamigłówka „Wielkanocne sudoku” – załącznik 2.

 

Zajęcia dodatkowe:

Opowieść ruchowa „Pisklaki” – wg. S.Gurgacz

W gniazdku jajko raz leżało (dziecko leży na dywanie, zwija się w kulkę)
które dziwnie popękało (rodzic stuka opuszkami palców po grzbiecie dziecka)
wyszła z jajka głowa mała (wychyla głowę i obraca na boki)
małym oczkiem zamrugała (mrugają oczami)
Na niej dziobek też malutki (usta w dziubek)
co rozjaśni wszystkie smutki (uśmiech)
a na końcu małe nóżki (rozprostowuje nogi)
jeszcze tylko ogon mały (pokazywanie rękami ogona)
oto kurczak doskonały (wstaje i wskazuje na siebie).

Kolorowanka – załącznik 3.

Załączniki do pobrana na cały tydzień – kliknij TUTAJ

Czwartek: NIE MA GO TU

Zajęcia poranne:

  • przygotowanie z pudełka po butach zajączka, wycięcie pisanek, klasyfikowanie ze względu na kolor, dowolne opisanie (zadanie, zagadka, cyfry lub litery), zabawa w karmienie zajączka
  • zabawa „zajączki” – dziecko kica po dywanie, gdy przestaje grać muzyka zastyga,
  • zabawa paluszkowa:

W lesie grzybki sobie rosły (ręka ułożona w pięść)
Nagle wszystkie się podniosły (wyprost palców)
Zająca ujrzały (palec wskazujący i środkowy)
Wszystkie się schowały (pięść)
Tylko nie ten mały (najmniejszy palec prosto)
Zając podszedł ugryzł go (palec wskazujący i środkowy)
Wszystkie grzybki mówią „sio!”(szybki wyprost palców)

 

Modlitwa poranna: Panie Jezu dziękuję Ci za Twoją Mamę która w najtrudniejszych chwilach wierzyła w Zmartwychwstanie i choć ciemność wokół szalała Ona w wierze wytrwała. Dziś oddaję się pod Jej opiekę: „O Pani Moja, o Matko Moja, cała się Tobie oddaję, ofiaruję Ci dzisiaj oczy moje, serce moje i całą siebie. Gdy przeto Twoją jestem o Dobra Matko, broń mnie i strzeż jako dziecka i własności Twojej. Amen.”

 

Załącznik 5 – Prezentacja i analiza dzieła Arthura Hugensa „On Zmartwychwstał”

Jest jeszcze ciemno, ale przed grobem Chrystusa świetlisty anioł mówi o Zmartwychwstaniu.

Otwarte wejście do wykutego w skale grobu Zbawiciela to ciemna, niemal kwadratowa plama z prawej strony obrazu. U stóp promieniejącego blaskiem anioła leżą pogrążeni w odrętwieniu żołnierze. Zaskoczone kobiety, niosące do grobu naczynia z wonnościami, którymi miały namaścić ciało zmarłego Jezusa, jeszcze do końca nie rozumieją, co się stało.

Jedna z nich, widząc anioła, instynktownie klęka, druga zasłania oczy przed blaskiem, ale jednocześnie patrzy w dal, jakby kogoś szukała. To zapowiedź, że za chwilę padną słowa anioła: „Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział” (Mt 28,5-6).

Centralne miejsce w kompozycji, pomiędzy aniołem a niewiastami, zajmuje kwitnący migdałowiec nawiązujący do Księgi Proroka Jeremiasza ze Starego Testamentu „I skierował Pan następujące słowa do mnie: – Co widzisz Jeremiaszu? Odrzekłem: – Widzę gałązkę drzewa czuwającego. Pan zaś rzekł do mnie: – Dobrze widzisz, bo czuwam nad moim słowem, aby je wypełnić” (Jr 1,11-12).. Z lewej strony, w górnym rogu obrazu, dostrzegamy czuwającego nad tą sceną Ducha Świętego, pod postacią białego gołębia otoczonego nadnaturalnym blaskiem z aureolą wokół głowy.

 

Załącznik 6.

 

Godz. 12.00

Modlitwa Anioł Pański o ustanie pandemii.

Załącznik 7 – czytanie prezentacji PPT „Historia pewnego jajka” – rozmowa z dzieckiem na temat opowiadania.

Oglądanie ilustracji z prezentacji, wyszukiwanie przez dziecko wskazanych przez rodzica elementów, zwracanie uwagi na zwroty „przed”, „nad”, „pod”, „za”, „z tyłu” itp.

Załącznik 8 – wielkanocne sudoku „jajka”

 

Zajęcia dodatkowe: Załącznik 9 – kolorowanka

Wiersz logopedyczny „Sześć jajeczek” (można z dzieckiem wyciąć sylwety jajek, pokolorować i podpisać samogłoskami).

Załączniki do pobrania na cały tydzień zostały zamieszczone w środę.

Piątek: Jezu Ufam Tobie bardziej niż sobie

Zajęcia poranne:

  • Posłuchaj uważnie tekstu piosenki „Alleluja”, zapamiętaj jak najwięcej a potem w nagrodę będziesz mógł pokolorować obrazek (Załącznik 10)
  • Teraz posłuchaj nagrania i policz ile razy usłyszysz słowo „Alleluja”
  • Czy wiesz że Alleluja” to częsta forma wezwania do Boga, mająca na celu Jego uwielbienie i oddanie Mu czci. Jego oryginalna forma to „hallelujah”, co w języku hebrajskim oznacza – „wychwalajcie Jahwe”. A tak pisze się Alleluja w języku hebrajskim którym posługują się ludzie w kraju w którym urodził się Pan Jezus הללויה. Te litery czytamy od lewej do prawej inaczej niż u nas.

 

Modlitwa poranna:

Jezu ufam Tobie, Jezu kocham Cię w miłosierdziu swoim nie opuszczaj mnie. Ojcze nasz…

Film Św. Faustyna – z serii „Aureola – od Stanisława do Karola” – kliknij TUTAJ

Praca plastyczna „Jezus Miłosierny” dowolna technika zał. (Załącznik 12)

 

Godz. 12.00 Anioł Pański o ustanie pandemii

 

Ćwiczenie analizy i syntezy słuchowej „Puzzle sylabowe” – Załącznik 13 i 14.

Rodzic odczytuje dziecku wyrazy, wyklaskuje je z dzieckiem, dziecko wycina obrazki i układa je w spójną całość.

 

Wiersz Cukrowy baranek”- interpretacja ruchowa. Rodzic siada naprzeciw dziecka, razem powtarzają ruchy.
Cukrowy baranek Ma złociste różki.( kręci rękami koło uszu)
Pilnuje pisanek .(salutuje)

na łące z rzeżuszki (rozkłada ręce pokazując łąkę)

A gdy nikt nie patrzy, (zasłonięcie oczu)

chorągiewką buja (macha ręką)
i cichutko meczy święte „Alleluja”.(obie ręce w górę z głośnym Alleluja)

 

Słuchanie tekstu piosenki Arki Noego „Faustyna nam przypomina”

Z nieba woła nas jakaś dziewczyna – Faustyna
Bo na zegarze wybiła już trzecia godzina – godzina
O miłosierdziu Bożym nam przypomina – Faustyna
Stań na chwilę modlitwę z nami zaczynaj – zaczynaj

2xJezu Ufam Tobie -Bardziej niż Sobie
Jezu Ufam Tobie!

2xW Ciebie wierze ufam Tobie
Ufam Tobie bardziej , bardziej niż sobie

Dlaczego płaczesz i kwaśna jest Twoja mina – jak cytryna
Pan Bóg o tobie przecież nie zapomina – nie zapomina
O miłosierdziu Bożym nam przypomina – Faustyna
Stań na chwilę modlitwę z nami zaczynaj – zaczynaj

2x I choćby grzechy były najgorsze
A świat ogarnęły – wielkie ciemności
Ja jednak Jezu Tobie zaufam
Bo nic nie jest większe
– od Twojej miłości

 

Godz. 15:00

Koronka do Bożego Miłosierdzia.

Załączniki do pobrania na cały tydzień zostały zamieszczone w środę.

 

Temat tygodnia (4-6.04)Tajemnice Wielkiego Tygodnia.

Poniedziałek: Pan Jezus Frasobliwy

Zajęcia poranne:

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa „Motylki do kwiatków”. Dzieci biegają po dywanie naśladując motyla, na umówiony sygnał przykucają na wyznaczonym miejscu.
  • „Co tak pachnie?” – zabawa badawcza z rzeżuchą. Dziecko nasypuje rzeżuchę do miseczki i zalewa woda. Kładzie w ciepłym miejscu i wdycha (nosem!) zapach nasion. Po południu obserwuje jak nasiona pokrywają się śluzem ochronnym.
  • Interpretacja ruchowa wiersza M. Konopnickiej „Zajączek”

Nasz zajączek w boru spał,
Aż tu z hukiem wypadł strzał!
Pif paf! Pif paf!
A tu z hukiem wypadł strzał!
Nasz zajączek na bok szust!
Skręcił młynka, zapadł w chróst!
Hej! ha! Hej! ha!
Skręcił młynka, zapadł w chróst!
Nasz zajączek cały drży,
A tu w boru gonią psy,
Ham! ham! Ham! ham!
A tu w boru gonią psy.
— Źle, zajączku, z tobą źle,
Do pogrzebu szykuj się.
Bim! bam! Bim! bam!
Do pogrzebu szykuj się!
— Jeszcze mi ten miły świat,
Jeszczem sobie pożyć rad…
Myk! smyk! Myk! smyk!
I zgubiły pieski ślad!

 

Ćwiczenia poranne z woreczkami gimnastycznymi wg. K. Wlaźniik.

  1. Swobodny bieg, na klaśnięcie kładziemy woreczek na głowie, idziemy kilka kroków w przód, siad skrzyżny, wstajemy, powrót do biegu.
  2. Rozkrok, woreczek oburącz przed sobą. Na polecenie przenoszą woreczek oburącz za głowę (łokcie przed sobą), puszczają woreczek, skłon do przodu i w tej pozycji skręt do tyłu aby podnieść woreczek.
  3. Siad skrzyżny, woreczek na głowie, ręce na kolanach, plecy proste. Skłon tułowia w lewo (powoli) – woreczek spada na podłogę, podnosi lewa ręka. To samo na prawą stronę.
  4. Leżenie przodem, woreczek pod brodą, trzymamy oburącz. Uniesienie klatki piersiowej i łokci, powrót do leżenia.
  5. Woreczek na podłodze, obok stoi dziecko. Na polecenie przeskakują przód- tył, boki.
  6. Klęcząc chwyta woreczek stopami i podnosi do góry (powtórzyć licząc głośno tyle razy ile dziecko ma lat).
  7. Siad skulny podparty. Chwyt woreczka palcami stopy prawej i lewej na zmianę.
  8. Marsz z woreczkiem po obwodzie koła. Na sygnał rzut do wyznaczonego celu.

 

Modlitwa poranna: dziękuję Ci Jezu zanim dzień przeminie, że jesteś przy mnie i mojej rodzinie, otaczają opieką Mamę, Tatę mego i mi pomagaj dzisiaj do dobrego. Ojcze nasz…

Kształtowanie świadomości własnego ciała – zabawa badawcza „Poczuj swoje serce”

Dziecko staje spokojnie i kładzie rękę na sercu. Dobiera się w pary i słucha jak rodzicowi bije serce i odwrotnie. Zastanówcie się co można zrobić aby bardziej je czuć… biegamy w miejscu (10 sek), a teraz zamieniamy się w skaczące piłki (10sek), płyniemy(10sek). Ponownie przykładamy rękę do serca i dzielimy się spostrzeżeniami.

 

Rozpoznawanie emocji

Rodzic robi smutną minę i prosi zgadnij co czuje moje serce, a teraz ty zrób minę a ja zgadnę co czuje twoje serce (zabawa trwa aż wybrzmią podstawowe emocje: radość, smutek, odraza, strach, gniew, można dodać: niecierpliwość, zaskoczenie, ufność)

 

Piosenka „Rysuję krzyż” Kliknij TUTAJ.

 

Rozmowa kierowana „Jezus Frasobliwy” widzę że potrafisz rozpoznawać emocje, posłuchaj więc uważnie powiem teraz słowo a ty powiedz mi jak myślisz co oznacza: FRASOBLIWY…

Słownik Języka Polskiego mówi że to znaczy: zmartwiony, zasmucony; przestarzałe: 1. martwiący się, przejmujący się czymś; 2. wyrażający smutek, przygnębienie,

 

Pokażę Ci  Chrystusa Frasobliwego, ale najpierw posłuchaj pewnej ciekawostki:

Wizerunek Chrystusa Frasobliwego wiąże się z Wielkim Postem który teraz przeżywamy. Scena ta wg legendy była jednym z ostatnich obrazów Męki Pańskiej i przedstawiała Chrystusa odartego z szat, siedzącego na skalnym bloku, w przepasce biodrowej (perizonium), z głową wspartą na dłoni lub z rękoma związanymi i ułożonymi na kolanach. Taki wizerunek był szeroko rozpowszechniony w okresie średniowiecza. Kiedy ostatecznie ustalono stacje Drogi Krzyżowej nie uwzględniono tej sceny dlatego ludzie zaczęli rzeźbić figury. Dziś jesteśmy jedynym z krajów którego kulturze obecna jest postać Jezusa Frasobliwego. Figura ta towarzyszyła Polakom w trudnych dziejowych momentach i przypominała że Pan Jezus wie co czujemy.

 

Załącznik 1 – Frasobliwy – kliknij TUTAJ.

 

Godz. 12.00

Modlitwa Anioł Pański o ustanie pandemii.

 

Piosenka „ Co czuje misio?” 

 

„Zapłakana pogoda” – zabawa logorytmiczna z parasolem

Dziecko trzyma parasol i powtarza tekst

Zła pogoda, kapie woda, kapie z nieba, kap, kap, kap.
A w kaloszach do przedszkola  idą dzieci, chlap, chlap, chlap!

Kap, kap, kap,  kap, kap kap, idą dzieci,  chlap, chlap, chlap!
Kap, kap, kap,  kap, kap kap, idą dzieci,  chlap, chlap, chlap!

 

Następnie siada z rodzicem przed parasolem i powtarzając tekst w miejscu występowania onomatopei uderza opuszkami palców w rozłożony parasol

 

„Słońce/deszcz” – zabawa orientacyjno – porządkowa.

Rodzic powtarza tekst Zła pogoda, a dziecko maszeruje, na pauzę w recytacji dziecko chowa się pod rozłożony na podłodze parasol

 

„Utrwalanie” – rodzic powtarza tekst Zła pogoda wystukując rytm opuszkami palców na plecach dziecka, potem zmiana ról.

 

Działania plastyczno – techniczne „Parasol”  przeliczanie narysowanych kropel deszczu.

 

Przypomnienie tekstu piosenki „Parasol dla kota”
słowa : Dorota Gellner

Chodzi kot po sklepach,

Kupić chce parasol.
Taki który miałby, taki który miałby,
Modny wzór i fason.

ref:
Parasol w bure paski, w różowe kiełbaski,
W gołębie i wrony i w mysie ogony. – x2

Chodzi kot po błocie,

 

miauczy smutnym głosem:
“Nie bałbym się deszczu, nie bałbym się deszczu,
gdybym miał kalosze”.

ref:
Kalosze w bure paski, w różowe kiełbaski,
w gołębie i wrony, i w mysie ogony. – x2

Nagle wyszła z norki,

 

Myszka z czarnym nosem,
Pożyczyła kotu, pożyczyła kotu,
Wszystko o co prosił.

ref:
Kalosze i parasol, co modny ma fason,
i worek złocony w gołębie i wrony. – 2x

 

Załącznki do pobrania na cały tydzień. Klkinij TUTAJ.

 

Wtorek: Drogi i Dróżki.

Zajęcia poranne:

  • „Co potrafi ręka prawa, co potrafi ręka lewa…” – zabawy przy muzyce – ruch w rytmie muzyki, na przerwę w muzyce wykonuje podaną czynność – prawą lub lewą ręką.
  • „Prawa ręka, noga prawa” – zabawy z wierszem M. Bogdanowicz. Recytacja:

Prawa ręka, noga prawa, cała strona też jest prawa.
Lewe oko, ucho mam, lewym łokciem w bok ci dam.

  • „Fioletowy Wielki Post” – marsz po sali słuchanie i odnajdywanie wybranych kolorów, na hasło fioletowy – siad skrzyżny

 

Modlitwa poranna:

Za noc, co minęła, za dary z Twej ręki chcę Ci już od rana złożyć, Boże, dzięki. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, chcę dziś dobrze czynić i unikać złego. Amen.

 

„Najpiękniejsze drogi w Europie” Kliknij TUTAJ

 

Opowiadanie „Najpiękniejsza droga” Dawno temu żył sobie król który miał trzech synów. Był wspaniałymi i dobrym władcą, którego kochali poddani, jednak lata mijały, król był coraz starszy i coraz częściej przyglądając się synom zastanawiał się który z nich będzie najlepszym królem. Najstarszy cały czas siedział w księgach i nie miał nawet czasu porozmawiać ze swoim tatą. A jeśli już do niego przychodził to żeby pochwalić się wiedzą, nigdy jednak nie zapytał taty, jak się czuje. Byli jednak dworzanie, którzy uważali, że jest godzien królestwa, bo będzie mądrze rządził. Drugi syn całe dnie spędzał ćwicząc i zaprawiając się w walce. Był bardzo silny i kiedy przychodził przed króla, prężył muskuły. Był bardzo pewny siebie i złościł się, gdy ktoś mu się sprzeciwiał. Byli jednak dworzanie, którzy uważali, że jest godzien królestwa, bo będzie go bronił. Na najmłodszego nie wiele zwracano uwagi bo wydawał się zwyczajny. Dworzanie nie wyobrażali sobie, że mógłby być dobrym królem, bo nie był jak bracia, ale służba bardzo lubiła najmłodszego księcia. On zawsze miał dla nich uśmiech, starej kucharce potrafił pomóc przynieść kosz z warzywami, a ogrodnikowi przynieść wodę, gdy na słońcu pracował w ogrodzie. Widział to król i w głębi serca czuł, że to byłby dobry następca, ale co powiedzą doradczy i dworzanie. W końcu pewnego dnia wezwał ich wszystkich i powiedział Jutro wyruszam w podróż po królestwie, kiedy je objadę oddam tron temu, który najlepiej przygotuje drogę, po której będę jechał. Najstarszy syn wybrał pierwszy odcinek drogi. Kazał rozesłać drogocenne dywany i najpiękniejsze dzieła. Drugi syn wybrał środkową część drogi i rozstawił najdzielniejszych rycerzy. Najmłodszego nawet nie pytano, po prostu dano mu ostatni kawałek drogi. W nocy rozpętała się straszna burza, gdy rano król ruszył, mijał po drodze zmoknięte dywany, ziszczone obrazy i najstarszego syna rozpaczającego nad drogocennymi dziełami, których nikt nie był w stanie docenić. Potem spotkał zmokniętych i zziębniętych rycerzy ze średnim synem zagniewanym i miotającym w stronę chmur złowieszcze groźby. Gdy dojeżdżał do końca wybiegli naprzeciw poczciwego króla ludzie z radosnymi okrzykami, kwiatami i kolorowymi chorągiewkami. Król zatrzymał się, a ludzie wyjaśnili mu że w czasie ulewy spotkali młodzieńca który powiedział że król przysłał go na pomoc. Pomógł im przetrwać grzmoty, błyskawice i groźbę zalania wioski przez wzburzony potok. Całą noc budował z nimi zaporę i nad ranem znikł. I tak stary król już wiedział, że królem zostanie ten, który swoją drogę oznaczył dobrymi uczynkami.

 

„Drogi i dróżki” – rozciągamy na dywanie sznurek tworząc zakręty, dziecko ćwicząc równowagę pokonuje trasę stopa za stopą. 

A teraz zmierzmy jak długa jest ta droga, przejdź jeszcze raz i policz kroki stopa za stopą. Zmień układ sznurka a teraz nasza droga wygląda inaczej, zmierz stopa za stopą czy długość będzie taka sama.

 

Godz. 12.00

Modlitwa Anioł Pański w intencji ustania pandemii

 

„Droga krzyżowa” –  choć w życiu jest wiele różnych dróg, dla nas, którzy wierzymy w Pana Jezusa, jest jedna wyjątkowa droga, ta po której Pan Jezus szedł, żeby nas zbawić. Zobaczmy teraz jak wygląda droga krzyżowa w kraju w którym urodził się Pan Jezu. Kliknij TUTAJ.  

W Biblii pisze, że Pan Jezus przeszedł przez życie dobrze czyniąc i w ten sposób dał nam przykład jak mamy postępować.

 

Kolorowanka – Załącznik 4.

 

Zajęcia popołudniowe:

Wiersz „Onomatopeje” (Małgorzata Strzałkowska)

Gwałtu, rety, co się dzieje?
Co tak pędzi poprzez knieje?
Tak szeleści, chrzęści, trzeszczy,
Jęczy, stęka, zgrzyta, wrzeszczy,
Postukuje, stuku-puku,
Ćwir, ćwir – ćwierka, kuka – kuku,
Wali – bęc i rzuca – trach,
Pluszcze – plusk i spada – bach,
Chrupie – chrup, chrup, łupie – łup, łup,
Dzyń, dzyń – dzwoni, tupie – tup, tup,
Czasem klapie – klap, klap, klap,
To znów człapie – człap, człap, człap,
Co tak warczy, miauczy, gdacze ?
Tak rechocze, szczeka, kracze?
Echo się na nogach słania,
Bo już dość ma powtarzania.
Zapiszczało coś żałośnie
I uciekło gdzie pieprz rośnie.
Pochowały się zwierzaki
I umilkły wszystkie ptaki,
Bo przez lasy i przez knieje
Pędzą onomatopeje.
Każda robi bum i brzdęk,
Naśladując jakiś dźwięk.
Każda szura, szumi, skrzypi,
I chichocze – ho,ho, hi, hi.
Gdy już miały dość hałasu,
Zbiegły się na skraju lasu,
I wrzasnęły: pa, cmok, cmok,
Zobaczymy się za rok.

 

Ćwiczenia manipulacyjne nożyczkami załącznik 5z ­ wytnij karty z onomatopejami i zagraj z rodzicami.

 

„Prawa, lewa” – przypomnienie porannego kształtowania świadomości prawej i lewej strony ciała (ilustrowanie ruchem)

Prawa, lewa, prawa, lewa, ręce w górę nikt nie śpiewa.
Prawa noga, lewa noga, prawa ręka, lewa ręka, skłon do przodu, każdy klęka.
Prawa ręka, lewa noga, krok do tyłu i od nowa.

 

Ćwiczenie pamięci wzrokowej „Czapka niewidka”

Przygotowujemy czapkę. Ustawiamy 5 zabawek lub innych przedmiotów, wyklaskujemy z dzieckiem nazwy. Dziecko zamyka oczy a my powtarzamy wierszyk: Czapka niewidka nie jest ładna, choć niebrzydka. Zasłoni, zakryje coś, jeśli wiesz co, to się zgłoś. Zakryj czapką wybrany przedmiot, dziecko ma zgadną co zniknęło.

 

Opowiadanie H. Łochocka: Jak wróbelek Elemelek leśną dróżką szedł w niedzielę

Leśna dróżka już od rana jest ogromnie uczęszczana. Gdzie popatrzeć, z każdej strony ruch panuje ożywiony.
Biegną sarny i wiewiórki, zając chyżo zbiega z górki, przelatują ptaków stada, lisek się ostrożnie skrada, nawet jeż i dwa ślimaki powolutku suną w krzaki. Ten na tego z nagła wpada, poszturchuje ów sąsiada… Źle się dzieje – ani słowa! Trzeba ruch uregulować.
Więc milicjant już na drodze na czerwonej stoi nodze: długie skrzydła czarno-białe to wskazówki doskonałe. Gdy rozłoży je w tę stronę – przejście dróżką dozwolone, gdy zaś w tamtą – to przechodzień w poprzek ścieżki może chodzić.
A wróbelek Elemelek do swej cioci szedł w niedzielę, skacząc sobie fiku-miku leśną dróżką po chodniku. Zamyślony, zagapiony, w górę patrzy gdzieś na wrony, idzie prędko, nie uważa, nie wie, na co się naraża.
Bo gdy był w połowie drogi, rzekł milicjant – bocian srogi:
– Czyżby przestał już wróbelek leśnym być obywatelem? Czy przepisy i wskazówki wyleciały mu już z główki? Muszę zrobić ci wymówkę: byłbyś oto zdeptał mrówkę, bo przez dróżkę, tę brzozową, szedłeś dziś nieprawidłowo. Trzeba spisać tu protokół!
Elemelek spojrzał wokół czarnym okiem jak ze szkiełka i załamał swe skrzydełka.
– Już się złego cofnąć nie da. Ot i kłopot! Bieda, bieda!
A tymczasem bocian stary wsunął na dziób okulary, spojrzał bystro i na listku zapisuje sobie wszystko.
– Imię pana?
– Elemelek.
– Jaki zawód?
– No… wróbelek.
– Imię ojca?
– Świszczypałek.
– Imię dziadka?
– …Zapomniałem…
– Gdzie pan mieszka?
– Tam na lewo, trzecia dróżka, czwarte drzewo.
– A gdzie pan jest urodzony?
– W porzuconym gnieździe wrony.
– Niech wróbelek więc pamięta, że w powszedni dzień czy święta muszą wszyscy, nawet ptaki, na drogowe zważać znaki. Każdy napis, sygnał każdy jest potrzebny, a więc ważny, i nie można jak ta gapa po ulicy sobie człapać. Ten bukowy listek czarny to dla pana mandat karny. Leśna kara dziś wyniesie…
– Oj, czy dużo?
– …groszy dziesięć.
Elemelek pod skrzydłami miał torebkę z grosikami. Więc zapłacił, schylił główkę i przeprosił grzecznie mrówkę, mówiąc przy tym do bociana:
– Będę odtąd, proszę pana, prawidłowo szedł przez drogę. Zapamiętam tę przestrogę.
Zdaje mi się, że po lesie ta przygoda się rozniesie. Elemelek aż się spocił i spocony szedł do cioci.

 

Rozmowa z dzieckiem na temat treści opowiadania, próba oceny postępowania bohatera.

Karty pracy do pobrania na cały tydzień zamieszczane są w poniedziałek.

Środa: Hosanna !!! Czyli zbaw Nas.

Zajęcia poranne:

  • „Węże” – mierzenie sznurków „węży” stopa za stopą, krokami, zastanowienie się z dzieckiem jak jeszcze możemy zmierzyć węże, wzbogacenie sposobów mierzenia dłoń, łokieć ­– wyjaśnienie że łokieć był staropolską miarą 1 łokieć (miara podstawowa) = 2 stopy
  • Wierszyk Ludwik Jerzy Kern „Wąż”

Idzie wąż wąską dróżką,
nie porusza żadną nóżką.
Poruszałby gdyby mógł,
lecz wąż przecież nie ma nóg.

  • Ćwiczenia artykulacyjne: syczymy jak wąż: smutny, zły, wesoły, głośny, cichy, głodny, zmęczony, śpiący.
  • Zabawa: ”ZOO”

Rodzic czyta tekst opowiadania, pokazuje ruchy języka, warg, opisane w nawiasach a dziecko naśladuje te ruchy.

Pewnego dnia języczek wybrał się do ZOO. Spacerował od klatki do klatki (mówimy; tup, tup).W pierwszej klatce zobaczył małpy, które skakały po gałęziach (dotykamy czubkiem języka na przemian dolnych i górnych zębów), zjadały banany (poruszamy buzią jakbyśmy coś jedli), wydają małpie okrzyki    (wołamy; gu, gu). W drugiej klatce mieszkał wilk. Był bardzo zły- pokazywał zębiska (pokazujemy zęby  w szerokim uśmiechu i warczał (wrr). W trzeciej klatce osiołek wydawał osiołkowe odgłosy (i-u,i-u) i skakał, wymachując kopytkami (dotykamy językiem podniebienia). Następnie pan języczek spotkał węża. Wąż syczał( ssssss) i wił się (wolno wysuwamy język z buzi ruchem wahadłowym – od prawej do lewej). Pan języczek odwiedził słonia. Słoń chwalił się zwinną trąbą (robimy rurkę z języka). Potem poszedł obejrzeć krokodyla, który głośno kłapał paszczą (otwieramy i zamykamy wargi wyciągnięte do przodu). Następnie powędrował do klatek hien. Cóż tam porabia? Jak zwykle ma dobry humor i się śmieje ( śmiejemy się hi, hi, ha, ha, he, he). Pan języczek był już bardzo zmęczony. Teraz czas na lody. Ech, pyszne te lody (wykonujemy językiem ruchy przypominające lizanie lodów, następnie oblizujemy wargi ruchem okrężnym).

 

  • Ćwiczenia manipulacyjne nożyczkami i zabawa z zestawem „Co połknął wąż? ”

 

Modlitwa poranna: Panie Jezu o Twoim królewskim wjeździe do Jerozolimy dziś opowiadamy i jak Prorocy w Biblii wołamy Hosanna Synowi Dawidowemu! Hosanna Synowi Bożemu! Hosanna Zbawicielowi naszemu! Błogosławiony i na wieki niech będzie wielbiony Ten, który idzie w Imię Boga, od Ojca posłany na świat!

 

Zestaw ćwiczeń porannych wg. Carla Orffa

  • Zabawa ożywiająca – Bieg w różnych kierunkach, na pauzę w muzyce dziecko staje na rozłożonej gaziecie.
  • Integracja słów z rytmem – Dziecko wystukuje na gazecie dowolny rytm, rodzic porusza się według rytmu – potem zmiana ról. Następnie dobiera słowa do tego rytmu, np. ku-ku-łecz-ka ku-ka. I dzie rak nie bo rak jak u gry zie, bę dzie znak.
  • Wyczucie przestrzeni – Dziecko biega slalomem z gazetą nad głowa, zgniata gazetę i bawi się kulka (kopie, podrzuca, rzuca do rodzica)
  • Wyczucie siły – Uderzanie papierową kulą o podłogę jedną kulą o drugą (z rodzicem lub rodzeństwem), podrzucają i znów uderzają.
  • Koordynacja i rozpoznawanie form przestrzennych – Dziecko rozprostowuje zgniecioną kulę i układa z gazety fantazyjne kształty, figury, itp.

 

Piosenka Dzieci z Broda „HO HO Hosanna”- dziecko słucha czytanego tekstu, zapamiętuje jak najwięcej szczegółów z tekstu

 

 Nie na słoniu, nie na koniu,
Nie na wielbłądzie i nie w karecie
Nie limuzyną, ze srogą miną
I nie w samolocie najlepszym na świecie
Lecz na osiołku, zwykłym osiołku
Do miasta zwanego Jerozolimą

Ref.
Ho-ho-hosanna, Ho-ho-hosanna /x2
Hosanna, hosanna, hosanna /x2
Hosanna, hosanna, hosanna /x2

II
Nie będzie wojować, ani szarżować
Nie użyje broni, ani słoni
Nie wystrzeli z luku, nie narobi huku
Nie wywoła wojny, bądź spokojny
Ale z ciemności, On cię uwolni
On cię uwolni, On cię uwolni

Improwizacja ruchowa do piosenki – mp3 6z „Ho ho hosanna”

 

Oglądanie ilustracji i czytanie fragmentu o uroczystym wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy.

A teraz przyjrzyj się jakie palmy mieli ludzie na obrazku- tak to nie są takie palmy jakie my robimy.

W Polsce palmę wykonuje się najczęściej z gałązek wierzbowych (bazi), bukszpanu oraz innych dodatków. Tradycyjnie palmy wielkanocne są różne w zależności od regionu kraju.

Palma wielkanocna jest symbolem zmartwychwstania,  nieśmiertelności duszy oraz męki i odkupienia. Niedziela Palmowa (zwana też Niedzielą Wierzbną) przypada na tydzień przed Niedzielą Wielkanocną. Tradycja święcenia palm sięga w Polsce XI wieku, choć sam zwyczaj ich przygotowania jest znacznie starszy. Wierzono, że jeśli domownicy mają poświęconą palmę, nic złego im się nie stanie. Palma miała chronić przed złem nie tylko ludzi, ale także zwierzęta. Wierzono, że chroni plony przed gradobiciem, powodzią, pożarem, burzą, wichurą. Dawniej po powrocie z kościoła w Niedzielę Palmową gospodynie dawały dzieciom do zjedzenia bazie kotki albo delikatnie uderzały palmami swoje dzieci. Wszystko dlatego, aby potomstwo było zahartowane, rosło silne i zdrowe. Kto cierpiał na ból gardła, też łykał bazie.

 

Karta pracy 7z (w miarę możliwości można wykonać z dziećmi palmę którą dzieci mogą trzymać podczas transmisji Mszy Świętej w Niedzielę Palmową lub można udekorować nią okna)

 

Wydarzenia Triduum Paschalnego:

Teledysk – Kliknij TUTAJ

 

Karty pracy: Załącznik 8 i 9.

 

Wielki Czwartek opowiedz dziecku o tym, że Bóg kocha każdego z nas jeszcze bardziej niż najlepsi rodzice. Jezus wie, że tego wieczoru zostanie zdradzony, że opuszczą Go nawet najbliżsi. Mimo to w czasie Ostatniej Wieczerzy nie myśli o sobie, ale o nich i ustanawia sakrament Eucharystii, w którym zostaje z ludźmi pod postaciami chleba i wina. Wyjaśnij dziecku, że im bardziej ktoś nas kocha, tym bardziej chce być blisko nas. Najbardziej kocha nas Jezus i dlatego pozostaje najbliżej nas, czyli tak blisko, że w komunii świętej możemy przytulić się do Niego i karmić się Jego obecnością tak jak nasze ciała karmimy chlebem.

 

Wielki Piątek wyjaśnij dziecku, że Bóg kocha nas ogromnie ofiarnie, bo aż do śmierci na krzyżu. Im bardziej ktoś kocha, tym więcej potrafi dla nas wycierpieć po to, byśmy tylko byli pewni, że jesteśmy na zawsze kochani. Cierpienie bardziej Go bolało niż nas boli nasze cierpienie, bo On jest nieskończenie wrażliwszy od nas. Wytłumacz dziecku, że Syn Boży pozwolił się ukrzyżować po to, by już nikt z ludzi nie krzyżował i nie krzywdził ani swoich bliźnich, ani samego siebie. To właśnie dlatego Jezus zostawił nam w testamencie najważniejsze polecenie: kochajcie się wzajemnie tak jak Ja was pierwszy pokochałem!

Trzeba też wyjaśniać, że w Wielki Piątek nie ma mszy świętej, bo gdy człowiek podnosi rękę na Syna Bożego, wtedy oddala się nie tylko od Boga, ale też od miłości i radości. Wielki Piątek to dzień żalu i żałoby, dzień przepraszania Boga za to, że czasem odpowiadamy złem i grzechem na Jego miłość. To dzień, w którym dorośli powinni towarzyszyć dzieciom w nabożeństwie Drogi Krzyżowej i dopilnować, by był to dzień przeżyty w ciszy, bez muzyki, z zachowaniem ścisłego postu.

 

Wielka Sobota masz okazję wytłumaczyć dziecku, że Syn Boży z miłości do nas pozwolił się przybić do krzyża i złożyć do grobu, ale nie pozwolił się w grobie zamknąć ani tam zatrzymać na zawsze. Jezus zmartwychwstał, bo jest miłością, a miłość jest wszechmocna, czyli mocniejsza od grzechu, zła, śmierci. Trzeba wyjaśniać, że zmartwychwstały Jezus powraca do nas nie po to, żeby się pochwalić czy żeby się zemścić na swoich krzywdzicielach, lecz po to, żeby potwierdzić nam swoją miłość.

 

Niedziela Wielkanocna przeżyjcie ją tak, by dzieci czuły i doświadczyły, że to największe święto i najbardziej uroczysty dzień w ciągu roku. Tego dnia z całą rodziną modlimy się, czytamy Pismo Święte, korzystamy z transmisji Mszy Świętej po to, by – jak Piotr i Jan – upewnić się, że grób jest pusty, że Jezusa nie ma wśród umarłych, lecz że żyje i że możemy spotykać się z Nim w każdej Eucharystii a jeśli nie ma możliwości to w Komunii duchowej.

 

KOMUNIA DUCHOWA
Jezu mój, wierzę, że jesteś obecny w Najświętszym Sakramencie. Miłuję Cię nade wszystko i pragnę Cię posiadać w duszy mojej. Ponieważ teraz nie mogę Cię przyjąć sakramentalnie, przyjdź przynajmniej duchowo do mojego serca. Jednoczę się z Tobą, jakbyś rzeczywiście był we mnie obecny, oddaję Ci się zupełnie i proszę gorąco: nie dozwól, abym się kiedykolwiek oddalił od Ciebie.

 

Karty pracy do pobrania na cały tydzień zamieszczane są w poniedziałek.

 

Temat tygodnia (30.03-3.04): Poznajemy zawody.

Poniedziałek: W zakładzie stolarskim.

Ćwiczenia poranne z elementami ćwiczeń Weroniki Sherborne (dziecko + dorosły)

– dziecko z dorosłym maszeruje w dowolnych kierunkach po pokoju
– zwrot twarzami do siebie, rytmiczne wyklaskiwanie w dłonie partnera rytmu znanej piosenki np.: „Jadą, jadą misie”. Podczas śpiewu zwrotki zwrócenie tyłem do siebie, oparcie się plecami o siebie
– bieg w dowolnych kierunkach. Na ustalony sygnał dziecko wykonuje przysiad
– jedno z pary robi „mostek”, drugie obchodzi na czworakach (pod, przed, za, dookoła)
– jedno zwija się w kłębek, drugie stara się rozwinąć ciągnąc z wyczuciem za ręce i nogi
– stajemy twarzą do siebie, trzymając się za ręce odchylamy się od siebie, przechodzimy do przysiadu i z powrotem do pozycji wyjściowej
– żegnając się ze sobą dotykamy się rękami, czołem, kolanami, itp.

 

Modlitwa poranna:

Święty Józefie przez Twoją przyczynę modlę się dzisiaj za całą rodzinę „Ojcze nasz…”

A tak o Świętym Józefie pisał ks. Jan Twardowski – Co z tej deski będzie?- Może domek dla szpaka, półka, stolik w ogrodzie. To nie wszystko – zostanie, zwykły krzyżyk na co dzień.

Julian Tuwim „Wszyscy dla wszystkich”

Murarz domy buduje,
Krawiec szyje ubrania,
Ale gdzieżby co uszył,
Gdyby nie miał mieszkania?

A i murarz by przecie
Na robotę nie ruszył,
Gdyby krawiec mu spodni
I fartucha nie uszył.

Piekarz musi mieć buty,
Więc do szewca iść trzeba,
No, a gdyby nie piekarz,
Toby szewc nie miał chleba.

Tak dla wspólnej korzyści
I dla dobra wspólnego
Wszyscy muszą pracować,
Mój maleńki kolego.

Oglądanie ilustracji zawodów, określanie czynności. Karta pracy nr 7.

 

„Drwal” – ćwiczenia artykulacyjne

  • – drwal idzie do lasu: hej- ho, hej-ho,
  • – drwal piłuje drzewo: żżż……………..,
  • – drwal podnosi drwa: uuu…………….,
  • – drwal rzuca drwa na przyczepę: łup,
  • – drwal je drugie śniadanie: mniam, mniam,
  • – drwal pije: wciąganie głoski ,,f”,
  • – drwal zasypia i chrapie.

„Stolarz i deski” – porównywanie długości paseczków i układanie ich w serie (klocki Cuisenaire’a) Karta pracy nr 4 i 5:

Przygotowujemy z dzieckiem paseczki, z kolorowego kartonu lub wykolorowanego przez dziecko + wycinamy jedno kółeczko.

Polecenie do dziecka:

Przyjrzyj się paseczkom, porównaj ich długości i ułóż w schodki. Mają być schody – paseczek blisko paseczka, równo na dole. Pokaż najdłuższy pasek…najkrótszy…liczymy paseczki od najdłuższego do najkrótszego i odwrotnie. Masz kółeczko, to jest piłeczka. Piłeczka schodzi ze schodów (liczymy) i wychodzi po schodach. Skaczemy w górę mówiąc hop…skaczemy w dół mówiąc hop.

 

Ćwiczenie spostrzegawczości  – określenie co jest dłuższe a co krótsze w pomieszczeniu.

Zabawa orientacyjno – porządkowa „długie-krótkie- oglądanie różnych przedmiotów (ołówek, guzik, sznurek, spinka, klocek, zakrętka, wstążka, sznurówka, pierścionek, moneta itp.), rozmieszczenie ich w różnych miejscach w pokoju – porządkowanie /krótkie, dziecko maszeruje, na hasło „krótkie”/”długie” podbiega i dotyka dowolnego przedmiotu z ustalonych zbiorów.

Godz. 12.00

MODLITWA „ANIOŁ PAŃSKI” o ustanie pandemii

 

„Ole stolarz i klocki lego” – słuchanie opowiadania

Klocków Lego nie byłoby bez tego pana – Ole Kirk Christiansen był synem ubogich duńskich rolników. Założył w wiosce warsztat w którym produkował drabiny, warsztat jednak nie przynosił dochodów i Ole był bliski ruiny. Kiedy myślał że nie może być gorzej zmarła mu ukochana żona, zostawiając go z czwórką synów. Ole z resztek drewna wystrugał chłopcom zabawkę – kaczkę na kółkach i widząc ile im to sprawiło radości pomyślał o produkcji zabawek. Rodzina niechętnie pożyczyła mu pieniądze na realizację pomysłu, sądząc, że mógłby robić coś pożyteczniejszego. Drewniane zabawki szybko zyskały rozgłos. W roku 1934 Christiansen wymyślił nazwę dla swojego warsztatu i produkowanych tam zabawek – „LEGO”. Nazwa składa się z dwóch duńskich słów „LEg GOdt”, co oznacza „baw się dobrze”. Potem syn Olego dokonał epokowego odkrycia. Odkryciem tym było umieszczenie w pustym dotąd wnętrzu klocków LEGO specjalnych rurek, które zdecydowanie wzmocniły siłę łączenia klocków ze sobą. Wynalazek ten, opatentowany na świecie w 1958 roku, spowodował, że zbudowane modele stały się stabilne, zaś liczba sposobów łączenia klocków wręcz nieograniczona. Jakby dopełnieniem kariery klocków stał się pożar który strawił całą część fabryki w której produkowano klocki z drewna – pozostała tylko nowo otwarta fabryka klocków z tworzyw sztucznych i… tak już zostało. Obecnie z klocków zbudować można nieomal wszystko. Od modeli budynków, poprzez modele robotów aż do samochodu naturalnej wielkości.

Karty pracy nr 10.

  

Wyliczanka UMIEM LICZYĆ DO DZIESIĘCIU

  • Na jeden –klaśnij,
  • na dwa-skocz, trochę w lewą stronę zbocz.
  • Na trzy-machnij noga prawą
  • ale zrób to bardzo żwawo.
  • A na cztery -mrugnij okiem,
  • pięć-maszeruj równym krokiem.
  • Sześć -oznacza podskok w gore,
  • jakbyś chciał przeskoczyć górę.
  • Siedem to jest kroczek w prawo,
  • Osiem -możesz bić już brawo.
  • A na dziewięć -„liczba” krzyknij!
  • I na koniec stojąc w miejscu  wolno policz do dziesięciu!

 

Przeliczanie klocków „ile klocków zrobił stolarz?”

Karty pracy nr 7 wytnij karty z zawodami wykorzystaj je do zabawy w kalambury, narysuj „Kim chciałbyś zostać jak dorośniesz?”

BAJKA: Święty Józef – z serii „O Świętych dla dzieci” (Wyd. PROMYCZEK) Kliknij TUTAJ.

 

MODLITWA DO ŚW. JÓZEFA

O, święty Józefie, którego opieka przed tronem Boga jest tak wspaniała, mocna i natychmiastowa, powierzam Ci wszystkie moje sprawy i pragnienia.

O, święty Józefie, pomóż mi przez Twoje potężne wstawiennictwo i wyproś mi u Twojego Boskiego Syna wszelkie duchowe błogosławieństwa, żebym – poddany Twojej niebiańskiej mocy – mógł złożyć moje dziękczynienie i hołd najbardziej kochającemu ze wszystkich ojców.

O, święty Józefie, nigdy nie zmęczę się kontemplowaniem Ciebie. A w Twoich ramionach zasypia Jezus. Nie ośmielę się zbliżyć do Ciebie, kiedy On spoczywa na Twoim sercu. Uściskaj Go mocno w moim imieniu, ucałuj Jego drogocenną głowę i poproś Go, by odwzajemnił ten pocałunek, kiedy będę wydawał moje ostatnie tchnienie. Święty Józefie, patronie odchodzących dusz, módl się za mnie. Amen.

 

PROPOZYCJE ZABAW RUCHOWYCH:

PRZEPRAWA PRZEZ RZEKĘ

Wszyscy puszczają wodze fantazji i wyobrażają sobie, że mieszkanie to rzeka przez którą należy przejść z jednego brzegu na drugi. Należy skakać po kolejnych kamieniach, którymi są poduszki, koce, by dotrzeć do celu. Można to robić na czas albo na wyścigi. Po każdym dotarciu do celu należy zmienić ustawienie, co jest jednoznaczne z przejściem na wyższy poziom.

 

SLALOM WŚRÓD PINGWINÓW

Na początku przygotujcie plastikowe butelki, papier kolorowy, nożyczki, klej i taśmę. Wykażcie się swoimi umiejętnościami manualnymi i wykonajcie z posiadanych materiałów pingwiny. W dalszej kolejności ustawcie butelki na podłodze. Pozwólcie, by dzieci przyjrzały się ich układowi, a następnie zasłońcie im oczy chustami i poproście, żeby przeszły między pingwinami tak, by żaden nie został przewrócony. Jak każda pociecha przejdzie perfekcyjnie slalom, dostawcie kolejne butelki, by było trudniej.

 

PAJĄK I MUCHY

Dzieci biegają swobodnie po pokoju i naśladują gestami i dźwiękiem muchy. Na hasło „pająk”, zastygają w bezruchu. Osoba udająca pajęczaka spaceruje między uczestnikami zabawy i obserwuje czy ktoś się nie porusza. Ten, kto nie wytrwa w bezczynności jest zabierany do „sieci” (miejsce poza polem biegania np. kanapa) i odpada z gry. Pająk na chwilę wraca do swoich sieci, muchy w tym czasie fruwają, a potem znowu przychodzi pora na polowanie. Gra kończy się, gdy wszystkie dzieci zostaną zaplątane w pajęczynę.

 

TOR PRZESZKÓD

Wasz salon na godzinę zamieni się w poligon wojskowy. Do jego wykonania wykorzystajcie to, co macie pod ręką, czyli kartony, krzesełka, narzuty itp. Mały żołnierz ma za zadanie dotrzeć ze startu do mety po wcześniejszym pokonaniu przeszkód. Musi się czołgać, skakać, robić przewroty. Po zakończeniu zabawy wszyscy sprzątają, co również jest formą aktywności ruchowej. Ochotnik wynosi niepotrzebne rzeczy na śmietnik.

 

CZERWONE I ZIELONE

Rodzic przygotowuje dwa lizaki – jeden w kolorze czerwonym, a drugi w zielonym. Dzieci swobodnie biegają po pokoju. Gdy mama albo tata podniosą czerwony lizak, to się zatrzymują, a jak zielony to kontynuują kursowanie po mieszkaniu. Ćwiczenie wpływa na koncentrację, a także jest dobrym wprowadzeniem do nauki sygnalizacji świetlnej.

 

MUZYCZNE FIGLE-MIGLE

To propozycja swawoli dla najmłodszych dzieci. Rodzice puszczają im muzykę, by trochę potańczyły, a potem wypowiadają komendy, np. „Łowimy ryby” – maluchy udają, że zarzucają wędkę i wyjmują łowy, „Ubieramy choinkę” – podskakują i wieszają bombki, zakładają magiczne lampki.

 

Karty pracy do pobrania na cały tydzień. Kliknij TUTAJ.

Wtorek: Pomogę Tatusiowi.

Ćwiczenia poranne: jak w poniedziałek lub propozycje na końcu dnia.

 

Modlitwa poranna: Dziękuję Ci, Boże, za mamę i tatę, za to, że uczą mnie cieszyć się światem. Za ich dobre rady, dużo cierpliwości. Nie chcę im nigdy sprawiać przykrości. Amen.

 

Wiersz: Mój tatuś” – E. Waśniowska

„Mój tatuś, jak każdy tatuś wszystko zrobić potrafi:
umie zegar naprawić i ucho przyszyć żyrafie,
umie baśń opowiedzieć i podnieść mnie tak wysoko,
abym świat cały zobaczył, a co najmniej swój pokój.
Ale najbardziej lubię, kiedy w piłkę gramy
i gdy w kiosku na rogu kupuje kwiaty dla mamy”.

 

Karta pracy nr 9 „Zawód tatusia”. Dziecko kolorują, tną a następnie układają pocięte obrazki mężczyzn pracujących w różnych zawodach. Po ułożeniu wypowiadają się na temat zawodu.

 

„Zabawa ruchowo – naśladowcza „Razem z tatą” – pary, jedno dziecko jest tatą, drugie dzieckiem. Razem naśladują czynności podane w poleceniach, np.: koszenie trawy, odkurzanie, lizanie lodów, przybijanie gwoździ, mycie samochodu, dokręcanie śruby, spacer, jazda na rowerze, gra w piłkę nożną.

Piosenka „Weź mnie na ręce” – swobodny taniec, na refrenie „Weź mnie na ręce” rodzic bierze dziecko na ręce. Piosenka -> kliknij TUTAJ

 

 

Wiersz Adam Mickiewicz „Powrót taty”

„Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem
Za miasto, pod słup na wzgórek,
Tam przed cudownym klęknijcie obrazem,
Pobożnie zmówcie paciórek.

Tato nie wraca; ranki i wieczory
We łzach go czekam i trwodze;
Rozlały rzeki, pełne zwierza bory
I pełno zbójców na drodze”.

Słysząc to dziatki biegą wszystkie razem,
Za miasto, pod słup na wzgórek,
Tam przed cudownym klękają obrazem
I zaczynają paciórek.

Całują ziemię, potem: „W imię Ojca,
Syna i Ducha świętego,
Bądź pochwalona, przenajświętsza Trójca,
Teraz i czasu wszelkiego”.

Potem: Ojcze nasz i Zdrowaś, i Wierzę,
Dziesięcioro i koronki,
A kiedy całe zmówili pacierze,
Wyjmą książeczkę z kieszonki:

I litaniją do Najświętszej Matki
Starszy brat śpiewa, a z bratem
„Najświętsza Matko – przyśpiewują dziatki,
Zmiłuj się, zmiłuj nad tatem!”

Wtem słychać tarkot, wozy jadą drogą
I wóz znajomy na przedzie;
Skoczyły dzieci i krzyczą jak mogą:
„Tato, ach, tato nasz jedzie!”

Obaczył kupiec, łzy radośne leje,
Z wozu na ziemię wylata;
„Ha, jak się macie, co się u was dzieje?
Czyście tęskniły do tata?

Mama czy zdrowa? ciotunia? domowi?
A ot rozynki w koszyku”.
Ten sobie mówi, a ten sobie mówi,
Pełno radości i krzyku.

„Ruszajcie – kupiec na sługi zawoła –
Ja z dziećmi pójdę ku miastu”.
Idzie… aż zbójcy obskoczą dokoła,
A zbójców było dwunastu.

Brody ich długie, kręcone wąsiska,
Wzrok dziki, suknia plugawa;
Noże za pasem, miecz u boku błyska,
W ręku ogromna buława.

Krzyknęły dziatki, do ojca przypadły,
Tulą się pod płaszcz na łonie;
Truchleją sługi, struchlał pan wybladły,
Drżące ku zbójcom wzniósł dłonie.

„Ach, bierzcie wozy, ach, bierzcie dostatek,
Tylko puszczajcie nas zdrowo,
Nie róbcie małych sierotami dziatek
I młodej małżonki wdową”.

Nie słucha zgraja, ten już wóz wyprzęga,
Zabiera konie, a drugi
„Pieniędzy!” krzyczy i buławą sięga,
Ów z mieczem wpada na sługi.

Wtem: „Stójcie, stójcie!” – krzyknie starszy zbójca
I spędza bandę precz z drogi,
A wypuściwszy i dzieci, i ojca,
„Idźcie, rzekł, dalej bez trwogi”.

Kupiec dziękuje, a zbójca odpowie:
„Nie dziękuj, wyznam ci szczerze,
Pierwszy bym pałkę strzaskał na twej głowie,
Gdyby nie dziatek pacierze.

Dziatki sprawiły, że uchodzisz cało,
Darzą cię życiem i zdrowiem;
Im więc podziękuj za to, co się stało,
A jak się stało, opowiem.

Z dawna już słysząc o przejeździe kupca,
I ja, i moje kamraty,
Tutaj za miastem, przy wzgórku u słupca
Zasiadaliśmy na czaty.

Dzisiaj nadchodzę, patrzę między chrusty,
Modlą się dziatki do Boga,
Słucham, z początku porwał mię śmiech pusty,
A potem litość i trwoga.

Słucham, ojczyste przyszły na myśl strony,
Buława upadła z ręki;
Ach! ja mam żonę, i u mojej żony
Jest synek taki maleńki.

Kupcze! jedź w miasto, ja do lasu muszę;
Wy, dziatki, na ten pagórek
Biegajcie sobie, i za moję duszę
Zmówcie też czasem paciórek”. 

Rysowanie portretu taty.

 

Godz. 12.00

MODLITWA „ANIOŁ PAŃSKI” o ustanie pandemii.

 

Zabawa paluszkowa: „Palce”

10 palców mam
każdy stoi sam
czasem sobie porachuję
czy któregoś nie brakuje
czy je wszystkie mam
czy je wszystkie mam
Pierwszy palec wielki
wskazujący na figielki
trzeci palec to największy
a ten czwarty trochę mniejszy
piąty to paluszek mały
oto szereg cały!!

 

Duże/małe – porównywanie wielkości różnych przedmiotów i układanie ich w serie od najmniejszego do największego i odwrotnie.

 

Bajka Jaś i Małgosia, ćwiczenie skupienia i uwagi, rozmowa na temat roli taty w życiu bohaterów. Kliknij -> TUTAJ. 

 

„ Ja i mój Tata” – oglądanie zdjęć rodzinnych. Wypowiedzi dziecka na ich temat, układanie w kolejności chronologicznej.

 

„Zagadki rymowanki” :

  • Piotruś kochany lubi…(banany)
  • Duży Tomek buduje …(domek)
  • Lata osa koło…(nosa)
  • Lata mucha koło …(ucha)
  • Lata wrona bez …(ogona)
  • Dla ochłody zjadam …(lody)
  • Biegnę z górki na …(pazurki)
  • Wlazł kotek na …(płotek)

 

Karet pracy do pobrania na cały tydzień zamieszczane są w poniedziałek.

Środa: Strażnik skarbów.

Modlitwa poranna: Święty Józefie, ofiaruję Ci miłość Jezusa i Maryi, którą żywią ku Tobie. Oddaję Ci też hołdy czci, wdzięczności i ofiary składane przez wiernych od wieków aż do tej chwili. Siebie i wszystkich drogich memu sercu oddaję na zawsze Twej świętej opiece.

 

Wiersz E. Skarżyńska „Lilie Św. Józefa”:

Z królewskiego rodu, przystojny szalenie w Nazarecie mieszkał ten miły młodzieniec. I choć małomówny z natury był raczej, lubił sobie psalmy nucić podczas pracy. Warsztat jego znali wszyscy doskonale, robił z drewna narzędzia i sprzęty wspaniale. A że oprócz rąk złotych miał szlachetne serce, niejednej już w oko wpadł uroczej panience. On jednak o Maryi myślał nieustannie. Było coś królewskiego w tej skromniutkiej panience. Była radość, co Bożą wyłącznie być może. I współczucie dla biednych, tak bliskie pokorze. Nic dziwnego, że właśnie tę śliczną panienkę poprosił dnia pewnego nieśmiało o rękę. W Betlejem urodziła potem Boże Dziecię. Ale o tym na pewno doskonale wiecie. Przybyli pastuszkowie. I mędrcy ze Wschodu. By Dziecku się pokłonić, a w tym Dziecku-Bogu. Józef Matkę i Dziecko do serca przytula. Wtem Anioł go ostrzega przed zawiścią króla. Musisz z nim uciekać. Herod spisek knuje. Bożym przecież Synem teraz się zajmujesz. Do Egiptu na ośle, szczęśliwie przybyli. Patrzy Józef w oczy żony swej Maryi. „Będzie dobrze, zobaczysz”. O pracę się stara. I znów w Jego warsztacie kupców co nie miara. Tęsknią za Nazaretem. Rok za rokiem mija. A mały Jezus? Gwoździe z zapałem przybija. Śmieje się Józef szczerze z takiego widoku – „będę miał pomocnika”- myśli stojąc z boku. Po śmierci Heroda do Ojczyzny wrócili i w warsztacie ciesielskim nadal się trudzili. Aż nadszedł czas, gdy Józef szepną cicho o rozstaniu. Jezus z Marią stanęli cicho przy posłaniu. On zaś Boga wysławiał i Bogu dziękował, za to że Mu zaufał i tak umiłował. Zapłakała Maryja z sercem pełnym wdzięczności że Bóg Jej Józefa darował w wielkiej swej miłości. A tam gdzie łzy Maryi jak perły padały, śnieżnej bieli pachnące lilie wyrastały. I kwitną do dzisiaj. Każdy się uśmiecha i mówi „To są lilie Świętego Józefa”

Kolorowanka – lilie Świętego Józefa karta pracy nr 6

 

Święty Józef został nazwany Strażnikiem Skarbów ponieważ strzegł Maryi i Jezusa a to były Jego największe skarby. Pomyśl z wdzięcznością o swojej rodzinie która jest twoim skarbem. O skarb trzeba dbać, szanować go, strzec.

Piosenka „Strażnik Skarbów”. Posłuchaj kliknij TUTAJ. 

 

„Architekt” – rozmowa na temat zawodu architekta z wykorzystaniem ilustracji. Wymyślanie wraz z dzieckiem innych zawodów są związanych z budownictwem.

Święty Józef – genialny architekt:

„Jakie schody skonstruował Św. Józef” – film, kliknij TUTAJ.

 

„Schody” – zabawa matematyczna z wykorzystaniem klocków matematycznych (zob. poniedziałek)

„Mierzymy” – zabawy związane z pomiarem długości krokami i stopa za stopą:

Na dywanie zaznaczamy początek, odliczamy w ciszy kroki (dowolnie) i zaznaczamy koniec. Zwracamy się do dziecka: Przed chwilą mierzyłem krokami odległość od tego miejsca do tamtego. Odliczyłem kroki, ale ile ich tu jest, to moja tajemnica. Możesz ją poznać tylko stań na początku i stawiając kolejne kroki licz je.

Jeśli dziecko się pomyli wraca i liczy jeszcze raz.

Mierzyliśmy krokami, a teraz zmierzymy stopa za stopą.(Jeżeli dziecko ma kłopoty organizujemy więcej sytuacji tego typu, jeśli świetnie sobie radzi mierzymy większe odległości, różne pomieszczenia, itp.)

 

Godz. 12.00

MODLITWA „ANIOŁ PAŃSKI” o ustanie pandemii.

 

Zabawy konstrukcyjno-manipulacyjne klockami „Mój dom- czyli jestem architektem”

 

Jedynkowe przedszkole „Mój dom- czyli jestem architektem” kliknij TUTAJ.

 

Zagadki:

  • Włoskie czy laskowe, smaczne są i zdrowe (orzechy)
  • Chłodzi nas, myje nas. Poi ludzi, pole, las.(woda)
  • Co to za muzykant, co wśród kwiatów bzyka.(pszczoła)
  • Kiedy go ucierasz, na płacz Ci się zbiera.(chrzan)
  • W oknie tej skrzyneczki, oglądasz bajeczki.(telewizor)
  • Złota, świetlana kula ciepłem świat otula (słońce)
  • Jakie białe ptaki lubią morskie szlaki? (mewy)
  • Kiedy deszczyk pada, to szybką ją wkładasz (peleryna)

 

Przypomnienie wiersza J. Brzechwy: „Ryby, żaby i raki”

Ryby, żaby i raki
Raz wpadły na pomysł taki,
Żeby opuścić staw, siąść pod drzewem
I zacząć zarabiać śpiewem

No, ale cóż, kiedy ryby
Śpiewały tylko na niby,
Żaby na aby-aby,
A rak byle jak

Karp wydął żałośnie skrzele:
„Słuchajcie mnie, przyjaciele,
Mam sposób zupełnie prosty –
Zacznijmy budować mosty!”

No, ale cóż, kiedy ryby
Budowały tylko na niby,
Żaby na aby-aby,
A rak byle jak

Rak tedy rzecze: „Rodacy,
Musimy wziąć się do pracy,
Mam pomysł zupełnie nowy –
Zacznijmy kuć podkowy!”

No, ale cóż, kiedy ryby
Kuły tylko na niby,
Żaby na aby-aby,
A rak byle jak

Odezwie się więc ropucha:
„Straszna u nas posucha,
Coś róbmy, coś zaróbmy,
Trochę żywności kupmy!
Jest sposób, ja wam mówię,
Zacznijmy szyć obuwie!”

No, ale cóż, kiedy ryby
Szyły tylko na niby,
Żaby na aby-aby,
A rak byle jak

Lin wreszcie tak powiada:
„Czeka nas tu zagłada,
Opuściliśmy staw przeciw prawu –
Musimy wrócić do stawu”

I poszły, lecz na ich szkodę
Ludzie spuścili wodę
Ryby w płacz, reszta też, lecz czy łzami
Zapełni się staw, zważcie sami?

Zwłaszcza że przecież ryby
Płakały tylko na niby,
Żaby na aby-aby,
A rak byle jak!

Zwłaszcza że przecież ryby
Płakały tylko na niby,
Żaby na aby-aby,
A rak byle jak!

Zwłaszcza że przecież ryby
Płakały tylko na niby,
Żaby na aby-aby,
A rak byle jak!

 

Karty pracy na cały tydzień zamieszczone są w poniedziałek.

Czwartek: Co się kryje w garażu?

.Zabawa ruchowa „Kałuże”: dziecko otrzymuje „kałuże” z gazet, do dowolnej muzyki maszeruje po pokoju, na przerwę w muzyce staje na kałuży (gazecie) i poskakuje tyle razy, ile usłyszy klaśnięć.

Dziecko stojąc przed „kałużą” z gazety powtarza tekst:

Śnieg topnieje: wszyscy wypowiadają treść wierszyka.
ciur, ciur, ciur: dzieci ugniatają gazetę paluszkami stóp.
Kra lodowa: wszyscy wypowiadają słowa wierszyka.
szur, szur, szur: mocno szurają nogami po gazecie, która powinna zostać rozerwana na pół.
a w ogródku błoto: wszyscy powtarzają tekst wierszyka.
ciapu, ciapu, ciap: dzieci stąpają całymi stopami po gazecie.

 

Ćwiczenie z elementem celowania: rzut kulką z gazety do kosza.

 

Modlitwa poranna: Dziękuję Ci, Boże, za mamę i tatę, za to, że uczą mnie cieszyć się światem. Za ich dobre rady, dużo cierpliwości. Nie chcę im nigdy sprawiać przykrości. Niech mój Anioł Stróż uczy mnie tego, jak postępować dobrze i stronić od złego. Amen.

 

„Mechanik samochodowy” – zabawa ilustrująca pracę mechanika samochodowego. Oglądnij, kliknij TUTAJ. 

 

„Onomatopeje” – naśladowanie odgłosów pojazdów

Jedzie samochód:   brum, brum;
Samochód trąbi:   ti – tit, pi – bi, pi – pip;
Odpalanie samochodu:   trum, trum;
Jedzie pociąg:   fu – fu, czczcz;
Zatrzymanie pociągu:   czszszsz;
Straż pożarna:   e – u;
Karetka pogotowia:   i – o;
Policja:   e – o;
Odgłosy lokomotywy:   uch, buch, uf, puch;
Lokomotywa gwiżdże:   u – u – uuu;
Jedzie lokomotywa:   tuk, tuk;
Tramwaj:   deń, deń;
Informacja o odjeździe autobusu:   drn, drn;
Otwieranie drzwi automatycznych w autobusie:   psss;
Leci samolot:   żżż;
Dzwonek roweru:   dzyń, dzyń, dzyń.

 

 „Puzzle sylabowe” – wycinanie i układanie domina karty pracy nr 8.

 

„Narzędzia z garażu” – ćwiczenia pamięci wzrokowej.

Rozkładamy narzędzia klucz, młotek, śrubokręt, śrubę, kombinerki itp., powtarzamy z dzieckiem kolejność, dzielimy nazwy na sylaby-wyklaskując. Mówimy wierszyk „Skacze sobie sroczka po trawce zielonej, patrzy bystrym oczkiem co jest położone, hop, hop, skik, skik co nam sroczka zmieni w mig”. Dziecko zamyka oczy, zamieniamy kolejność ustawionych narzędzi a dziecko ma zgadnąć co się zmieniło.

 

 

Godz.. 12.00

MODLITWA „ANIOŁ PAŃSKI” o ustanie pandemii.

 

  • Zabawy ruchowe:
  • „Wiatraczki”

Dziecko biega swobodnie. Na hasło: Kręcą się wiatraczki – zatrzymuje się. Staje w małym rozkroku, rozkłada szeroko ramiona i obraca się w jedną, potem w drugą stronę.

  • „Toczenie piłki” – ćwiczenie tułowia. Dziecko stoi w małym rozkroku, toczy piłkę z ręki do ręki po podłodze. Stara się stać z wyprostowanymi kolanami.
  • „Skaczmy do góry jak kangury” – ćwiczenie nóg. Piłka włożona między kolana, ręce ugięte w łokciach, wysunięte do przodu. Wykonanie serii podskoków obunóż. Odpoczynek – dziecko poprawia piłkę i odwraca się w drugą stronę. Skacze dalej.
  • „Zjeżdżalnia” – ćwiczenie mięśni brzucha. W siadzie prostym podpartym, toczenie piłki po złączonych wyprostowanych nogach – raz nogi w górę – raz biodra w górę.
  • „Idź za piłką” – zabawa z czworakowaniem. Chód na czworakach i popychanie piłki raz jedną, raz drugą ręką.

 

Karta pracy nr 1 i 2 „Domy”.

 

Opowiadanie Bruno Ferrero „Najpiękniejsze serce”:

“Pewien młodzieniec chwalił się że ma najpiękniejsze serce w dolinie. Chwalił się nim na rynku i zebrał się ogromny tłum by je podziwiać bowiem było w swym kształcie perfekcyjne. Nie miało żadnej skazy, było przepiękne, gładkie i błyszczące. Biło bardzo żywo. Chłopak krzyczał na cały głos że nikt nie ma piękniejszego serca od niego i wszyscy mu potakiwali bowiem jego serce było idealne.

Jednak w pewnym momencie jakiś strzec z tłumu krzyknął: Dlaczego twierdzisz że twoje serce jest najpiękniejsze skoro moje jest o wiele piękniejsze od twojego. Młodzieniec bardzo się zdziwił słysząc te słowa a potem spojrzał na serce starca i się zaśmiał. Serce starca biło bardzo żywo, być może nawet żywiej od serca młodzieńca ale było to serce poorane rozlicznymi bruzdami, serce w którym było wiele brakujących kawałków. Wiele tez w nim było kawałków które do tegoż serca nie pasowały. Było to serce brzydkie które w żaden sposób nie mogło się równać z nieskazitelnym sercem młodzieńca. Chłopak zapytał się dlaczego starzec uważa że jego serce jest piękniejsze skoro wszyscy widzą, że nie jest ono nawet w części tak piękne jak jego własne serce. Wtedy starzec rzekł, że w życiu nie zamieniłby tego serca na serce młodzieńca. Powiedział też aby młodzieniec spojrzał na jego serce i wskazując na blizny rzekł.

– Widzisz te blizny i brakujące kawałki. Nie ma ich tu dlatego, że ofiarowałem je z miłości dla wielu osób a niesie to ryzyko bo często się zdarza, że sami ofiarowujemy uczucie dla innych , ale oni nie dają nam nic w zamian.

Stąd te blizny bo choć dałem im cześć swojego serca, oni nie dali mi nic. Jeśli natomiast spojrzysz uważnie dostrzeżesz, że wiele kawałków do mojego serca niezupełnie pasuje. Są to kawałki serca innych, które oni mi ofiarowali i które znalazły stałe miejsce w moim sercu.

Dlatego moje serce jest piękniejsze od twojego. Natomiast te bruzdy, które widzisz zrobili ludzie nieczuli, ludzie, którzy mnie zranili.

Wtedy młodzieniec spojrzał na starca, zrozumiał i zapłakał. Potem wziął kawałek swojego przepięknego serca i ofiarował go starcowi, a starzec zrobił to samo.

Padli sobie w ramiona i rozpłakali się po czym odeszli razem w wielkiej przyjaźni. Młodzieniec włożył część serca starca do swojego serca w miejsce brakującego kawałka który dał starcowi. Ten nowy kawałek pasował tam, choć nie idealnie, co zmąciło doskonałą harmonię serca młodzieńca.

Nigdy jednak wcześniej serce młodzieńca nie było tak piękne jak w tym momencie i młodzieniec dopiero teraz to zrozumiał.

 

Karty pracy do pobrania na cały tydzień zamieszczone są w poniedziałek.

Piątek: Wielkie konstrukcje.

Zabawa ruchowa:

Tu paluszek, tam paluszek,
Kolorowy mam fartuszek.
Tu jest rączka, a tu druga,
A tu oczko do mnie mruga.
Tu jest buźka, tu ząbeczki,
Tu wpadają cukiereczki.
Tu jest nóżka i tu nóżka,
Chodź, zatańczysz jak kaczuszka.

 

Teatr sylwet na podstawie utworu: „Figuraki” (Jolanta Kuźniar).

WYSTEPUJĄ: Koło, Kwadrat, Prostokąt, Trójkąt, Narrator.

Narrator: Wyszły z pudla Figuraki. Jeden taki, drugi taki. Ten jest siaki, ten owaki, ale wszystkie Figuraki.
Kwadrat: Jestem Kwadrat kwadratowy, czy od dołu czy od głowy taką samą mam figurę.
Trójkąt: Tą figura łataj dziurę, nic innego z niej nie będzie…
Kwadrat: Ten się zawsze wtrąca wszędzie! Lepiej siebie niech pilnuje, bo mu kąty porachuję!
Trójkąt: Mam policzyć twoje kąty?
Kwadrat: Mam ich cztery.
Trójkąt: A gdzie piąty?
Kwadrat: Cóż to znowu za maniery?! Każdy wie, że mam ich cztery, a ty zawsze tylko trzy.
Prostokąt: Awantura to czy kpiny? Słucham was od pól godziny i z podziwu wyjść nie mogę…
Trójkąt: Jeszcze ten mi wchodzi w drogę! Za kuzynem się ujmuje…
Prostokąt: Co ten trójkąt wygaduje? Ja nie wchodzę w żadną drogę, ale boki liczyć mogę. Kto ma cztery, a kto trzy. Marnie, więc wyglądasz ty.
Trójkąt: To dopiero! Patrzcie sami, ten się chwali znów bokami. Tamten liczy kąty, ten zaś boki, idę sobie w świat szeroki…
Kwadrat: Uf, nareszcie! Bardzo dobrze, poszła sobie trójkącina. A ty, marnie coś wyglądasz…
Prostokąt: Teraz ze mną znów zaczynasz?
Kwadrat: Wyciągnęły ci się boki…
Prostokąt: I co z tego? Wcale nie chcę być tak długi jak szeroki…
Kwadrat: Ja nie chudnę i nie tyję i z tym dobrze mi się żyje…
Prostokąt: Nie narzekam, bracie wcale, jest mi dobrze więc się chwalę…
Koło: Po co sprzeczki? Jakem Koło, stwierdzić muszę, wcale nie jest tu wesoło.
Kwadrat: Lecz posłuchaj, bardzo proszę…
Koło: Takich rozmów wprost nie znoszę. Nie mam kątów, boków wcale
I czuję się doskonale. Po co kłócić się o boki, kto ma długi, kto szeroki, kto ma kąty, a kto nie? Nie chcę z wami być o nie!
Prostokąt: Zostaliśmy teraz sami…
Kwadrat: Nikt się nie chce bawić z nami.
Prostokąt: Podajmy więc sobie ręce
Kwadrat: i nie kłóćmy się już więcej!
Trójkąt: Jakiż to widok miły!
Koło: Dobrze, że się pogodziły. Niechaj zawsze będzie zgoda!
Trójkąt: Trójkąt też wam ręce poda.
Wszyscy: My jesteśmy Figuraki, Figuraki, Figuraki. Każdy z nas ma własne znaki, własne znaki, hej!

 

Piosenka o figurach geometrycznych. Posłuchaj kliknij TUTAJ.

 

„Figuraki” – wycinanie z kartonu, rozpoznawanie, nazywanie figur geometrycznych płaskich: koło, trójkąt, kwadrat, prostokąt.

„Wielkie konstrukcje” – konstruowanie z figur geometrycznych.

Zabawa na spostrzegawczość „Figurak” – wyszukiwanie figur geometrycznych wśród różnych przedmiotów w domu.

 

Godz. 12.00

MODLITWA „ANIOŁ PAŃSKI” o ustanie pandemii.

 

 

 

Opowiadanie Bruno Ferrero „Murarz”

Pewien mistrz murarski pracował wiele lat w wielkim zakładzie budowlanym. Aż kiedyś otrzymał zamówienie na wybudowanie wspaniałej willi według własnego projektu i uznania. Mógł wybrać najpiękniejsze miejsce i nie przejmować się żadnymi kosztami.
Prace rozpoczęły się natychmiast. Wykorzystując jednak pokładane w nim bezgraniczne zaufanie, jakim go obdarzono, najpierw pomyślał sobie, że może użyć starych surowców oraz zatrudnić mniej wykwalifikowanych robotników, aby w ten sposób zagarnąć dla siebie nieuczciwie zaoszczędzone pieniądze.
Kiedy dom został już ukończony, w czasie wydanego na tę okoliczność przyjęcia, wręczył swojemu Prezesowi klucze do posiadłości.
Prezes jednak zwrócił mu je natychmiast i uśmiechając się powiedział:
– Ten dom jest naszym podziękowaniem dla ciebie za rzetelną pracę. Niech będzie wyrazem naszego poważania i szacunku.

Rozmowa z dzieckiem na temat opowiadania, ustalenie morału: Twoje dni są cegłami, z których budujesz dom swojej przyszłości…
Bruno Ferrero

 

Wyodrębnianie sylab w słowach:

  • zabawa w poszukiwanie przedmiotów , których nazwy zaczynają się od – ,,sza” (szalik , szafa …)
  • wybieranie obrazków w nazwach, w których jest sylaba – ,,ro” (rower, krowa, korona …)
  • zabawa w imiona: nauczyciel wiesza na tablicy obrazek, do tablicy mogą podejść dzieci, których imiona zaczynają się na tę samą sylabę np. obrazek – marchew, dzieci o imionach: Magda, Maciek, Maja
  • zabawa w sklep: dzieci podchodzą do stolika, na którym leży dużo przedmiotów, nauczyciel poleca ,,kupić” przedmioty, których nazwa zaczyna się od np. ,,bu” (budyń, burak …)
  • wyszukiwanie słów rozpoczynających się na daną sylabę, np. ,,ma”
  • wyszukiwanie słów kończących się na daną sylabę: np. ,,ki” ( wor-ki, lal-ki …)

 

„ W zagrodzie Małgosi” – bajeczka ortofoniczna

Wieczorem w zagrodzie cioci Małgosi
Każde zwierzątko o jedzenie prosi.
Piesek szczeka: HAU, HAU, HAU,
Kotek miauczy: MIAU, MIAU, MIAU,
Kura gdacze; KOD, KO, DA
Kaczka kwacze: KWA, KWA, KWA.
Gąska gęga: GĘ, GĘ, GĘ
Ona też chce najeść się.
Owca beczy: BE, BE, BE,
Koza muczy: ME, ME, ME,
Indor  gulaga: GU, GU, GU
Krowa ryczy: MU, MU, MU,
Konik parska: PRR, PRR, PRR
A pies warczy: WRR, WRR, WRR.
I tak gra orkiestra ta, aż  Małgosia jeść im da.

 

 

DROGA KRZYŻOWA

Modlitwa dziecka przed DROGĄ KRZYŻOWĄ

Tak mi serduszko cierpi i oczy się pocą, jakby ktoś trafił mnie prawdziwą procą. Widziałeś to na pewno z nieba, Jezu drogi, jak kolega mnie bił i podstawiał nogi. Jestem pewien, że się Tobie to nie spodobało i tak samo jak mnie bardzo to bolało. Przytul mnie i pociesz, u mamy już byłem i przed nią się także szczerze wyżaliłem. Na krzyżu Twoim kładę te moje cierpienia, aby mniej Cię bolały Twoje zranienia. Amen.

 

DROGA KRZYŻOWA:

 

Stacja I Pan Jezus na śmierć skazany

Jezus zostaje oskarżony przed sądem i skazany. Chociaż jest niewinny poniesie karę za rzeczy, których nie zrobił. Musi zanieść na górę ciężki krzyż.
Panie Jezu, przepraszam Cię za wszystkie moje fałszywe oskarżenia i kłamstwa.

 

Stacja II Pan Jezus bierze krzyż na ramiona swoje

Krzyż Jezusa był ciężki i niewygodny. Jezus jednak zakłada go na siebie, bo bardzo nas kocha. Bierze na siebie ciężar, abyśmy my nie musieli go nosić.
Panie Jezu, przepraszam Cię za to, że narzekam i niechętnie wykonuję rzeczy, o które proszą mnie rodzice i nauczyciele.

 

Stacja III Pierwszy upadek Pana Jezusa

Pan Jezus upadł, bo krzyż był za ciężki, a On bardzo zmęczony przebywaniem w więzieniu. Jezus jednak się nie poddaje i powoli podnosi się z ziemi.
Panie Jezu, przepraszam Cię, że nie zawsze potrafię się przyznać do moich grzechów.

 

Stacja IV Pan Jezus spotyka swą Matkę

Maryja czekała na Jezusa i bardzo chciała się z nim spotkać. Kocha Jezusa, bo On jest jej dzieckiem. Chętnie pomogłaby mu w niesieniu krzyża, ale nie pozwalają na to żołnierze.
Panie Jezu, przepraszam Cię za to, że nie zawsze jestem posłuszny moim rodzicom.

 

Stacja V Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi

Szymon na początku nie chciał pomóc Jezusowi. Jednak ze strachu przed żołnierzami zaczyna razem z Jezusem nieść krzyż. Nie jest z tego zadowolony, ale mimo wszystko udziela Jezusowi dużej pomocy.
Panie Jezu, przepraszam Cię, że nie zawsze pomagam moim kolegom i koleżankom.

 

Stacja VI Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa

Weronika delikatnie ociera twarz Jezusa z krwi i potu. Chce przynieść ulgę zmęczonemu Jezusowi. Naraża się na niebezpieczeństwo, ale miłość pokonuje jej strach.
Panie Jezu, przepraszam Cię, że nie zawsze jestem delikatny wobec innych i złoszczę się na ludzi wokół mnie.

 

Stacja VII Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi

Jezus mimo że pomagają Mu bliscy, nie daje rady nieść krzyża. Upada i zostaje przygnieciony nie tylko przez krzyż, ale i przez moje grzechy.
Panie Jezu, przepraszam Cię, że łamię obietnice, które składam Tobie i innym ludziom.

 

Stacja VIII Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Kobiety płakały nad cierpiącym Jezusem. Chciały Mu pomóc, ale nie miały na tyle siły, żeby pokonać krzyczący tłum. Jezus pociesza je i daje przestrogę na przyszłość.
Panie Jezu, przepraszam Cię, że czasami inni przeze mnie płaczą.

 

Stacja IX Trzeci upadek Pana Jezusa

To już trzeci raz, kiedy Jezus przewraca się i nie ma siły, żeby wstać. Przypomina sobie, że cierpienie, które przeżywa ma zbawić ludzi. Wstaje i chętnie idzie dalej.
Panie Jezu, przepraszam Cię za moje lenistwo i zniechęcenie.

Stacja X Pan Jezus z szat obnażony

Jezus stoi i bardzo się wstydzi za wszystkich, którzy źle mu życzą. Kocha wszystkich ludzi, także tych, którzy wyrządzają mu krzywdę.
Panie Jezu, przepraszam Cię, że nie szanuję innych i szukam zemsty.

 

Stacja XI Pan Jezus przybity do krzyża

Pan Jezus wisi na krzyżu i patrzy na cały świat. Cierpi nie tylko z powodu krzyżowania, ale także za wojny, głód  i nienawiść na świecie.
Panie Jezu, przepraszam Cię, że nie zauważam złych uczynków, które mogę zmienić na lepsze.

 

Stacja XII Pan Jezus umiera na krzyżu

Jezus umarł, ale zmartwychwstanie. Chwila smutku zamieni się w radość. Dzięki temu, co zrobił Jezus wszyscy możemy pójść do nieba.
Panie Jezu, przepraszam Cię, że nie zawsze się modlę i nie dziękuję za wszystko, co mam.

 

Stacja XIII Pan Jezus zdjęty z krzyża

Maryja przygarnia ciało Jezusa i opiekuje się nim. Nie chce, żeby było zostawione na ziemi.
Panie Jezu, przepraszam Cię, że nie zawsze potrafię zaopiekować się moimi najbliższymi.

 

Stacja XIV Pan Jezus złożony do grobu

Grób Pana Jezusa już niedługo będzie pusty. Zmartwychwstanie przyniesie radość całemu światu i da nam nadzieję na to, że z każdego upadku można zawsze powstać.
Panie Jezu, przepraszam Cię, że nie zawsze chodzę w niedzielę do Kościoła.

 

Modlitwa na zakończenie

Do Ciebie, Jezu, modlimy się i dziękujemy za wszystko, co dla nas zrobiłeś. Postaramy się być lepsi i przyjść do Ciebie z czystym sercem. Kochamy Cię z całej duszy i oddajemy nasze grzechy tylko Tobie.

(źródło: http://michalici.pl/artykul/droga-krzyzowa-dla-dzieci)