16.02.2021

Modlitwa, post i jałmużna – czy na pewno dla małych dzieci?

Środa Popielcowa rozpoczyna nowy okres liturgiczny w Kościele – Wielki Post, w którym w szczególny sposób jesteśmy wezwani do modlitwy, postu i jałmużny. Często ludzie dorośli – rodzice, wychowawcy stawiają sobie pytanie: Czy w praktyki wielkopostne powinno się wprowadzać małe dzieci? Jeśli tak, to w jaki sposób to robić?

Odpowiedź na powyższe pytania daje nam bł. Edmund Bojanowski. Wsłuchajmy się w Jego słowa, wskazówki, jakie pozostawił w swoich notatkach.

Aby dzieciom ochrony uwydatniać czas Wielkiego Postu i jego znaczenie, zaprowadzić można zwyczaj, iż przez wszystkie dnie wielkopostne przed zaczęciem obiadu po kolei co dzień inne dziecko starsze z garnuszkiem kwestuje od dzieci po łyżce strawy dla ubogiego. I każde ze swej miseczki jałmużnę tę daje, a potem dziecię kwestujące ów garnuszek strawy zanosi ubogiemu lub choremu do jego domu. Zwyczaj takowy w sposób najnadobniejszy uczyni dzieciom zrozumiałym znaczenie i związek postu, czyli ujmowania sobie, jałmużny, czyli dawania drugiemu …

W ciągu Wielkiego Postu przy nawiedzaniu we wsi zdarzających się w tym czasie najwięcej chorych, będą siostry brać ze sobą czasem niektóre dzieci, które się najlepiej w tym czasie sprawowały.

Co piątek dla wrażenia dzieciom rychłego pojęcia postu zaprowadzony powinien być zwyczaj w ochronce, iż podczas śniadania obchodzą starsze dzieci z tacą i kwestują od drugich po odłamku chleba, z którego potem sparzają same zupę i w garnuszku zanoszą jakiemu ubogiemu choremu.

W piątek, jako w dzień przeznaczony pamiątce Męki Pańskiej ustają wszelkie zabawy i piosnki wesołe. W czasie nauki, opowiadana będzie Męka Pańska i śpiewane pieśni o niej, także w tym dniu dawany będzie katechizm.

Po południu o 3-ciej godzinie, chwilę śmierci Pana Jezusa obchodzić będą dzieci zupełnym milczeniem.

W ochronkach, jako jeden z licznych środków moralnego kształcenia dzieci, powinien być  zachowany zwyczaj, iżby dzieci np. w czasie chorób swoich towarzyszów, rodzeństwa, rodziców itp. zanosiły modły w obecności wszystkich dzieci; tudzież po wyzdrowieniu własnym. 

Przekładając powyższe przykłady na język współczesności możemy powiedzieć, że naszym obowiązkiem jako ludzi dorosłych jest dawanie dzieciom okazji do spełniania dobrych uczynków, uczenie ich rezygnowania z czegoś, co je kosztuje, a co przynosi dobro innym. Nie bójmy się wdrażać dzieci do podejmowania drobnych ofiar, wyrzeczeń i poświęceń. Uczmy je wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka, zwłaszcza chorego i ubogiego. Zachęcajmy do okazywania pamięci, szacunku, wdzięczności, drobnych gestów miłości i życzliwości. Niech dziecięce serca od najwcześniejszych lat życia uczą się kochać Jezusa i dla Jezusa innych ludzi.

Niech każdy piątek będzie przeżywany jako:

  • dzień dziękczynienia Jezusowi za Jego wielką miłość, za to, że dla naszego zbawienia oddał za nas życie na krzyżu,
  • dzień przeproszenia za zło, grzechy, które ranią Najświętsze Serce Jezusa.

Wszystkim Rodzicom i Dzieciom życzę dobrego, owocnego przeżycia okresu Wielkiego Postu. Niech czas pandemii koronawirusa, który obecnie przeżywamy, nie przeszkodzi nam w tym, ale przyczyni się do wzrastania w dobrym, do uszlachetniania naszych dusz.

s. M. Małgorzata Kaput SBDNP