02.10.2021

Odkrywcza miłóość

Rozpoczął się kolejny miesiąc pielgrzymki życia w stronę Ojca w Niebie. Na tym pielgrzymim szlaku przewodniczką jest Maryja ukazująca Jezusa w tajemnicach Różańca Świętego. Ona niech wspomaga nas w odkrywaniu kolejnego przymiotu Bożej Miłości . A jest nim odkrywanie piękna człowieka.

Ewangelia wiele razy na ten przymiot wskazuje. Przykładem może być spotkanie Pana Jezusa z jawnogrzesznicą. Kiedy przyprowadzono ją do Jezusa, faryzeusze oczekiwali, że On ją osądzi i wymierzy zasłużoną karę. Tymczasem Jezus dostrzega w niej miłość i żal. On nie osądza, On kocha i podnosi. Postawa Jezusa jest bardzo uzdrawiająca ludzkie serce. Ileż to międzyludzkich konfliktów można by uniknąć, gdyby realizowano w życiu codziennym Cnotę Bożej Miłości.

Błogosławiony Edmund tak oto żył cnotą Miłości:

Bóg miłosierny dał mi tyle cierpliwości i spokojności, żem łagodnie rzecz wyjaśnił… . ( Dziennik, 18.02.1856). Spokojnie, cierpliwie wyjaśnia trudną sytuację związaną z pomówieniem przez innych. Dodaje „Może to właśnie rzecz całą podniesie.

A czy tak też jest w naszym życiu? Jakże często w trudnych dylematach, w pomówieniu, w niesprawiedliwej i przykrej ocenie przez innych reagujemy gniewem, chęcią odwetu. Tymczasem za przykładem bł. Edmunda uczmy się odkrywać dobro w każdej okoliczności codziennego życia.

Zadanie: Podczas wieczornego rachunku sumienia zobacz, czy dobrze mówiłeś/łaś o innych. Ważną tu jest cnota prawdomówności. Prawda wyzwala, ale to ma być prawda ewangeliczna. Każdego dnia staraj się być prawdomówny, czyli dostrzegać dobro, szukać go i komunikować je innym.

s. Dorota Gościńska SBDNP