08.09.2020

Synowska relacja z Bogiem Ojcem

Wrzesień to miesiąc, w którym dzieci rozpoczynają nowy etap edukacyjny. Nowy niejako czas na odkrywanie otaczającego świata, praw rządzącym nim, pogłębianie relacji rodzinnych, przyjacielskich, nawiązywanie nowych znajomości. To doskonała możliwość rozpoczęcia wyznaczenia dla całej rodziny kierunku formacji opartej na konkretnych cnotach. Pierwszym punktem niech będzie pochylenie się nad Bożym Ojcostwem. Przecież to jest fundament naszego istnienia.

Bóg źródło miłości[1]

Odkrywanie miłości Boga jako Ojca do człowieka

Doświadczenie Bożej miłości w życiu człowieka

Ojcostwo Boga dostrzec należy przede wszystkim w dziele stworzonego świata, a w nim człowieka. On swoją Opatrznością obejmuje Wszechświat, szczególną miłością obdarzając w nim każdego z nas. Historia Narodu Wybranego ukazuje działanie Boga, który obecny jest na każdym etapie jego wędrówki. „Jestem, który Jestem”, powie o sobie. Jest nieustannie obecny, choć wielokrotnie wydawało się że opuścił Naród Wybrany. To zarazem Bóg Ojciec konkretnej osoby, gdzie relacje ojcowskie przewyższają normalne międzyludzkie więzi. Prawdę te wyraźnie ukazywał bł. Edmund Bojanowski, który zauważa, że od Boga wychodzi nasz naród jako drugi rodzic. Jest ręką Bożą uczyniony, któremu Bóg Stwórca i Ojciec dał dech życia. W naszym narodzie Bóg uczynił niejako swoje mieszkanie[2]. Temat ojcostwa i dziecięctwa Bożego bliski jest sercu Bojanowskiego. Bardzo często odwołuje się do tej prawdy w swoich notatkach. Przekazał tą szczególną prawdę Siostrom i przez nie tym, do których są posyłane.

Zapraszamy do podjęcia wysiłku zgłębiania tej tajemnicy w odniesieniu do własnej rodziny. Jak to osiągnąć?

Poprzez wychowanie w cnocie[3] wdzięczności i szacunku, szlachetności i wytrwałości, oraz wielkoduszności.

Wdzięczność – umiejętność rewanżu za otrzymane dobro. Wyraża się w gotowości pomocy i samej pomocy.

Szlachetność – harmonia duchowa człowieka, ujawniająca prymat intelektu w działaniu człowieka.

Wielkoduszność – dzięki niej człowiek zmierza do wielkich czynów. Chroni przed minimalizmem.

Wytrwałość – nadaje znaczenie upływającemu czasowi, wzmacnia inne cnoty, chroni przed lenistwem i opieszałością.

Szacunek i życzliwość – właściwe odniesienie do ludzi powiązane z cierpliwością i troskliwością.

 

Codzienne przyzwyczajenie do dobrych nawyków wzmacnia cnoty. Tymi przyzwyczajeniami niech w tym miesiącu będą:

– szacunek i życzliwość – to opanowanie złych słów, które często do siebie nawzajem mówimy w emocjach. Niech to będą świadomie podjęte dobre czyny dla siebie nawzajem.

– wytrwałość i wielkoduszność – cnoty te motywują podejmowane działania, gdyż celem jest to, abyśmy stali się na wzór obrazu i podobieństwa Boga na ziemi, jak to wskazywał bł. Edmund Bojanowski

– szlachetność – szlachetny człowiek wie po co i dlaczego takie a nie inne podejmuje decyzje w odniesieniu do swojego zachowania, w stosunku do innych. To przypominanie sobie ale i innym o tym, że Pan Bóg obdarza nas dobrem, że jesteśmy umiłowani, a to hamuje chęć instynktownego zachowania.

– codzienna modlitwa „Ojcze nasz” całej rodziny – dostrzeganie dobra otrzymanego od Boga ale i nawzajem od siebie i wyrażanie tego sobie nawzajem i Bogu. Bóg to dobry Ojciec, który dał nam życie, stworzył wszystko dla nas, opiekuje się nami.

Cel: ukazywanie wzajemnej zależności między obdarowaniem miłością przez Boga i świadczenie jej pomiędzy członkami w rodzinie.

 

Dzisiaj największą przeszkodą w tej dziecięcej relacji z Nim jest przekonanie, że Bóg jest Panem a człowiek Jego niewolnikiem. Jest to krzywe zwierciadło, w którym wielu przegląda się utwierdzając się w tym przekonaniu. Stąd chęć wyzwolenia się spod takiego panowania. Lekarstwem na tą zepsutą relację jest Ewangelia, w której Jezus ukazuje jaka jest Jego i jaka powinna być nasza wieź z Bogiem. Tylko relacja jako syn – Ojciec, córka – Ojciec jest w stanie wyrwać człowieka z samotności, w jaką wprowadza grzech. Synostwo względem Boga to wdzięczność za to, że jest się obdarowanym, przyjętym, umiłowanym. Ta głęboka świadomość usuwa lęk, że możemy to utracić.

s. Dorota Gościńska

 

 

[1] M. Opiela, M. Kaput, E. Piekarz, A.Kornobis, Z. Zymróz, S. Chudzik, Program wychowania przedszkolnego według koncepcji pedagogicznej bł. Edmunda Bojanowskiego, Dębica 2015, str 86.

[2] Por. E. Gigilewicz, M. Opiela (red), Prace, szkice, notatki Edmunda Bojanowskiego, tom II, str. 12.

[3] M. Krasnodębski, Człowiek i paideia. Realistyczne podstawy filozofii wychowania, Warszawa 2009, str. 245-254.