06.12.2021

Tatusiada – ja, mój tata …

Rola taty w wychowaniu dziecka jest ważna i nie można jej niczym zastąpić. Obecność ojca w życiu dziecka jest konieczna do jego prawidłowego rozwoju. Tata jest wielkim autorytetem i wzorem do naśladowania, bo to właśnie od rodzica dziecko bierze pierwsze wzorce, które później naśladuje w swoim życiu, ucząc się przy tym jak radzić sobie w różnych napotkanych sytuacjach. Udział ojca w procesie wychowania wprowadza w życie całej rodziny elementy systematyczności, wytrwałości, konsekwencji i ładu[1]. Obraz ojca w oczach dziecka wywiera przełomowy wpływ na jego psychikę, a także uczy sposobu patrzenia na otaczający go świat. Jak zauważa Jerzy Witczak w swojej książce „Ojcostwo bez tajemnic” –

obecność ojca w procesie wychowania jest nie tylko ważna i konieczna, ale praktycznie niemożliwa do zastąpienia. Ojciec, bowiem dostarcza dziecku tych bodźców wzorów w jego rozwoju społecznym i moralnym, których matka nie może zupełnie lub w tak szerokim zakresie jemu oferować.

„Tatusiada – ja, mój tata i reszta świata” – to kolejna książka współczesnej polskiej pisarki Beaty Andrzejczuk. Jest to autorka wielu pozycji książkowych dla dzieci, młodzieży i dorosłych, a jej książki są publikowane nie tylko w Polsce. Utwory literackie autorki ukazały się w Stanach Zjednoczonych, Austrii, Australii a także na Białorusi.

Książka „Tatusiada…”, zawiera w sobie zabawne historyjki, gdzie w roli głównej jest tata i dziecko. Możemy w niej przeczytać jak radzą sobie z dziećmi, kiedy zostają z nimi sami oraz w jaki sposób uczą swoje pociechy radzenia sobie w codziennych sytuacjach. Mimo to, że czasami odczuwają lęk i strach oraz nie zawsze radzą sobie w różnych czynnościach domowych, które najczęściej wykonuje mama, to zawsze można na nich liczyć i nigdy nie zawiodą swoich dzieci.

Książa zawiera również płytę audio CD z opowiadaniami, czytanych przez Artura Barciś.

 

Poniżej przeczytacie fragment polecanej książki. Niech to krótkie opowiadanie będzie zachętą po jej sięgnięcie.

Tatuś stał nad łóżkiem Rysia i szarpnął go za ramię.

– Wstawaj, synku, bo znów się do przedszkola spóźnimy!

– A która godzina, tato?

– Siódma – odpowiedział.

– Jak to siódma? – zawołał Rysio. – To już jesteśmy spóźnieni! – krzyknął i wziął pilota, aby włączyć ulubiony kanał dla dzieci. Bajka przecież już dawno się zaczęła. Ręką po omacku szukał koszulki i spodni, które powinny leżeć tuż obok, na krzesełku.

– Tato! – wrzasnął na całe gardło. – Telewizor nie działa!

– Telewizor będzie działał, ale najpierw musisz się ubrać, zjeść śniadanie, umyć zęby i zaczesać włosy – powiedział spokojnie tatuś.

– Ale to strata czasu! – denerwował się Rysiu. – Już bajka dawno się zaczęła! Mogę się ubierać i oglądać równocześnie – tłumaczył.

– Nie – odparł stanowczo tatuś. – Najpierw obowiązki, potem przyjemności – dodał i poszedł do drugie pokoju.

            Och, jak się Rysiu spieszył! Przecież początek bajki już przegapił. Wprawdzie był ubrany, ale trzeba jeszcze zjeść płatki, no i zęby umyć, i włosy uczesać. No! Zrobione, nawet nieźle Rysio wygląda!

– Tato! – krzyknął. – Wszystko już zrobiłem. – Włączysz telewizor?

            Tata przyszedł i sprawdził. Na jego twarzy pojawił się uśmiech, bo tak szybko Rysia jeszcze nie widział. Włączył telewizor. A tego dnia ani minuty nie spóźnili się do przedszkola.

            „Najpierw obowiązki, potem przyjemności” – powtarzał tata codziennie i Rysio zaczął wstawać o kwadrans wcześniej, aby w spokoju obejrzeć bajkę. A pani w przedszkolu była bardzo dumna z Rysia, bo już więcej się nie spóźnił.

W temacie ojcostwa, polecam obejrzeć krótki film „Tato, obserwuję Cię”. Ukazuje on, że zachowania taty w codziennych sytuacjach, nie są obojętne w życiu dziecka.

Filmik oglądniesz klikając TUTAJ.

TATO, to Ty – „Uczysz mnie jak żyć”.

 

s. M. Katarzyna Sikora SBDNP           

[1] Por., Jankowska M., Rola ojca w wychowaniu dziecka, UKSW Warszawa