07.01.2021

Wiara i rozum w nauczaniu Jana Pawła II – cz. II

Tytułowy temat relacji między wiedzą a wiarą dotyczy, po pierwsze, stosunków między filozofią a teologią (podejmowany przez Jana Pawła II przede wszystkim w encyklice Fides et ratio), po drugie zaś, korelacji nauki i teologii, o którym była mowa w poprzednim artykule. Przyjrzyjmy się w bardzo krótkim zarysie pierwszemu aspektowi.

Jeżeli chodzi o relację wiary i rozumu jako takich, należy zaznaczyć, że Jan Paweł II podkreślał, że między „poznaniem rozumowym a poznaniem wiary istnieje nierozerwalna jedność” (FR 16). Mianowicie, „wiara wyostrza wewnętrzny wzrok i otwiera umysł, pozwalając mu dostrzec w strumieniu wydarzeń czynną obecność Opatrzności” (FR 16). Z tej racji nie można rozdzielać rozumu i wiary. Człowiek – przypomina Jan Paweł II – nieustannie szuka prawdy (takie właśnie jest papieskie określenie człowieka), nie zaspokaja się jej namiastkami, dąży do absolutu, „który byłby w stanie dostarczyć odpowiedzi na całe jego poszukiwanie i nadać mu sens” (FR 27). Hipotezy, które raz po raz buduje człowiek w  rozmaitych dziedzinach poznania (m.in. w filozofii i nauce), „mogą fascynować, ale nie przynoszą zaspokojenia” (FR 27), które może dać tylko sam Bóg. Według współczesnego włoskiego filozofa Vittoria Possenti, komentatora encykliki Fides et ratio, „wiara, podobnie jak rozum, stanowi także energię poznawczą”[1]. Possenti przytacza także znamienne słowa wielkiej kobiety-filozof, św. Edyty Stein z listu do Jacquesa Maritaina, o tym, że cała filozofia „potrzebuje uzupełnienia, ponieważ w swej istocie wszystko co skończone, znajduje się, jako że zostało stworzone, w relacji do Boga, a ten nie został wyczerpująco zbadany przez własne zasoby filozofii”[2].

Jan Paweł II w wielu miejscach podkreślał, że akt rozumu osiąga swe wypełnienie w  wierze, z drugiej zaś strony, rozum pomaga wyrazić i obronić treść wiary. Szczególną rolę w tym procesie papież słusznie przypisuje Ojcom Kościoła, którzy „przyjęli w pełni zdobycze rozumu otwartego na absolut i wszczepili w niego bogactwa zaczerpnięte z Objawienia” (FR  41). Natomiast rozdział rozumu i wiary, do którego doszło w czasach nowożytnych, spowodował postawę całkowitej nieufności, sceptycyzmu i agnostycyzmu (FR 45), a następnie – nihilizmu, odrzucenia wszelkich wartości i zabłąkania w labiryncie rozmaitych dróg, na pierwszy rzut oka, atrakcyjnych, lecz prowadzących donikąd. Wiara pomaga rozumowi, ukierunkowuje go, pozwala zobaczyć rzeczy we właściwym świetle, z kolei rozum pozwala zgłębić tajemnice wiary i pomóc w ich przekazywaniu. Wiara bez użycia rozumu może prowadzić do fanatyzmu, zaś rozum bez wiary – do intelektualnej oraz moralnej pychy, przejawiającej się w różnych formach niewiary i ateizmu. Jak wskazuje papież, „rozum, pozbawiony wsparcia ze strony Objawienia, podążał bocznymi ścieżkami, na których istniało – i, dodajmy, nadal istnieje – ryzyko zagubienia jego ostatecznego celu” (FR 48). Ale i wiara, „pozbawiona oparcia w rozumie, skupiła się bardziej na uczuciach i przeżyciach, co stwarza zagrożenie, że przestanie być propozycją uniwersalną”. Toteż św. Jan Paweł II kończy IV  rozdział encykliki Fides et ratio następującymi słowami, które winny stać się przestrogą i  zadaniem także dla nas, pragnących zbliżyć się do źródła prawdy:

 

Złudne jest mniemanie, że wiara może silniej oddziaływać na słaby rozum; przeciwnie, jest wówczas narażona na poważne niebezpieczeństwo, może bowiem zostać sprowadzona do poziomu mitu lub przesądu [o tym, jaką rolę w oczyszczaniu tych przesądów spełnia, zdaniem Jana Pawła, nauka, powiem nieco później]. (…) Analogicznie, gdy rozum nie ma do czynienia z dojrzałą wiarą, brakuje mu bodźca, który kazałby skupić uwagę na specyfice i głębi bytu. (…) Odpowiedzią na odwagę wiary musi być odwaga rozumu (FR 48).

 

Każdy człowiek – przypomina papież – „jest w pewien sposób filozofem i ma własne koncepcje filozoficzne, którymi kieruje się w życiu” (FR 30), a jego akt rozumu jest aktem dialogicznym, czyli domaga się wymiany zdań, wsparcia i zaufania do innych osób. Ostatecznym aktem zaufania jest akt wiary – uznania i osobowego przyjęcia Prawdy absolutnej objawionej w Chrystusie.

s. prof. dr hab. Teresa Obolevich

 

[1] V. Possenti, Filozofia i wiara, tłum. K. Kubis, Kraków: Wydawnictwo WAM 2004, s. 9.

[2] Cyt. za: tamże, s. 51.