26.09.2022

Wrzesień u „Motylków”

Mamo i tato, chcę ci coś opowiedzieć. Może nie zawsze mówię Ci wszystko w domu, ale tyle rzeczy dzieje się w ochronce, że moja mała głowa czasami nie może tego wszystkiego pomieścić. Już od pierwszego dnia czekało na mnie wiele różnych zabaw. Wiem, wiem, że ciężko było mnie rano dobudzić, trochę marudziłem, ale nie wiedziałem co będzie na mnie czekało. Teraz już wiem, że tam jest naprawdę super.

Jestem już prawie starszakiem, będę poznawał wiele nowych i ciekawych rzeczy. Na samym początku poznałem nową salę, choć już ją wcześniej znałem, bo w tamtym roku czasami zaglądałem do „Motylków”, a teraz jest to już moja sala.

Bardzo szybko mija mi czas wśród zabaw z kolegami i koleżankami, a także na zabawie z siostrą. Ale mamo i tato, czy wiesz co wymyśliła siostra…? Teraz to nasza siostra prowadzi gimnastykę, bardzo to lubię. Przebieram się w odpowiedni strój i wykonuje różne ćwiczenia z piłkami, obręczami, biegam, skaczę. Ale to nie wszystko. W ochronce również maluję, rysuję, koloruje. Moje prace możesz zobaczyć na korytarzu. Ja z łatwością znajduje swój obrazek, a Ty też jesteś taka szybka?

Moja grupa pomogła chorym dzieciom z hospicjum w Rzeszowie. To też dzięki Twojej pomocy. Zebraliśmy dużo potrzebnych rzeczy, spakowaliśmy do pudełka i już wiem, że zostały dostarczone na miejsce.

Wielką radością było to, że mogę myć już zęby w ochronce. Robię to po obiedzie, a później chwilkę leżę a siostra czyta nam krótką baję. Bardzo często chcę jeszcze jedną, czasami siostra czyta, a niekiedy mówi, że „jedna wystarczy”.

Byłem jeszcze w kinie. Znam to miejsce, bo siostra kilka razy nas już tam zabrała. Tym razem byłem na bajce „Yakari i wielka podróż”. Dla mnie też to była wyjątkowa podróż, bo do kina pojechałem autobusem, Ale to była frajda!