31.08.2020

Wychowanie i samowychowanie a świętość – cz. III

Świętość realizacją szczególnej godności człowieka

Wezwanie do świętości realizuje się w życiu społecznym. Dlatego właśnie opiera się ono na zasadach, które pozwalają kształtować je dla człowieka i ze względu na ludzkie dobro. Troska o przestrzeganie podstawowych zasad życia społecznego należy do jednej z najważniejszych funkcji władzy, dążącej do wytworzenia społecznego ładu. Odejście od realizacji zasad życia społecznego naraża społeczeństwo na błędy, które przeważnie doprowadzają do pogwałcenia praw człowieka, czy też poszczególnych grup społecznych. W okresie społecznych przekształceń zauważa się narastającą dyskusję nad możliwością tworzenia nowych struktur społecznych w oparciu i z poszanowaniem wspomnianych zasad. Jest to przejaw uzasadnionej troski o skuteczne wyeliminowanie możliwych do popełnienia błędów.

W katolickiej nauce społecznej podkreśla się kilka zasad porządkujących życie społeczne: zasada godności ludzkiej, dobra wspólnego, pomocniczości i solidarności. Nie są to wszystkie zasady etyczno-społeczne, przyjmuje się jednak, że pozostałe wykazują silny związek z wymienionymi, są innym ich przedstawieniem. Należy zauważyć, że dzięki nim można dokonać uporządkowania życia społecznego z uwagi na dobro jednostki i całych grup społecznych. Przypominają podstawową tezę, że życie społeczne znajduje swój najgłębszy sens w służbie konkretnemu człowiekowi, jest też dziełem konkretnych ludzi; wypadkową ich działań, czynów i zamierzeń. Jest to o tyle ważne, iż pozwala postrzegać życie społeczne jako efekt świadomych i wolnych działań ludzkich, nie zaś jako skutek przypadkowych zdarzeń lub pozbawiających wolności praw np. przyrody, jak przedstawiał to fizykalizm społeczny.

 Skoro życie społeczne jest efektem rozumnych i wolnych działań członków życia społecznego nie jest obojętne dla społeczeństwa to, z jakich składa się ono jednostek – czym są doskonalsze tym doskonalszy będzie skutek ich działania, a więc kształt życia społecznego. Można powiedzieć jeszcze inaczej – im doskonalsi będą ludzie tym doskonalsze będzie życie społeczne. Ojciec Święty Jan Paweł II, w myśl tej zasady przypomina że Polska nade wszystko woła dzisiaj o ludzi sumienia, a także o ludzi świętych, zdolnych budować cywilizację miłości. W ten sposób świętość jednostek ubogaca życie społeczne[1]. Można więc powiedzieć, że świętość ma społeczny wymiar. W dalszej części opracowania teza ta zostanie ukazana na przykładzie dwóch zasad życia społecznego: zasady godności ludzkiej i dobra wspólnego.

Społeczne nauczanie Kościoła: „głosi integralną wizję człowieka, która ogarnia wszystkie wymiary jego istnienia i która wymiary materialne i instynktowne podporządkowuje wewnętrznym i duchowym”[2]. Pełna wizja człowieka pozwala zachować społeczny ład, w którym: „osoba ludzka jest i powinna być zasadą, podmiotem i celem wszystkich urządzeń społecznych”[3].

Integralna koncepcja człowieka ukazuje całościową wizję człowieka, opartą na najgłębszej prawdzie o nim samym. Jest to prawda podkreślająca ostateczne powołanie człowieka, stworzonego na obraz Boży[4], odkupionego przez Chrystusa i wezwanego do zjednoczenia z Bogiem, do świętości[5]. Nie ogranicza się ona zatem do wymiaru materialnego i instynktowego, ale sięga dalej – do rzeczywistości wewnętrznej i duchowej, w której dokonuje się osobowe zjednoczenie z Bogiem. Takie ujęcie pozwala: z jednej strony docenić świat materii, w którym człowiek tkwi i wzrasta, z drugiej – uwzględnia bogaty świat ducha, któremu świat materii jest podporządkowany.

Integralna koncepcja człowieka nawiązuje do klasycznej definicji Boecjusza, która głosi, że osoba ludzka jest jednostkową substancją natury rozumnej. Dociekania filozofów, próbujących ująć bogactwo człowieka w sposób wyczerpujący i tłumaczący jego złożoność, pozwoliły mówić o osobie ludzkiej jako o realnej całości, złożonej z ciała i duszy. Tak więc, osoba ludzka, posiadając dwie podstawowe warstwy bytu – cielesno-witalną i  duchowo-intelektualną – jest cielesną i duchową całością.

Oznacza to, że osoba ludzka, związana przez potrzeby swojego ciała ze światem wegetatywnym, przekracza sferę somatyczną, odchodząc od instynktów i odruchów w kierunku działań świadomych i dobrowolnych[6]. Jako jedyne stworzenie jest w stanie uświadomić sobie swój cel. W duchowej naturze człowieka zawiera się rozum i wolna wola. Dzięki rozumowi – osoba ludzka może poznać prawdę, aż do Prawdy Najwyższej włącznie. Dzięki wolnej woli – może wybrać dobro, aż do Dobra Najwyższego włącznie. Osoba ludzka, jako byt samoistny, jest zdolna do określenia własnych działań. Jest to możliwe dzięki jej duchowym właściwościom – za pomocą rozumu i wolnej woli. W ten sposób dokonuje się  samourzeczywistnianie – rozwój.

Poruszając temat rozwoju osoby ludzkiej, dotykamy rozległej kwestii, wspomnianego już w niniejszym opracowaniu, dynamicznego charakteru natury ludzkiej. W ludzkiej naturze zawarte są cele, które człowiek jest w stanie rozeznać i zrealizować. Jednymi z nich są cele najbliższe, inne – to cele życiowe. Życie realizowane zgodnie z naturą przynosi człowiekowi szczęście. Jest ono związane z realizacją celów wpisanych w ludzką naturę. Jest to proces rozwoju. Proces ten znajduje swoje wypełnienie w zjednoczeniu z Bogiem. Zrealizowanie tego celu łączy się z faktem, iż oprócz natury człowiek otrzymuje również łaskę, która go uzdalnia do życia w Bogu.

Człowiek odznacza się wyjątkową wartością. Z uwagi na tę wyjątkowość mówimy o godności ludzkiej. Odczucia wyjątkowej godności człowieka znajdują swój wyraz w takich stwierdzeniach o człowieku jak: „najdoskonalszy w całej naturze”, „szczyt hierarchii wszystkich bytów ziemskich”, „korona w dziele Bożego stworzenia”. Można zadać pytanie, skąd wynika ta szczególna godność człowieka. W literaturze społecznego nauczania Kościoła podkreśla się dwa aspekty godności człowieka: przyrodzony i nadprzyrodzony. Pierwszy dotyczy, poruszanej już wyżej, kwestii ludzkiej natury. Wolność i świadomość osoby ludzkiej to dwa przymioty, które pozwalają mówić o godności człowieka w aspekcie przyrodzonym. Dzięki nim człowiek rozwija się, przeżywa swój dynamizm, samorealizację, samostanowienie i odpowiedzialność za to, co czyni. Drugi aspekt godności dotyczy uczestnictwa człowieka w życiu Boga. Z uwagi na nadprzyrodzony aspekt godności człowieka możemy mówić o tym, że człowiek został wyniesiony do godności synostwa Bożego, stał się bratem Chrystusa, został zaproszony do uczestnictwa w świętości Boga[7]. To właśnie człowiek jest celem Bożego objawienia, do człowieka przemawiał Chrystus, dla niego cierpiał, został skazany na śmierć i zmartwychwstał. Aspekt nadprzyrodzony ludzkiej godności wyraża się również w misji Kościoła Chrystusowego, dla którego właśnie człowiek jest „jedyną drogą”.

Z tematem godności ludzkiej nierozerwalnie łączy się zagadnienie równości wszystkich ludzi. Równość wynika z takiej samej godności wszystkich osób ludzkich. Z uwagi na równość godności – tak w aspekcie przyrodzonym, jak i nadprzyrodzonym – mówimy o równości wszystkich ludzi. Nie zaprzecza to jednak różnorodności osób ludzkich. Zróżnicowanie ze względu na tak zwane cechy drugorzędne, na przykład cechy charakteru, zamiłowania, uzdolnienia, talenty, rasy, nie oznacza nierówności w ludzkiej godności. Cechy drugorzędne ubogacają życie społeczne i nigdy nie mogą stać się przyczyną powstawania nierówności społecznych.

Z uwagi na godność – przysługują osobie ludzkiej niepodważalne prawa, wrodzone, a nie nabyte. Te właśnie prawa, niezbywalne prawa osoby ludzkiej, nie mogą być pod żadnym pozorem naruszane, tak przez innego człowieka, jak i przez określone instytucje społeczne. Godność człowieka wyklucza także jakiekolwiek formy przedmiotowego traktowania osoby ludzkiej. Nigdy i pod żadnym pozorem człowiek nie może być traktowany jako przedmiot, środek czy narzędzie. Nie może tego czynić inny człowiek, jak również jakakolwiek wspólnota ludzka, nie może to również mieć miejsca w jakiejkolwiek dziedzinie życia społecznego, jak choćby w polityce czy gospodarce.

Prezentując integralną koncepcję człowieka, należy również wspomnieć o społecznym charakterze natury ludzkiej. Katolicka nauka społeczna podkreśla konieczność życia w społeczeństwie. Charakter społeczny ludzkiej natury wyraża się w fakcie, że każdy człowiek, komunikując się z innymi ludźmi, tworzy wartości, które można zrealizować tylko w społecznej współpracy. U podstaw takiego rozumienia życia społecznego znajduje się, poruszona już wcześniej, teza o dynamicznym charakterze ludzkiej natury. O ile bowiem w aspekcie istnienia człowiek jest bytem samodzielnym i doskonałym, o tyle w aspekcie działania jest dynamicznym, zdolnym do rozwoju i wzrastania w godności. Oczywiście działanie to, polegające na realizacji potencji tkwiącej w ludzkiej naturze, zawsze powinno być zgodne z tą naturą. Zgodność tę wyznacza więc ludzka natura, ostatecznie – Bóg, Stwórca natury.

Potencjalność ludzkiej natury i jej zdolność do zaspokajania potrzeb pozwalają człowiekowi doskonalić się w działaniu. Proces ten dokonuje się tak w wymiarze potrzeb cielesno-witalnych, jak i duchowo-intelektualnych. Nie wszystkie potrzeby mogą być zaspokojone w życiu jednostkowym. Dlatego właśnie człowiek potrzebuje innych ludzi, potrzebuje społeczności, w której – poprzez nawiązanie kontaktu z innymi ludźmi przeżywającymi podobne potrzeby – utworzy wspólne wartości, umożliwiające mu pełny rozwój. Oczywiście, należy w tym miejscu podkreślić, że nie każda społeczność jest w stanie sprostać tym oczekiwaniom. Potrzebny jest cały system, określający zestaw praw i obowiązków, dzięki którym każdy człowiek – podmiot i cel życia społecznego – będzie miał równe szanse realizacji swego człowieczeństwa. W społecznym nauczaniu Kościoła określa się tę sytuację stwierdzeniem, iż: „człowiek w całej prawdzie swego istnienia jest i powinien być zasadą, podmiotem i celem wszystkich urządzeń społecznych”[8].

                                                                  Ks. dr hab. Ireneusz Stolarczyk, prof. UPJPII

 

[1] Ojciec Święty Jan Paweł II w posynodalnej adhortacji apostolskiej Christifideles laici wzywa do odważnego przepajania świętością ewangeliczną wszystkich dziedzin życia społecznego: „Trzeba więc spojrzeć w twarz temu naszemu światu, spojrzeć na jego wartości i problemy, niepokoje i nadzieje, osiągnięcia i porażki; światu, którego sytuacja gospodarcza, społeczna, polityczna i kulturalna jest w porównaniu ze światem ukazanym w Konstytucji duszpasterskiej Gaudium et spes znacznie trudniejsza. Ale to on właśnie jest winnicą, to on jest polem, na którym świeccy mają wypełniać swoją misję. Jezus pragnie, by oni, tak jak wszyscy Jego uczniowie, byli solą dla ziemi i światłem świata (por. Mt 5, 13-14). A jak wygląda aktualne oblicze „ziemi” i „świata”, dla których chrześcijanie winni być „solą” i „światłem”?” (ChL 3).
[2] Centesimus annus, nr 36.
[3] Gaudium et spes, nr 25.
[4] Por. J. Chmiel, Człowiek obrazem Boga, Znak 4 (1977), s. 369.
[5] Świętość osoby ludzkiej decyduje o jej wyjątkowej i niepowtarzalnej wartości – o godności, którą wpisał w ludzką naturę sam Bóg. Nic nie jest w stanie tak pojętej godności odebrać człowiekowi:  „Lecz świętości osoby nie da się unicestwić, choćby nie wiem jak często spotykała się z pogardą i była gwałcona. Mocno osadzona w Bogu, Stwórcy i Ojcu, świętość osoby ujawnia się zawsze i od nowa. Dlatego właśnie widzimy, jak rozprzestrzenia się dziś i coraz bardziej umacnia poczucie osobistej godności każdej ludzkiej istoty. Dobroczynny prąd przenika i ogarnia wszystkie ludy świata, które coraz lepiej uświadamiają sobie godność człowieka, a więc nie „rzeczy” lub „przedmiotu”, którym można się posługiwać, ale zawsze i tylko „podmiotu”, który posiada sumienie i wolność, jest wezwany do odpowiedzialnego życia w społeczeństwie i w dziejach, i podporządkowany wartościom duchowym i religijnym” (Christifideles laici, nr 5). Tak rozumiana świętość i związana z nią godność człowieka staje się podstawową zasadą etyczno-społeczną kształtującą właściwe struktury społeczne.
[6] I. Dec, Osoba jako podmiot w ujęciu kard. Karola Wojtyły, Collectanea Theologica 3 (1987), s. 14.
[7] Świętość przypomina o nadprzyrodzonej godności człowieka: „Godność świeckich katolików ukazuje się nam w pełni, gdy rozważamy pierwsze i podstawowe powołanie, które Ojciec w Jezusie Chrystusie i przez Ducha Świętego kieruje do każdego z nich, powołanie do świętości, czyli do doskonałości w miłości. Święty jest najwspanialszym świadectwem godności otrzymanej przez ucznia Chrystusa” (Christifideles laici, nr 16).
[8] Gaudium et spes, nr 25.